-
Posts
194 -
Joined
-
Last visited
Recent Profile Visitors
The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.
dolly's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Partusiu ... to już minął rok jak odszedłeś.
dolly replied to dolly's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Partusiu, dołączyła do ciebie Sonia, zaopiekuj się nią aby nie czuła się obco. Miej baczenie na nią. Do tej pory patrzyłeś z góry, teraz otocz ją opieką. Biegajcie moje kochane faflunki, tam jesteście zdrowe i sprawne. -
Moja kochana Soniulka 7.02 br. odeszła za TM. Chorowala, zrobiliśmy wszystko, niestety choroba ją pokonała. Wszystkie moje boksery pokonał rak. Był to wspaniały piesek, bardzo zżyty z nami. Kochała swój domek i domowników i wzajemnie. Później wstawię jej piękne zdjęcia. Nie mogę więcej pisać bo płakać mi się chce.
-
Kochane cioteczki, Sonia ma już 11 i pół roku. Mordka siwa, słabo słyszy i bardzo kocha swój domek. niechętnie wychodzi na spacery. Ma wspaniałego kumpla (oczywiście boksia), z którym spotyka się na spacerkach. Już nie szaleje tak jak dawniej (poważny wiek), wkrótce wstawimy zdjęcia. Pieszczochem jest wielkim, w tym jej wiek nie przeszkadza. Pozdrawiamy wszystkie cioteczki, szczególnie gorące całuski dla Goni
-
Partusiu ... to już minął rok jak odszedłeś.
dolly replied to dolly's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Partusiu, w ostatnie Święta wspominaliśmy ciebie bardzo ciepło. Pod choinką szukałeś prezentu i zawsze była dla ciebie kosteczka, ładnie opakowana. Teraz prezentów szuka Soniai jest bardzo dumna jak znajdzie podarek, Mikołaj o niej nie zapomina. Śpij spokojnie Partusiu, tam na pewno nie cierpisz, mrugnij do nas czasami swoimi ślicznymi ślipkami. -
Partusiu ... to już minął rok jak odszedłeś.
dolly replied to dolly's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
5 lat mija od twojej śmierci Partusiu, Sonia ma 5 i pół roku. Za tęczowy most udała się też babcia, którą kochałeś i dużo przebywałeś, bądź jej przewodnikiem, opiekuj się nią jak najlepiej potrafisz. Gościsz w naszych wspomnieniach bez przerwy, takich piesków jak ty nie zapomina się tak szybko. Łza się w oku kręci a pamięć pozostaje.Partusiu biegaj sobie swobodnie po niebiosach, u nas wszystko ok.Czasami zerkaj na nas i uśmiechaj się całym swoim pysiem. Kochamy cię bardzo. -
Partusiu ... to już minął rok jak odszedłeś.
dolly replied to dolly's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Partusiu, minęły już 4 lata, w sercach naszych jesteś cały czas, wkrótce minie 4 lata jak w naszym domu zagościła Sonia, ktorą kochamy bardzo ale nadal mocno tęsknimy za tobą.Powitałeś tam boksie z twojej łączki Adelę, Dino i ostatnio Daisy, ktorą otruli sąsiedzi. Opiekuj się nimi jak najlepiej i miej baczenie na naszą Soniulkę. -
Małgosiu, Sonia nosi adresówkę i jet zaczipowana. Wydaje mi się, że zabezpieczona jest dobrze. Pozdrawiam
-
[URL="http://img215.imageshack.us/i/soniam.jpg/"]Oto Soni[/URL]a, piękny pynio [URL="http://img215.imageshack.us/i/soniam.jpg/"][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/191/soniam.jpg[/IMG][/URL] To też Sonia ze swoja kumpelką Klarą. Kiedy szaleją to aż ziemia dudni. [U][URL="http://img215.imageshack.us/i/sonia2.jpg/"][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/1792/sonia2.jpg[/IMG][/URL] [/U] Znowu Sonia w stanie spoczynku, czasami trzeba trochę odpocząc. [URL="http://img231.imageshack.us/i/sonia3t.jpg/"][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/5461/sonia3t.jpg[/IMG][/URL] I znów jestem w ruchu czyli w swoim żywiole. [U][URL="http://img524.imageshack.us/i/sonia4.jpg/"][IMG]http://img524.imageshack.us/img524/5205/sonia4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img524/sonia4.jpg/1/"][IMG]http://img524.imageshack.us/img524/sonia4.jpg/1/w512.png[/IMG][/URL][/U] Prawda cioteczki, że jestem ładną dziewczynką, ciocia Małgosia może być ze mnie dumna, Bodziulka podziwiaj mnie. Aganiok wstawiaj moją Sońkę gdzie się da bo to ładne i urokliwe stworzonko. Całuję Was moje kochane cioteczki Sonia z pańcią
-
Cioteczko Goniu z moją Sonią wszystko w porządku. Byłam w szpitalu i zaniedbałam wpisy. Wszystko ok. 25.06 skończyła 4 latka, 3 i pół roku u mnie. Minęło niewiadomo kiedy. Teraz wyjeżdżamy na wczasy nad rzekę. Poszaleje sobie moja Sońka na łące i w lesie. Na wyjazdach jest bezproblemowa, wręcz uwielbia rodzinne wyjazdy, jej też potrzebny urlopik.Po powrocie wstawimy świeże fotki. Ogromne buziaczki dla cioteczki. Sonia z familią
-
Cudowny boksio.
-
A potem zamordują swoich rodziców. :placz::placz::placz:Biegaj maleńki po zielonych łąkach za TM. Nacierpiałeś się strasznie, teraz już nic cię nie boli.
-
Partusiu ... to już minął rok jak odszedłeś.
dolly replied to dolly's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Partusiu, to już 2,5 roku jak biegasz za TM, gdybyś żył skończyłbyś teraz 14 lat. Tęsknimy za tobą bardzo, dobrze, że jest Sonia, która tak jak ty, wnosi wiele radości w nasze życie. Partusiu, mam do Ciebie wielką prośbę, Twoja wielka sympatia, boksia Adela odeszła za TM, zaopiekuj się nią, proszę, oby nie była osamotniona. Na pewno bardzo się ucieszy. Żyła tylko 7 lat. Zmarła po operacji, to był nowotwór. Biegaj z Adelą i innymi pieskami i spoglądaj na naszą Sonię, która szaleje na naszej łączce, zresztą ty wiesz której. Proszę cię bardzo nie upominajcie się o inne pieski, niech one jeszcze biegaja razem z nami na ziemi. Wiem, że to załatwisz, byłeś zawsze bardzo kochanym i posłusznym pieskiem. -
a ja się cieszę, że sąd zareagowal i dał jakąkolwiek karę i nie zakwalifikował jako czynu o niskiej szkodliwości. Na pewno kara powinna być bardziej dotkliwa ale mam nadzieję, że jest to światełko w tunelu.
-
Tygodnik Siedlecki Kara więzienia za porzucenie psa Przed łukowskim sądem dobiegła końca rozprawa przeciwko właścicielowi psa. Mężczyzna próbował się pozbyć zwierzęcia wyrzucając go z jadącego samochodu. Sąd skazał mężczyznę na pół roku pozbawienia wolności w zawieszeniu tytułem próby na 3 lata oraz na grzywnę w wysokości 600 zł. Były właściciel psa rasy pitbull jest mieszkańcem Garwolina, ale w okolicach Stoczka Łukowskiego postanowił pozbyć się swego podopiecznego, wyrzucając go tam z samochodu. Zdaniem przedstawicieli organizacji ekologicznych oraz zajmujących się opieką nad zwierzętami, podobnych wyroków wciąż w sądach zapada za mało, gdyż wiele spraw zgłaszanych do prokuratur w ogóle nie trafia do sądów. Prokuratorzy czasem uznają, że okrucieństwo wobec zwierząt to czyn o nikłej społecznej szkodliwości. Pies skazanego znajduje się w schronisku dla zwierząt, które stara się znaleźć mu nowy dom i dobrych opiekunów.