Insomnia21
Members-
Posts
45 -
Joined
-
Last visited
About Insomnia21
- Birthday 11/26/1984
Insomnia21's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
ja jakis czas temu kupilam klatke dla swojej suczki-powod był taki,ze zaczelam stałą pracę(oprocz jeszcze studiowania) i chcialam miec spokojna glowe,ze nic sie nie stanie z moim mieszkaniem oraz z moja suczka w razie czego(ogolnie sunia jest mloda i miala czasami zapędy niszczycielskie,zabawki nie pomagały itp.W kazdym razie pies sie do klatki bardzo szybko przyzwyczaił,spi w niej chetnie kiedy mnie nie ma w domu oraz wieczorem wchodzi sobie do niej i przesypia tam az do porannego spacerku,ostatnio tez moj kot zaczął spać w klatce-czasami spi sam a czasami z sunią w nocy(w dzien ich razem nie zostawiam bo wiadomo,ze kot musi isc do kuwety sie załatwić)ale do rzeczy-ogolnie moj pies pozwala spac w klatce kotu(kochaja sie nad zycie,ale na poczatku nazdorozwalam to,bo w sumie nigdy niewiadomo czy pies nie potraktuje klatki jako tylko swojego terytorium).Ja klatke w mieszkaniu sobie bardzo chwale-kupilam ja chyba za 150 zł na allegro,pies to kundelek wazacy okolo 12-13 kg,ale klatka jest okolo 90 na 60 szerokosc,wiec spora
-
ale cudowna sunieczka !! wygląda identycznie jak moja ( też wzięta z dogomanii jak była mała- tyle ,ze moja ma umaszczenie pręgowane ) zycze powodzenia temu maleństwu.
-
niestety,tak jak już wcześniej pisałam to nie są psy,tylko inne psowate,więc wstążeczki odpadaja z racji zgubienia ich badz zjedzenia nie daj boże. Problem oznaczenia nadal nie został rozwiązany,a badania póki co przeprowadzam bez oznaczenia( testy behawioralne)-i tu Was może zaskocze:3-4 tygodniowy inny psowaty jest w stanie zareagować na wszystko,sam chodzi itp.
-
dziekuje za odpowiedzi,ale niestety wstążeczki nie wchodzą w grę :-( [B]będe miała do czynienia nie ze szczenietami psów,tylko z małymi innymi psowatymi i nie bede miala z nimi kontaktu na codzien zeby poznac ktory jest ktory,a na pewno nie ze wszystkimi ktore musze oznaczyc jakos zeby je rozróznić(wszzystkie sa takie same poki co,wiec ciezko odroznic)Wiec chyba tylko zostaje jakies oznaczenie na brzuszkach - ale niestety nie wiem czym to zrobic zeby sie utrzymalo chociaz ze 2tygodnie [/B]
-
po pierwsze-nie rozumiem po co od razu uniesienie czy widzialam kiedys 3 tygodniowe szczenie?po prostu zapytalam,owszem,nigdy nie widzialam 3-tygodniowego psa,a moje pytania owszem,dotycza psów,ale robie prace z innych psowatych i stad te pytania. wiem wiem,ze sie tatuuje szczenieta,ale chodzi mi o oznaczenie ich bez tatuażu-zeby wiedziec ktory jest ktory
-
Witam,mam pytanie do hodowców - jak się znaczy szczeniaczki przy przeglądzie ? tzn.czym się znaczy,zeby to tak szybko nie zeszło? kiedyś doszły mnie słuchy,ze jakimś tuszem albo specjalnym flamastrem ,ale bardzo bym była wdzięczna za dokładniejsze informacje. I czy można testy psychiczne przeprowadzić u szczeniąt już w wieku 3-4 tygodni a nie dopiero 6-7 ?
-
ja akurat studiuje(co prawda na 3 roku),ale od 1 roku studiów mam psa-trafil do mnie na samym początku roku akadmickiego i musial zostawac dlugo sam w domu-jak był malutki to troche niszczyl,ale nigdy za mną nie wył,nie szczekal itp.Z reszta zostawal z 2 kotami i z zabawkami,jakas koscia albo uchem swinskim.Sama sie zajmuje swoim psem,nie mam nikogo kto moglby mi w tym pomoc i jakos daje rade,a 6 dni w tygodniu mam zajete przez studia i praktyki.Sprawa jest taka,ze nie moge chodzic na wyklady ktore sa poznym popoludniem-zeby pies nie siedzial za dlugo sam(czyli wiecej niz okolo 10 godzin),od razu po uczelni nie moge isc ze znajomymi do klubu,na piwo czy cos w tym stylu,bo "musze" wrocic nakarmic psa,wyprowadzic na dluzszy spacer itp.w dzien wolny nie moge wyjsc z domu dluzej niz na wlasnie jakies 10-12 godzin najdluzej.No wiec obowiazki sa przy samotnym zajmowaniu sie psem,ale przyjemnosci rowniez sa :-)
-
hmmm,zastanawia mnie jedna rzecz,sama studiuję zootechnikę,dziennie na SGGW,kupa nauki,przedmiotów ścisłych i stresu również.I na pewno nie zamierzam zaprzepaścić 5 lat nauki na to żeby potem nie mieć gdzie pracować-owszem,moze i nie ma duzo ofert dla zootechnikow,z reszta tez nie kazdy chce pracowac w tym zawodzie,nie mam zamiaru sprzatac po psach czy doić krów ( bez urazy dla ludzi ktorzy tym sie wlasnie zajmują),ja sie zakrecilam obok projektu wlasnego pomyslu,na co jeszcze nikt w Polsce nie wpadl,a wystarczylo troche poszperać i pewnie dzieki temu bede robila doktorat na uczelni.Dla mnie sprawa jest taka-obojetnie czy to zootechnika czy cos innego,uwazam,ze nie kazdy sie nadaje do takich czy innych studiów i do niektorych kierunkow trzeba byc prawdziwym pasjonatem.Pisdze dlatego,bo nie spodobala mi sie za bardzo opinia,ze mozna po tym kierunku kupy sprzątać ,a niestety zdanie sporej czesci osob na temat tego kierunku jest wlasnie takie,co mnie szczerze-denerwuje.
-
moją sunię mam ze śmietnika, niestety ... Lucky została znaleziona przypadkiem razem ze swoim braciskiem w zawiązanej reklmaówce...jakiś dobry człowiek zaniósł maluszki do lecznicy,miały dopiero około 1 dzien i nie dawano im duzych szans na przezycie.. ale stał sie cud-ktos przyniosl kota z wypadku,okazalo sie ze to kotka ktora w dodatku miala mleko,to ona została mamką szczeniaczków.Oba maluchy trafily do mnie w wieku okolo 6 tygodni,na socjalizacje itp.Chlopczyk znalazl dobry domek,a sunia zawladnela moim sercem i domem juz na zawsze.O maluchach dowiedzialam sie z dogomanii. Dzięki Lucky zostalo uratowane jeszcze jedno zwierzece zycie-jeszcze przed sterylizacja wykarmila maleńkie kociątko ktore ktos podrzucil mi do pracy-do stadniny koni(akurat dostala ciazy urojonej). Lucky ma juz teraz prawie 3 lata,jest zdrowa jak ryba,kocha wszystko co sie rusza,nie ma w niej cienia agresji,śpi z moimi kotami na 1 posłaniu,i co tu duzo mowic-jest miloscia mojego zycia
-
ja również się wybieram z moją dożycą niem.
-
czy mogłabym prosić o dożki niemieckie czarne i arlekiny z góry dziękuję
-
przepraszam,że sie ciutkę wtrącę-ale moze orientujecie sie jak daleko jest wystawa od dworca? czy mozna spokojnie dojsc tam na piechotke?
-
Krajowa wystawa II i VII Grupy w Lublinie 23.04.2006
Insomnia21 replied to dorota marzycka's topic in 2006
Ja zgłaszam moją dożycę niemiecką,tyle,że będziemy jechaly z Warszawy w dodatku pociągiem i muszę najpierw dokładnie posprawdzać godziny czy się po prostu wyrobimy ,bo nie wiem od której godziny sa dogi.Ale podejrzewam,że skoro taka mała wystawa,w sensie,ze tylko 2 grupy to moze sie wcześnie zaczac,ech. -
Krajowa wystawa II i VII Grupy w Lublinie 23.04.2006
Insomnia21 replied to dorota marzycka's topic in 2006
Kto się wybiera na tą wystawę? Dodam,ze dotyczy ona tylko grupy 2 i 7. Nigdy sie nie spotkałam z tak małą wystawą-czy ktoś może sie orientuje czy jest na niej łatwiej czy trudniej itp. ? -
Echh,widać zle to zrozumiałam-czyli można było zgłosić psa wcześniej na podstawie samego formularza i rodowodu itp.a dopiero w dniu wystawy zapłacić za jego uczestniczenie?