-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
About Madziek
- Birthday 06/30/1987
Converted
-
Location
Opole
Contact Methods
-
Signal
2898930
-
WWW
http://www.schronisko.opole.pl
Madziek's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Nie, Łatuś wrócił z adopcji i żeby nie trafił do schroniska i ponownie nie przeżywał tego dramatu wzięliśmy go pod opiekę Fundacji i Łatek od listopada jest w DT. W zasadzie w międzyczasie zmienił DT, a Łatek takie sytuacje bardzo przeżywa... W pierwszym poście jest aktualizacja, tytuł też zmieniłam, ale widzę, że dalej jest stary
-
no i niestety Emir wrócił z adopcji...nie zaaklimatyzował się w mieście, przerażał go ruch uliczny, hałasy, zgiełk miasta. Pod koniec lutego pojechaliśmy po niego. Rzeczywiście był mega zestresowany. Biedny Emirek, nie ma szczęścia w życiu :-( teraz mieszka w hoteliku Chata Leona, tam jest szczęśliwy. Poza miastem, z wielkim ogródkiem do biegania, ze spacerami po polach i łąkach w towarzystwie innych psów. Kilka zdjęć z początku marca: [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/1544/dsc0988vj.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/4937/dsc1008h.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/2896/dsc0976at.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/5905/dsc1078g.jpg[/IMG]
-
To ja przepraszam za brak wieści tutaj na dogomanii. To prawda, że Emirek znalazł kilka miesięcy temu dom :-) zamieszkał w Katowicach u pana, który jest na emeryturze i szukał dla siebie przyjaciela. Pan świetnie przygotował się na adopcję psa, decyzję podjął wspólnie z synami, którzy w razie jakiejkolwiek potrzeby zajmą się Emirem. Emir jeszcze wciąż oswaja się z zupełnie nowym życiem, jest płochliwy, ale robi postępy. Jeździ na wycieczki w góry :-) Na dom czekał bardzo bardzo długo...ale udało się! Dziękuję wszystkim, którzy mu kibicowali i pomagali w szukaniu domu :-)
-
Witam Przepraszam za długą nieobecność na wątku (dogomanii wogóle). Równocześnie dziękuję wszystkim za odwiedzanie Jazza oraz za wpłaty na konto na opłacenie jego hoteliku u Wiosny (postaram się do końca roku zrobić tutaj rozliczenie). Bardzo fajnie jest widzieć zdjęcia z uśmiechniętym Jazzikiem na spacerach i ogromnie miło, że Jazz ma tylu przyjaciół wśród wolontariuszy :-) Jazz ma kilka ogłoszeń w internecie takich jak to: [url]http://tablica.pl/oferta/niesmialy-i-delikatny-jazz-czy-ktos-go-pokocha-IDRhh9.html[/url] Pniżej tekst z ogłoszenia. Jeśli osoby, które odwiedzają Jazza i znają go chcą coś dodać lub zmienić to bardzo proszę o sugestie :-) [I]Jazzik kiedyś był psem wystraszonym, nieufnym i dość płochliwym. Wiele miesięcy spędził w schronisku, gdzie nie było możliwości oswajania go z ludźmi. Kiedy zamieszkał w hoteliku dla psów okazało się, że Jazz jest bardzo chętny do nauki i kontaktu z człowiekiem. Przy pierwszym kontakcie jest nieufny i ostrożny, ale za to bardzo zaciekawiony nową osobą. Jest bardzo energiczny, ruchliwy, wszędzie wskakuje, wszystko chciałby zobaczyć i powąchać, nowe umiejętności przyswaja błyskawicznie. Jazz jest bardzo skoncentrowany na człowieku, bardzo uważnie obserwuje każdy ruch, co jest ogromnie pomocne podczas ćwiczeń. To uroczy, sympatyczny psiaczek, który bardzo chętnie człowiekowi towarzyszy nie spuszczając go z oka. Pasowałby do dość delikatnej osoby, która miałaby cierpliwość i chciała powoli pokazywać przyjazny świat. Jazz jest bardzo przyjacielski - zarówno w stosunku do ludzi, jak i do innych psów. Nie wszczyna żadnych bójek, nie warczy, nie stroszy się - obok psów przechodzi dość obojętnie albo spolegliwie, przyjaźnie machając ogonem. Ma swojego nieodłącznego towarzysza Emira, u boku którego zawsze się trzyma. Dobrze czułby się w domu, gdzie mieszka drugi pies. Jazz jest dość mocno zainteresowany wszelkiego rodzaju "zwierzyną łowną" - od kotów, poprzez króliki, ptaki, myszy i wiewiórki - na sarnach kończąc. Na spacerach trzyma się dość blisko, zwłaszcza kiedy idzie z innym psem, nie ucieka. Łatwo jednak mógłby się przestraszyć ludzi, samochodu lub czegoś jeszcze innego, dlatego biega na długiej smyczy. Jazz jest wykastrowany, zaszczepiony, odrobaczony.[/I]
-
[quote name='lawinia']Obiecałam sobie,że nie będę tu nic pisać,ale zostałam po raz kolejny wywołana.Oświadczam więc,że nie muszę ukrywać się pod żadnym loginem.Bawi mnie jak poniewieracie jakiegoś przytomnego człowieka,wyraźnie odstaje od poziomu co niektórych wpisów.Kolejna sprawa to rzekome zobowiązania finansowe.Nic nikomu nie jestem winna,natomiast [B]wypowiadający się tu próbują stworzyć sobie fundację na pieniądzach,które do nich nie należą.Są to środki z 1 % zbierane dla stowarzyszenia,którego jestem prezesem[/B].Do partii owszem należę,ale jednej ,a nie wielu,ponieważ jestem lojalna wobec kolegów i koleżanek.Nigdy nie gromadziłam pieniędzy na prywatnym koncie i ostrzegam,że moja cierpliwość się kończy.Myślę,że dość łatwo udowodnię iż jestem stale pomawiana o rzeczy,których nie czynię.Przytomni ludzie już dawno opuscili ten wątek.Tak wygląda pomoc zwierzakom.[/QUOTE] Pani Mietko, myli się Pani. Fundacja Fioletowy Pies została fundatorem dla Fundacji Amicus Canis, przeznaczając na fundusz założycielski 300 zł. Nie były to pieniądze z wpłat 1% podatku z dopiskiem ani na TTMOZ ani na tomaszowskie schronisko. Kwoty które wpłynęły na konto z urzędów z właściwym dopiskiem to odpowiednio: 170,30 zł oraz 115,30 zł, o czym TTMOZ i schronisko został powiadomione mailowo. Pozdrawiam Magda Stefańska Prezes Fundacji Fioletowy Pies
-
Blind- niewidomy, chudziutki, porzucony ...
Madziek replied to dexterka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na razie odwiedzam Blinda tutaj, a jutro wybieram się zobaczyć jak on się miewa. od wczoraj dostaje antybiotyk. Myślę, że opcja tego hoteliku/dt koło nas jest chyba najlepsza. Dwa tygodnie, mam nadzieję, szybko zlecą. Pamiętajcie proszę, że we Wrocławiu trzeba najpierw zrobić wizytę !! jest tu ktoś z wrocławia kto zrobi wizytę? albo ma ktoś kontakt tel do Ulvhedin? albo do kogoś z wrocka doświadczonego? -
Blind- niewidomy, chudziutki, porzucony ...
Madziek replied to dexterka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
będziemy bardzo wdzięczni za umieszczenie go na stronie. a mogłabyś napisać coś więcej o adopcji zagranicznej? do Niemiec? z jaką organizacją współpracujecie? -
Blind- niewidomy, chudziutki, porzucony ...
Madziek replied to dexterka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak jak Dexterka wcześniej napisała musimy tak zdecydować, żeby było jak najlepiej dla Blinda. z jednej strony było by dobrze jak najszybciej zabrać go ze schroniska, a z drugiej wydaje mi się, że w hoteliku koło Popielowa będzie miał lepsze warunki, ale tam może pojechać dopiero za dwa tygodnie Jestem też ciekawa zdania osób z wątku zaangażowanych w pomoc dla Blinda. też przeszło mi przez myśl umieszczenie tam innego pieska, ale takjak pisałam - tam trzeba najpierw zrobić wizytę!! czy jest może ktoś z Wrocławia?? chciałam poprosić Ulvhedin o wizytę, bo ona ma duże doświadczenie w opiece nad niepełnosprawnymi psami i w adopcjach, tylko nie mogę się z nią skontaktować. Druga rzecz to moim zdaniem ani Thomas ani Tarzan nie nadają się też do kawalerki na 4 piętrze. Tarzan - ponieważ ma poważne problemy ze stawami i nie da rady chodzić po schodach. Thomas - dlatego, że moim zdaniem on nie "nadaje się" do mieszkania. poza tym Thomas jest psem, który broni się gryzieniem kiedy coś go niepokoi, wystraszy, kiedy czegoś nie zna (np. zwykłe podanie spot-on p/pchłom), więc nie każdy sobie z nim poradzi. -
Blind- niewidomy, chudziutki, porzucony ...
Madziek replied to dexterka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mamy wyniki badań Blinda: biochemia krwi w normie (ALT, lipaza, kreatynina, glukoza, cholesterol) Blind ma lekką anemię oraz podwyższoną liczbę m.in. białych krwinek -
Blind- niewidomy, chudziutki, porzucony ...
Madziek replied to dexterka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
aha i nie napisałam ważniej rzeczy: hotelik ten koło Dexterki weźmie Blinda za dwa tygodnie dopiero, bo w miedzy czasie pan będzie zdawał ww egzaminy dt we wrocłąwiu jest od zaraz -
Blind- niewidomy, chudziutki, porzucony ...
Madziek replied to dexterka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Blind jest w schronisku opolskim, jak już będzie poza nim ;-) to będzie pod opieką naszą, czyli Fioletowego Psa