Romenka,
wpłaciłam dziś te 50zł na AFN na Dianke, o których pisałam wcześniej. Szkoda, że dr Rudnicka jest chora. Ja chodzę ze swoją sunią do niej mimo, że z Ursynowa to dość daleko ale jej wachowość jest tego warta. Co prawda nie wiem jakby by było w przypadku Dianki, moja sunia ma tylko alergie i miała kiedyś mnóstwo robali (np. tasiemiec, lamblie itp.) i była chuda jak patyk. A wizyty i leki od dr Rudnickiej sprawiły, że Mela (czyli moja sunia) jest teraz prawdziwym radosnym goldenem.
Przepraszam, że się tak rozpisałam na wątku Dianki:)
Pozdrawiam i życzę Wam zdrówka.