Dziekujemy za miłe przywitanie:)
sama niewiem od czego zacząć.Gdy braliśmy Bruna to ja jeszcze byłam małolata i w sumie ważne było dla mnie by już mieć psa(poprzedni kundelek miał raka:()i to dużego psa:)i kupiliśmy od chotofcy..:(dopiero teraz wiem jakie ryzyko sie z tym wiązało był strasznie schorowanym psem...miał problem z łapami,żołądkiem,i alergiami...także niestety wiem co to znaczy.do momentu jak Bruniak mógł biegać i się bawić to spacery z innymi owczarkarzami to był nasz sposób na spędzanie wolnego czasu uwielbiamy to:):)...także spacery to dla nas przyjemnośc:):)i strasznie nam ich brakuje...
dlatego już na szybko psa nie kupimy,poszukamy ,popytamy poogladamy. pieniązki odłożymy:cool3:i kupimy:)dzis chcialabym kupić ksiązke o westach,mam nadzieje, że dostane:)
Zaczynam rozglądać sie po hodowlach w necie,teraz bedzie wystawa w spodku to postaram się iść......
a juz bespośrednie pytania to będe zadawać w odpowiadających im wątkach
więc zaczynam swoją przygode z westem...:)