-
Posts
728 -
Joined
-
Last visited
KropkaKropka's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[quote name='Edi100'] [SIZE=3][B][FONT=Century Gothic][COLOR=black]Dochód z bazarku koosiek:[COLOR=red] [/COLOR][/COLOR][/FONT][FONT=Century Gothic][COLOR=red]28.50 zł[/COLOR] :multi:[/FONT][/B][/SIZE] [/QUOTE] Wszystko uaktualniam na pierwszej stronie, pieniądze wpłynęly już na początku miesiąca i ja od razu tutaj zapisałam. :)
-
Kota o imieniu Biały (hm, ciekawe skąd to imię..) nie było, gdzieś polazł, a już było szaro i śniegu pełno no i go nie znaleźliśmy, jutro z Arkiem podjedziemy tam po niego, umówiłam sie z panem że go przymknie w chałupie żeby nie nawiał. Co do źrebaka, to owszem pan go sprzedać chce, "ludziom". Gdzie koń trafi to pan nie wie. Jutro dowiem się więcej.
-
Byłam dzisiaj zajrzeć na działke. Rower był, pani S nie było widać. Czarny przy "furtce" tak jak przedwczoraj i wczoraj warował, jak sie podchodzi to warczy, szczeka, no niby taki groźny a jak wyciągnęłam paczkę chrupek to ..zaczął merdać ogonkiem i jadł mi z ręki! Ledwo dosięgał bo nie miałam jak tam wejść, gałęzi jeszcze więcej niż było. Może pani S tak sie zabezpiecza przed ludźmi? Przywiązuje te gałęzie i ma psa na "straży". Ten czarny bardzo sie boi przejeżdżających samochodów, podkula ogon i odbiega dalej od bramki. Dostał suche i wode. Jak kawałek odeszłam słyszałam jeszcze jakieś piski, (takie jak sie darły szczeniaki, jak je łapaliśmy) te odgłosy dobiegały z tyłu działki. Podjechał tam samochód, więc się wróciłam. Wysiadł pan, starszy, mówił, że chciał porozmawiać z panią S, ale nie widział jej niestety, a wejść nie miał jak. Stwierdził też, że nie widzi tam żadnych psów (no bo jak sie stoi przy aucie i pali papierosa, to ciężko jest cokolwiek zobaczyć..) pokazałam mu tego czarnego, a ten pan bez słowa sie odwrócił i poszedł "w pole" chyba szukając pani S. Dodam jeszcze, że Czarnuszek bardzo bał się ręki. Ale chyba głód zrobił swoje :(
-
[quote name='fiorsteinbock']Obejrzalam pierwsza czesc...dziewczyny, te psie dziecko z podkulonymi łapkami, martwe...co te biedactwo czulo w ostatnich chwilach :([/QUOTE] Tu Edi100, Ciągle o tym myślę:(:(:( Nie mogę sobie darować:( Może gdybym wcześniej, szybciej jakoś. Nie wiem ,może by żyło Film cały dostępny będzie jutro Beza bez zmian:(
-
Beza chora :shake: jeżeli jutro będzie lepiej, to sie wyliżemy, ale jeśli nie......nie, nie. Nie ma takiej opcji. Bezunia dostała kroplówkę Ringer Lactate (dziś trochę i jutro podam jej 3 razy o 7 rano, 13 i 18), i potas K+. Do Tego Ringer Lactate jutro mam dodać jeszcze Catosal. Do tego zastrzyki Solvertyl i Betamox, i jeszcze odrobacza do pyszczka paste Vetminth który niestety po przyjściu do domu zwróciła, więc jutro powtórnie dostanie. Gorączki nie ma, 37,7. Teraz gania naszego Dropsika :cool3: Błagam trzymajcie kciuki za małą! :-( Musimy też poprosić o wsparcie finansowe:oops: