Hmm, sorry, ale byłaś u Czarodziejki i widziałaś te psy? I warunki jakie miały? Bo ja byłam i widziałam.
Jeżeli jesteś w stanie napisać, że wszystko, co mogła im zaoferować, to betonowa podłoga, i że psy tam nie mają radości i chęci do życia, to niestety, muszę wnioskować, że tam nigdy nie byłaś.
Bardzo łatwo kogoś potępiać na podstawie wpisów internetowych. Bardzo trudno się przed nimi bronić.
A Retro bardzo, bardzo mi szkoda...