Jump to content
Dogomania

enia

Members
  • Posts

    9010
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by enia

  1. o ja cieeeeee kucola obcięli!!!! :placz:a taki cudny był!;) oddać kitkę!:eviltong:
  2. łomatko jakie tortury;)
  3. jakie cudne!!!!! i jak urosły!!!! :) zazdroszcze, że mogłaś je popsitulać:loveu:
  4. a my na to jak na lato:lol:
  5. [quote name='evita.']Dziś rano udało mi się na chwilę wpaść do p. Ali i obfocić maluchy :). Szczeniory są nie do poznania- rosną jak na drożdżach, rozrabiają ile wlezie, jedzą za trzech :) i pokazują już swoje charakterki (jeden jest ciekawy świata i bardzo odważny- taki zawadiaka, a drugi- słodki spokojny niedźwiadek który najchętniej chciałby być tulony i pieszczony cały dzień) Oba słodziaki :loveu: Wieczorkiem wrzucę ich fotki :) P.S. Mam też fotki mamusi maluchów ;)[/QUOTE] już jest wieczór? :)
  6. to będzie trudne.... strasznie się związała z elik ... a nie ma opcji codziennych wizyt u Was? żeby jakoś zaprzyjaźnić sunie i nową panią? widać boi się, ale pewnie za każdym razem bierzesz ją szybko " w ramiona?" ale jak tu nie brać skoro faktycznie jest przerażona? mam nadzieje, że nowa pani będzie baaaaardzo wyrozumiała i cierpliwa.... Elu, może nie chroń jej od razu przy nowych, może to lekceważyć i delikatnie popychać w stronę nowych ludzi? (piłeczka, smakołyk, czymś zainteresowac żeby sama chciała podejść) przecież krzywda jej się nie dzieje.. żeby się tylko udało:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  7. [quote name='luka1']Harry chodzi za mną krok w krok. Gdy sie zatrzymuję, siada i podaje łapy. Ale najgorsze jest to, że nie pozwala podejść do mnie innym psom. Jest to tym bardziej uciążliwe, że gdy tylko siadam na ławce, wszystkie psy pchaja się na kolana i zaczyna sie meksyk. Harry warczy pozostałe psy warcza, a ja spietruszam żeby zapobiec walkom.[/QUOTE] luka musisz się rozmnożyć:evil_lol: kilka luk na ławce i psiury będą szczęśliwe:loveu: sznaucie są zaborcze jeśli chodzi o pieszczoty, on i tylko on, reszta może poczekać:lol:
  8. [quote name='luka1']Tak. Pies długo żył na ulicy ale wcale po nim tego nie widać. A już na pewno nie schudł. Jest tłuściutki. Ma mnóstwo blizn i strupów, ma jakieś lęki i strachy, [B]ale nie głodował.[/B][/QUOTE] czasami nie chciał jeść..... widać trafił na dobrych ludzi , domu dać nie mogli ale karmili solidnie.....
  9. luka, on grubawy jest:)
  10. no to sie coś chyba szykuje.......:)
  11. [quote name='luka1'][url]http://www.youtube.com/watch?v=yk5HWKV034o[/url] [url]http://www.youtube.com/watch?v=iLjL-O1GSS0[/url][/QUOTE] No coś pięknego wylazło spod sierści dredów, a swoją drogą ile czasu to zajęło? bo miniaturę strzyże mi fryzjer dwie godziny........
  12. [quote name='Lilek']Kurczę,enia, szkoda, że zamiast myszy i szczurów nie ma u mnie kun. Bo tygrysa to jakoś by sie skombinowało.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] otóż to :lol: hallo, chce zapłacic za fryzjera:razz:
  13. [quote name='zerduszko']Ale temat zapodałyście :shake: Szczury podobno trudno jest wytruć, bo są sprytne i szyko się uczą co mogą jeść, a co nie :roll: Stado kotów potrzebne :razz:[/QUOTE] u mnie są kuny, cudne stworzenia... a na kuny mówią , że nic tak nie działa jak odchody tygrysów......panicznie się boją...:)
  14. jestem za wyczyszczeniem wątku, bo tu faktycznie nie można się dogrzebać info o szczeniorkach....
  15. a moja sznaucia doopka żołędna nie umie nic upolować, nie jestem pewna czy by nie uciekła gdyby dziki szczur wystartował do niej, syn kiedyś miał szczurzyce w klatce to suka bała się do pokoju wejść:roll: ona za delikatna na takie jazdy...;) a zeszłej wiosny znalazła martwego ptaszka to ułożyła sobie go między łapkami i mocno wylizywała jak szczeniaka...myślałam, że się bawi dopóki nie zobaczyłam CZYM:-( sznupki są różne:loveu:
  16. [quote name='Pipi']Czyli też uważasz, że nie puszczać go samego, to znaczy be ze mnie? Dzięki enia, cieszę się bardzo, bo sama nie poradzę, to fakt. Muszę tylko pogadać o finansach z dziewczynami. Wszystkiego się dowiem i dam znać, ok? Dziękuję.[/QUOTE] nie puszczać samego, z obcymi zupełnie ludźmi, bo stres może przypłacić życiem... coś wymyślimy...
  17. a wizyta umówiona?? to weź wsiadaj z nim w autobus i ja tu wam pomoge...
  18. ja cieeee ale tygrysia chałupa!! boska!!!:lol: a panna niczego sobie, i do tańca i do różańca:loveu:
  19. jak to nie możesz sie zbarać? nie ma miejsca czy co? kto jedzie z Białegostoku?
  20. [quote name='Paulina78']Dziękuję Ci Kalina, może się babole odwalą... A jak któraś chce poznać Chojraka poza netem, to zapraszam... :D[/QUOTE] [quote name='mru']evita., tu zaczęłaś "kłótnię"... swoim 5metrowym postem pisanym w czasie, którego nie masz :) zdaje się ZANIM suka została złapana... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205627-***RATUNKU-dwa-ok.-6-tyg.-SZCZENIAKI-szukaj%C4%85-PILNIE-DT-lub-DS-matka-ju%C5%BC-z%C5%82apana***?p=16679038&viewfull=1#post16679038[/URL] "Mru- czy chodzi Ci, że nie macie "sprzętowo" nic poza to co Kalina ? Trochę nie kumam bo przeglądałam wątek psiaków z lasu koło Otwocka i było tam wyraźnie napisane, że mieliście pętle, lasso itp. Myślę, że takie urządzenia plus doświadczenie w łapaniu psiaków to dużo więcej niż my możemy zaoferować." i dalej ble ble ble coś o kilometrach było :) że ktoś się niby tłumaczy bezczelnie, że ma daleko w sensie takie zamaskowane narzekanie, że przecież mamy SPRZĘT i czas (bo Ty to wiesz! znasz nas:)) i że widziałaś, że w środę o 13 byliśmy z tym wszystkim w Otwocku... zamiast zapytać jakoś tak po ludzku - to Ty musiałaś złośliwie polecieć, [B]bo byłaś zła, że suki nie złapałaś. (a pijak złapał!)[/QUOTE] tam była jeszcze twoja koleżanka i p. Alicja, więc daruj sobie złośliwości, ok?[/B] [B]a my sie chyba znamy :)[/B] [B]dziewczyny, prosze idźcie do swoich psów, obowiązków itp. bo pomóc TYM psom nie macie zamiaru w żaden sposób, a mi sie kłócić i odpychać zarzuty już nie chce....[/B] [B]nudy na pudy :)[/B]
×
×
  • Create New...