Jump to content
Dogomania

Sylwka

Members
  • Posts

    41
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Kraków (miau.pl)

Contact Methods

  • Signal
    3000843

Sylwka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. To niesamowite. Cegłę trudno rozpoznać na tych fotkach. Piękna z niej psica.
  2. Wow ale szczęśliwe psiaki.
  3. Ja poproszę o nową fotkę Cyca.
  4. Ale Cycu urósł (też w szerz). Piękna psinka z niego. Taki grubasek że chyba już nie za bardzo da się go już nosić na rękach.
  5. O rany ale zaj.... . To jeden wieeeeeeelki kłopot z głowy.
  6. Przeczytałam i wiem o co chodzi z wątku. Nie rozmawiałam o tym z nikim z Tarnobrzega i nie mam takiego zamiaru, bo na dogo jestem jedynie gościem. Odniosłam się do konkretnej wypowiedzi. Jeśli ktoś ze Stowarzyszenia zadeklarował że się tym zajmie po powodzi to chcę jedynie zwrócić uwagę, że powódź dla nich się nie skończyła.
  7. [quote name='xxxx52']... ps okolo 2 miesiecy temu rozmawialam telefonicznie z przedastawicielka tej organiazcji ,i mnie przekazala ,ze jak tylko minie powodz pomoze psu ,zeby nie byl na lancuchu ,tylko w duym kojcu.mamy polowe lipca i???????????[/QUOTE] To prawda, że jest połowa lipca. Proponuje zatem abyś wybrała się w okolice Tarnobrzega i zobaczyła jak to wygląda na miejscu dwa miesiące od pierwszej powodzi. Proponuję również wycieczkę do Machowa do bazy gdzie znajdzie się dla każdego sporo roboty (szukam chętnych do wyszorowania naszych krakowskich klatek z psich odchodów i bardzo by się przydała twoja pomoc - zapewniam cię że szorowanie z zaschniętego gówna każdego szczebelka klatki to nic przyjemnego). Powódź skończyła się dla was którzy jesteście daleko, skończyła się dla mnie, bo nie jestem na miejscu ale nie skończyła się dla zwierzaków z terenów popowodziowych i dla ludzi którzy każdego dnia się nimi zajmują. Są miejsca gdzie ciągle stoi woda, są psy w klatkach których nikt nie chce, są koty, są gospodarstwa gdzie ludzie nie mają czym karmić zwierzaków, itd.
  8. Wow, jaki się ładny psiak z niego zrobił.
  9. Jutro wieczorem jadę do Tarnobrzega i wracam do Krakowa w niedzielę po południu. Proszę o kontakt jeśli ktoś ma coś do przekazania - przewiezienia. Mój numer: 606 972 943
  10. Jasne ale jakoś tak zarejestrowałam że pies to jednak sika na spacerze bez specjalnego powodu ;). Od dziecka miałam psy ale od kilku lat mnie przestawiło na koty. Mój prywatny kot niestety potrafi ze stresu zrobić masakrę w transporterze (mycie na postoju kota usmarowanego q-pą to koszmar). Dobrze że drugi się tylko drze w czasie jazdy, bo dwa srajdki to jednak nawet jak na mnie za dużo.
  11. [quote name='Luzia&Funia'][url]http://img340.imageshack.us/img340/1922/53911714.jpg[/url] Co tu robi 25 % mnie :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: [/QUOTE] Według komentarza Basi "szuka domu" ;)
  12. Jak z nim schodziłam po schodach z drugiego piętra (u rodziców) to ciągle się za mną oglądał i stawał na półpiętrach aby sprawdzić czy jest OK. Rozbrajał mnie tym bo pies rodziców leci na złamanie karku i ciężko go utrzymać na smyczy.
  13. Ja bardzo się cieszę, że mogłam pomóc szczególnie że piesio jest niesamowicie kochany. Był trochę zdezorientowany i patrzył wielkimi ślepkami ale jak tylko Ania usiadła koło niego to przykleił się do niej i już nie odkleił przez całą drogę.
  14. Bambo dowieziony. Był niesamowicie grzeczny. Całą drogę spał przytulony do Anii (córka Kasi z TSPZ) a ona do niego :). Był chwilkę w domu u moich rodziców. Koniecznie chciał zjeść jedzenie ich psa i trochę dostał. Na szczęście nie było po tym niespodzianek. Jest kochany, bardzo ufny i niewiarygodnie chudy :(. Musi przytyć bo wstyd z nim wychodzić na spacer ;). Chyba nie za bardzo wie co się robi na spacerze. Chodziłam z nim przed drogą, w przerwie, po i nic. Zero sio. Jest niesamowity. Pewnie szybko się wszystkiego nauczy.
  15. Czekam aż Bambo dojedzie do Tarnobrzega. Powinni być planowo między 14-15tą. Myślę że w nowym domu będzie około 18-19tej.
×
×
  • Create New...