Witam
Bardzo dziękuję za miłe słowa Teresie Borcz ,ale dziewczyny czasami myślę że jakoś do was nie dociera realia tego świata.Jak najbardziej trzeba z nimi porozmawiać co do ogrodzenia i sterylki ,ale na świecie jest tyle biednych i potrzebujących psów ,czy naprawdę wydaje się wam że ot tak po prostu stanie cud i ktoś weźmie starego psa?to sa młodzi ludzie na tak zwanym dorobku ogrodzenie będzie ,ale na pewno nie teraz .Jak mówiłam mieszkamy na wsi u nas psy od zawsze mieszkały przy budzie moja wieś jest troszkę bardziej rozwinięta ,ale na pewno psów na łańcuchu jest co nie miara ,a czy wszystkie są nieszczęśliwe?on od zawsze mieszka przy tej budzie a wyprawy na wieś są naszym odpowiednikiem wypadu na sklepy .Wiem że w mieśćie jest pełno nie kochanych psów szwędają się wszędzie a nasze mają swój dom miskę karmy. Na pewno nie royala ale zawsze coś .Na pewno trzeba potem sprawdzić jak ma się pies .Ja nie lubię pisania postów bo zawsze są chaotyczne ,tylko nie lubię też skreślania ludzi po 1 rozmowie ,czy mojej czy waszej.I bardzo się cieszę że nie muszę rozważać tej adopcji za was .