2 ty 2 ja!
Jako szczęśliwy husarz, obserwuję ten nowy nabytek (całkiem sympatyczny) i tak sobie myślę, że ktoś (przed schronem) jej się pozbył z domu - na mój prosty husarzy rozum, ma problemy z tylnymi łapami.
Ale wymądrzać się nie będę, bo mnie jeszcze do łóżka nie wpuszczą i będzie granda...
Czołem Waćpaństwu!