-
Posts
1374 -
Joined
-
Last visited
AlKil's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/tn_Albi.jpg[/IMG]
-
Witaj Daria! Zdrówka życzę małej, dobrze, że już wszystko ok! Somka na fotce taka nostalgiczna, ach serducho szarpie...:-(
-
Hello Białaski.:multi: Tak na serio uważam "facet z wozu - koniom lżej". Oni powinni być tylko tacy dochodzący...:evil_lol: foty bombastyczne, obejrzałam z wielką przyjemnością.:lol:
-
HISTORIA UPYCHANIA BUTELKI .... [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6402.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6403.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6406.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6409.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6416.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6363.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6374.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6380.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6341.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6338.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6345.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6348.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6352.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6359.jpg[/IMG]
-
foty łatwe wyjście z kuchni [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6216.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6215.jpg[/IMG] jak śpi to też obserwuje [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6239.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6329.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6337.jpg[/IMG]
-
[quote name='lolka75'][URL]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6102.jpg[/URL] hahhahaha mloda sie stawia?:evil_lol: [URL]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6101.jpg[/URL] normalnie na beszczelnego:diabloti: witaski kochani i zdrowka zycze a co tam Albertowi w paszczydlo?[/QUOTE] Witajcie Białaski, kopę lat!!:multi: Albertowi raz na 3 lata przytrafia się infekcja skórna, tym razem paskudnie umiejscowiła się w zagięciu pod dolnymi faflami, z obu stron.:roll: [quote name='malawaszka']na ostatnim to chyba jej się głowa z dupą pomyliła :roflt:[/QUOTE] To nie jest normalny pies, więc jakby mógł leżeć normalnie.:lol: [quote name='lolka75'][URL]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6152.jpg[/URL] nie lubi caluskow wujcia Albertosa czy wujciowi z ryja podaje:evil_lol:[/QUOTE] Całuski lubi, tylko Albi mało subtelny jest w czułościach. [quote name='Vectra']wiesz co ... no z tych ras pierwotnych , zza wschodniej granicy .. to one mają właśnie - chorobę lokomocyjną z Ajdą , do weta jechało się przy otwartych oknach , z włączoną klimatyzacją .. nie ważne że na dworze było -30 :) 30 na godzinę - wtedy nie rzygała ... 31km/h juz był paw rozrabianie - nie chcę Cię straszyć , Ajda tak z tygodnia na tydzień , robiła się weselsza :evil_lol: słodka kulka , boska jest ....[/QUOTE] uuuu.. miałam nadzieję, że wyrośnie.:wallbash: Wet mówił, żebym ją wsadzała do wozu i jeździła w kółko najpierw 2 minuty, potem 4 itd... W sumie to chyba wolę, że rozrabia jak jestem niż tak jak Albert, Ballada i Killer, gdy bałam się co zobaczę wchodząc do domu. Przeważnie pragnęłam od razu zemdleć, gdy widok ukazywał się mym oczom.Teraz po prostu zajmuję się wyciąganiem jej wszystkiego z pyska.:painting:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
AlKil replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Witaj Mo! Jakbyś chciała posłuchać żurawi, to wpadnij do nas, drą się na polach całymi dniami...:cool3:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
AlKil replied to Vectra's topic in Foto Blogi
Przybyłam obejrzeć Bandę i stwierdzam, że tego osobnika [URL="http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/30%2003%202011/30032011-032.jpg"]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/30%2003%202011/30032011-032.jpg [/URL] powinnaś prać ręcznie jak się zabrudzi, bo w pralce nieco Ci się rozciągnął, pofałdował i formy nie trzyma...:evil_lol: -
:lol: Hello Aluś! U nas dzisiaj leje od rana...:shake: Dwie kawki wciągnęłam a spać się chce...
- 78403 replies
-
[IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6106.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6090.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6149.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6152.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6183.jpg[/IMG]
-
Foty... [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_5899.jpg[/IMG] Killer kradnący Larze kurczaka [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6065.jpg[/IMG] dalszy rozwój sytuacji [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6100.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6101.jpg[/IMG] [IMG]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_6102.jpg[/IMG]
-
[quote name='Alicja']bowskie tchórzofretki ;) [URL]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_5908.jpg[/URL] ale Marian był sierotek ...a teraz Pan Marian ;)[/QUOTE] Witaj Alu. Zastanawialiśmy się czy przetrwa ale dzielny chłopak dał radę. [quote name='Pegaza']W roziu jej do pysia:loveu: [URL]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_5901.jpg[/URL] czy to jest to co mysle..? hihih [URL]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_5828.jpg[/URL] a tutaj widze ze z Albertem juz zabawa na calego:) [URL]http://i210.photobucket.com/albums/bb189/AlKil_2007/psy/tn_IMG_5908.jpg[/URL] a to roznie Ewa, Livka warczy a Pipi tak piskliwie warczy a czasem tylko zęby widac a odglosu nie ma;)[/QUOTE] ten przy takich okazjach milczy jak głaz, przy innych wrzeszczy jak....:roll: [quote name='Medorowa']Ale cudna kulka:loveu:[/QUOTE] Witajcie Medorki!:multi: [quote name='sylwiaskalska']No co ja czytam extra kulka jestem ciekawa na jąką wyrośnie :) a co do tęsknoty to normalne ja nawet jak mam Czorta to powstrzymuje sie od kupna boksera tak za moim tęsknie to normalne uczucie ale zobaczysz przyjdzie taki dzień ze mała położy głowe na twojej piersi przytuli sie i pozamiatane :)[/QUOTE] Witaj Sylwia! Na razie przełamujemy lody...:p Strasznie zapsione mam ostatnio dni, właściwie powinnam rzec zazwierzęcone... W kółko latam do weta. Najpierw z Larą, bo "zwróciłam uwagę na jej lekkie nietrzymanie moczu";), czyli zapalenie dróg moczowych, potem za zmianę z Marianem na kastracj i Albertem, któremu wylazły świństwa koło pyska i Larą na szczepienia. Na moje śmiejące się mi w twarz "szczęście" Lara ma chorobę lokomocyjną, więc wczoraj prałam samochód...:roll: Albertowi zastrzyki robię w domu i co kilka dni jeździmy do weta, by sprawdzać efekty. Mała jest zaprzeczeniem znanych mi do tej pory psów. Gdy wychodzę z domu i wracam to chata wygląda tak jak ją zostawiłam, a w minutę potem rozkręca się tornado. Na moich oczach podjęta zostaje próba urwania guzików z kanapy, konsumpcji gałązki bonsaja( system nawadniający został już porwany na strzępy), urwania kolejnego liścia z juki (zamiast jednego z pióropuszy wystaje kikut) noszenia w zębach płyt, przewrócenia suszarki z praniem, wlezienia do zmywarki, wylaniu wody z miski Alberta, itp. itd. A przede wszystkim pożarcia moich nóg w okolicach kostek.:angryy: Gdy tylko wychodzę za drzwi Potwór zmienia się w Aniołka....:mdleje:Powinnam się wyprowadzić z domu?:hmmmm:
-
Dzień dobry! Dziękuję za wszystkie posty, zaraz wyjaśnię jak to teraz wygląda. Po wizycie Animalsów na działce zaczął się ruch. Właścicielka zaczęła codziennie przyjeżdżać dowożąc wodę i świeże siano. Te zdjęcia robiłam im w maju, zaraz po tym jak pani je wykupiła od jakiegoś gospodarza. I tak jak pisałam wcześniej, wtedy zakupiła im siano, które zostało zrzucone na ziemię po gołym niebem, potem przykryte plandeką, którą wkrótce wiatr zerwał i tylko tym go grudnia dysponowały. Przeprowadziliśmy się na wieś 3 lata temu i do tej pory mój kontakt z końmi ograniczał się do wizyt w stajniach w Sopocie - przeważnie przy okazji wystaw dla psów. Stąd moja wiedza na ten temat jest nikła. wracając do Animalsów. Pani wkrótce potem doprowadziła do działki prąd budowlany i zaczęła kopać studnię. Wody jeszcze nie ma, ale jest od tej pory codzienniez baniakami z wodą, co oczywiście nam 'lekko" wypomniała, że plujemy jadem i ona teraz musi tu dzień w dzień przyjeżdżać. Teraz konie mają na bieżąco przywożone świeże siano i widząc jego ilość stwierdzam, że wcześniej na pewno miały go za mało, no i przede wszystkim nieświeże. Został tu poruszony problem pomocy tej pani. Powiem tak, ja chętnie pomogę każdemu zwierzęciu. Podkreślam zwierzęciu. Pani wg mnie żyje w/g schematu porywania się z motyką na słońce, chyba w każdej dziedzinie. Pominę inne wątki ale skupmy się na koniach. Pani wykupiła konie z pomocą użytkowników pewnego forum ( nie zwierzęcego, że tak się wyrażę), zorganizowała różne zbiórki i to rozumiem, same tak robimy przy psach ze schroniska. Na chyba jeden rzeczowy głos w dyskusji jak sobie wyobraża opiekę nad końmi, bez przebywania w tym miejscu, odpowiedziała, że się tu przeniesie. Nie zrobiła tego. Wraz nadejściem złej pogody tamtym forumowiczom chęć grillowania przeszła, konie zostały. Dojazdy tutaj zimą to nie to samo co jazda po mieście, czasami trzeba łopatą pomachać. A pani lubi jak wszystko zrobi ktoś. Niech odśnieży ktoś, niech prąd da ktoś, niech wodę da ktoś, niech artykuły dla koni da ktoś, niech chłop da siano, bo ma przecież całą łąkę, niech przyjedzie ktoś i szkoli konie metodą Montego Robertsa, itp. itd. Ma wobec wszystkich postawę roszczeniową. Chyba taką postawą sobie tu na wsi sympatii nie zaskarbi.:roll: Ważne jest, że po ciężkiej zimie, gdy mieliśmy tu nawet 32 stopnie mrozu konie żyją, a wraz z pierwszymi promieniami słońca bywalcy pewnego forum ostrzą patyki na pieczenie warzyw na ognisku... będzie lepiej. Na pewno do przyszłej zimy.;)