Witam przy okazji wszystkich, bo jestem tu nowa :)
Ja ze swoim psem (wilczkopodobny, duzy) jezdze pociagiem do rodziny raz lub dwa w miesiacu. Pies ma co prawda 11 lat i jest przyzwyczajony i spokojny. Z tym ze od roku mniej wiecej musze wozic ze soba kladke zeby pomoc mu wsiasc (ma problemy z tylnymi lapami i boi sie wskakiwac :))
Zastanawiam sie, jak teraz to bedzie wygladac, bo planuje wziac jeszcze sunie ze schroniska a raz w miesiacu podroz musze odbyc :P. Podroz z dwoma psami , czy czekac na prawko jazdy ;)?
Kwestia kaganca zalezy od konduktora :). Ja swojego woze w kagancu, tymbardziej ze obcego moze obwarczec i obszczekac, no chyba ze jestesmy sami w przedziale to zdejmuje po sprawdzeniu biletow :).
Ludzie woza rozne psy, generalnie malego nie widzialam jeszcze ani razu w kagancu, ale koniecznie trzeba wozic ksiazeczke zdrowia ze szczepieniami.
Pozdrawiam
Angua