Halo ludzie wielkiego serca!
jakis czas temu na moim osiedlu przebywal bezdomny czarny psiak, który nie chcial miec kontaktu z człowiekiem. gdy się do niego podchodziło, on odchodził. Okoliczni ludzie go dokarmiali, z 5 osob chcialo go wziac do domu, ale on ( jak się później dowiedziałam od ok. 9 m-cy ) nie oswajal się. trzeba było mu jakoś pomóc, wie nic nie mówiąc mojemu mężowi ( już i tak uważa , że się rozczulam nad każdym psem) kupiłam piękną budę dla średniego psa. buda jest ocieplana, dach wystaje przed budę, żeby nie kapało do miski. prosiłam stolarza,żeby obił papą , aby buda wydawała się brzydsza i nikt jej nie ukradł, ponieważ stała na opuszczonej posesji, gdzie spał psiak. pewnego dnia psiak zniknął, a buda została. teraz przechowuje ją dla mnie pewien pan u siebie na posesji, ale chcę ją przeznaczy dla psiaków w Ostrowii. nie mam niestety przyczepki, ani duzego auta, wiec nie ma jak jej przewieź!!!!! jutro pracuje cala dobe, wiec nie bede uchwytna ,ale w sobote lub w niedziele moge bude wam dac . pozdrawiam ola