Jump to content
Dogomania

Nessti

Members
  • Posts

    330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nessti

  1. A jaki Tico jest duży? skończył już rok?? bo przełom jest 8-9 m-cy. Wtedy dają najbardziej popalić :diabloti:
  2. [quote name='sarabella'][quote name='Nessti'];) geo poczekaj jeszcze da Ci popalić :diabloti: ja też na początku też nie wiedziałam co to jest szczekanie psa... do czasu aż mu się spodobało :evil_lol: zwłaszcza wymuszanie zabawy na gościach :cool3: ... do czasu aż pancia powiedziała ..dość :mad: ;) to co wy robicie ,że nie szczekają- Tico szczeka na każdy szmer za dzrzwiami to się już staje męczące.Dobrze że nie robi tego w czasie zabawy bynajmniej nie jest to takie donośne.A mówili jak skończy ROK to się uspokoi :shake: :shake:[/quote] Sarabellko kochana sam z siebie to on się na pewno nie uspokoi :evil_lol: ew. może być tylko gorzej :shake: ja się zabrałam za szkolenie teraz pies nie reaguje na rzadne szmery, telefony. Tylko na domofon, bo wie, że ktoś w gości idzie i z radości aż tyłeczkiem kręci.:loveu:
  3. [quote name='sarabella']czekaj znalazłam jedno zdjęcie może nie rewelacyjne,ale jest. właśnie się zastanawiam Częstochowa czy Włocławek?:roll: :lol: [URL="http://img128.imageshack.us/my.php?image=p1010026hu9.jpg"][IMG]http://img128.imageshack.us/img128/5259/p1010026hu9.th.jpg[/IMG][/URL][/quote] Zdjęcie super a jakie kokardki :loveu: starannie wykonane i takie różne no i tak ich duuużo w tym koszyku :lol: zdolniacha z Ciebie . Gratuluję :happy1:
  4. ;) [quote name='georgina'][B]Sarabella[/B]- robisz kokardki? Można gdzies obejrzec Twoje dzieła? Dziewczyny, tak czytam co piszecie i ......albo mam anioła, albo sie dopiero rozszczeka:diabloti: . Shamir na razie szczeka tylko jak mu sie psocimy w zabawie, cos tam mu schowamy, albo się gonimy.Ale robi to tak subtelnie:loveu: Aha - przypomniało mi się ... najbardziej szczeka na nowe zabawki, musi się oswoic , ale trwa to z 3 min i juz jest spokój:lol:[/quote] geo poczekaj jeszcze da Ci popalić :diabloti: ja też na początku też nie wiedziałam co to jest szczekanie psa... do czasu aż mu się spodobało :evil_lol: zwłaszcza wymuszanie zabawy na gościach :cool3: ... do czasu aż pancia powiedziała ..dość :mad: ;) sarabella już myślałam, że się minęłyśmy. Chyba bym się :angryy: ;)
  5. [quote name='sarabella'][quote name='Nessti']Nie byłam w Toruniu, może do Poznania pojadę :cool3: Pokibicować 8) A ile jest maltańczyków w Gorzowie ? ,bo na wystawie rozmawiałam z jedną panią z Gorzowa co ma maltańczyka,zamówiła u mnie kokardki, ale zagubiłam jej adres.:shake: :oops: :oops:[/quote] Byłaś w Gorzowie?? :crazyeye: Kurczę ja tam sterczałam bo miał być 1 maltan i się nie doczekałam, bo nie przyjechał :-( W Gorzowie jeśli jest maltańczyk to u jednej rodziny. Ja niestety nie znam ich. A poza tym nie widziałam nikogo, kto miałby maltańczyka. Kurczę szkoda, pewnie się minęłyśmy A Ty byłaś ze swoim?? Ale to nie ja zamawiałam kokardki :evil_lol:
  6. [quote name='sarabella']Nessti czy byłaś na wystawie w Toruniu?? Tico szczeka na co popadnie najgorzej jak wychodzimy na spacer, wtedy daje popalić ,zwłaszcza o 5 rano. Chyba za bardzo go rozpieściłam. czy wasze maluchy też klaszczą w łapki jak o coś proszą??:-o pobyt na forum to jak nakotyk!! co myślicie??[/quote] Nie byłam w Toruniu, może do Poznania pojadę :cool3: Pokibicować 8) Forum to niestety narkotyk nie do wyleczenia :evil_lol: Ja się za mojego wzięłam z wychowaniem, bo też dawał popalić :diabloti: Teraz to taka kochana psinka, nie szczeka jak zostaje, nawet na swojskie psy nie szczeka... bo mu się nie chce głowy podnosić, jeśli akurat leży na panci stópkach :eviltong: . Ale na spacerze jak z kimś rozmawiam i obcy podchodzi... pies lub człowiek to broni... w małym ciele wielki duch. czym wiekszy pies tym mój Nessti głośniej szczeka :diabloti: Ja mojego ostatnio uczę piątki przybijać tak jak [B]bognik[/B] na filmiku hehe super zabawa
  7. [quote name='Nesjanka'] a ja dostałam zdjęcia Amiśki z Torunia - zgadnijcie od kogo :evil_lol::evil_lol:[/quote] Nesjanka jak już dostałaś, to się może pochwal :cool3: :cool3: Też chcemy pooglądać Amiśke :loveu: No mój też ma szczeknięcie. Nie da sobie w kaszę dmuchać :mad: zwłaszcza jak mu się wydaje, że panci trzeba bronić :evil_lol:
  8. Sarabella witamy sedecznie. Masz świetnego psiaczka. Może się pani sędzina nie tymi perfumkami popsikała? :cool3: i dlatego zwiewał :razz: A to miesce na podróżowanie... to marzenie mojej mamy, żeby mój psiak tam właśnie się ulokował hehe. Tyle, że on najchetniej to by na kolankach jak pancia kieruje ;) Niestety za duzy jest i musi się zdowolić miejcem obok lub z tyłu za siedzieniem :evil_lol: Yoasia, proponuję poczytać książeczki na temat wychowywania psiaczków i nie dawać się terroryzować:evil_lol: ... bo on taki malutki/a maltanki trzeba wychowywać jak każdego innego psa bo inaczej dają popalić. Znam takowego ( nie moj hehe ) A na początek- ignorować jego szczekanie i wszelakie nieodpowiednie zachowanie, czyli odwracać się tyłkiem do psa i nawet na niego nie patrzeć. Pochwalić jak przestanie ( smakołykiem). Powinno poskutkować- byle być konsekwentym. Karanie słowne nie jest dla psa karą, bo nie rozumie. Samą nagrodą jest to, że się do niego odzywasz AnnaM gdzie są zdjęcia Twojej Judki?? tyle obiecywałaś jak jeszcze jej nie miałaś i co? czekamy p.s. faktycznie śliczna panna z niej rośnie no i zacieków brak. Może uchylisz rąbka tajemnicy :cool3: [SIZE=1]( nikomu nie powiem, cii)[/SIZE] [SIZE=1]pozdrawiam;)[/SIZE]
  9. [quote name='Cockerek']Szaleje jak każdy szczeniak :loveu: Urośnie i się uspokoi. No trochę :diabloti:[/quote] Dobrze, że Martyna dodałaś te trochę :evil_lol: :evil_lol: Yoasiu jeszcze mała nie raz Cię zadziwi, że to nie piesio na "kolanka". Tylko " szogun " mały :loveu: :loveu: [SIZE=1]pozdrawiam;)[/SIZE]
  10. Yoasiu, ja wiem, że informacje są różne. Ale moim skromnym zdaniem lepiej dmuchać na zimne ;) A z tym odrobaczaniem to chodzi o to, żeby nie pokrywało się ze szczepieniem czyli odległość między odrobaczaniem a szczepieniem co najmniej tydziń. Bo wtedy psiunia może zareagować wymiotami i odrobaczanie trzeba powtarzać. Ja z moim Nesstim robiłam tak, że zabierałam go ze sobą wszędzie ale na rękach- pomiędzy szczepieniami. żeby oswajał się z ludźmi i odgłosami innymi niż domowe. Lecz nie pozwalałam na kontakty z innymi zwierzętami i ludźmi obcymi. Rodzinie pozwalałam głaskać. Zabierałam go na trawę, ale daleko od innych psów, w miejsca rzadko uczęszczane. No trochę drogi nadrabiałam. Przynajmniej długi spacer zaliczyłam. Piesek będzie się socjalizował ale z bezpiecznej "strefy" Jak bedziecie rozmawiać z weterynarzem to spytajcie, co powinnyście robić. Lekarz na pewno dobrze doradzi. I uważajcie 7 tyg. to maciupcia kluska i piesek jest bardzo narażony na wszelkie infekcje. Nie chciałabyś potem "pluć sobie w brodę", że przecież nie musiałaś.... Pozdrawiam;)
  11. [quote name='yoasia'] Dziewczynki szukałam teraz na necie o tej kwarantannie i wiecie co ? wszędzie pisze, że nie nalezy wychodzić aż do 3 szczepienia i to najlepiej jakieś 14 dni po 3 szczepieniu i wychodzi mi na to, że Zizka jeszcze 6 tygodni ma siedzieć w domku ?? przecież ona zdziczeje jak zobaczy trawkę i innego psa :placz: czytałam też, że odrobaczanie powinno mieć miejsce tydzień przed szczepieniem a my w książeczcę mamy tak: II szczepienie 08 wrzesień II odrobaczanie 20 wrzesień no i nic nie wiem teraz :placz: chcieliśmy zabrać małą dzisiaj do cioci na ogród (ma 2 pieski , oba regularnie szczepione, 1 kotek również szczepiony) no ale teraz sami nie wiemy czy ją brać czy nie podpowiedżcie coś pleasee:shake:[/quote] Yoasiu sama mówisz, że przeczytałaś. Każdy mały szczeniak i to niezależnie jakiej rasy przechodzi kwarantannę. Nie jest to widzimisię. Chodzi o bezpieczeństwo Twojego psa. Pies może się zarazić nosówką lub parwowirozą od innego dorosłego psa, który jest na to uodporniony, bo przeszedł serię szczepień. Twój pies będzie odporny ( też nie w 100% ) po ostatnim szczepieniu i to po tej ostaniej 2-tyg kwarantannie. Nie ma tu znaczenia, że idziesz do rodziny, w której pieski są zadbane i pielęgnowane. Twój piesek odporny nie jest. Z pieskiem możesz wychodzić na spacerki jak pisałam wcześniej ale trzymając go na rekach, żeby nie miał kontaktu z psami ( czyli zakaz obwąchiwania itp.)ani z butami obcych osób. Możesz go puszczać na trawkę ale tylko tam,gdzie inne psy nie biegają Jeśli postanowisz inaczej to na własne ryzyko. Ja bym takiego ryzyka nie podejmowała. Za bardzo kocham mojego psa Aha, dodatkowo Twój pies jest narażony chyba bardziej. Z tego co pamiętam ma dopiero 6 tygodni, został zabrany zbyt wcześniej od mamy. Więc powinien być tym bardziej chroniony bo tej odporności moze nie mieć. Zastanów się czy warto chwalić się psiakiem, czy raczej zadbać o jego bezpieczeństwo [SIZE=1]pozdrawiam[/SIZE]
  12. [quote name='yoasia'] i jeszcze jedno : tydzien temu miala pierwszą szczepionkę kompleksową ( w wieku 6 tygodni) , od tej pory nie była jeszcze na polku bo weterynarz zalecił kwarantanne (chociaz o tym to tez ile ludzi tyle roznych opinii) jak wy uwazacie ? czy w niedziele mozna ją na chwilkę na polko wyniesc ??[/quote] Witam, nowe maltanki są cudne jak wszystkie :loveu: [B]yoasiu[/B] kwarantanna, to kwarantanna. Twój piesio jest malutki ( jak dla mnie to powinien do 8 tyg. być przy mamusi ) jeszcze nie obroni się przed światem zewnętrznym. Po szczepieniu to conajmniej 2 tyg. w domku albo na spacer bierz go na ręce :cool3: . No chyba, że jest ogród ;) Piesio nie może mieć kontaktów z innymi pieskami, ani z [U]butami osób obcych i domowników[/U] bo tam zazwyczaj gromadzą się bakterie zagrażajace Twojej psince. Weterynarz dobrze radzi. A my tu raczej apelujemy- zdrowie piesia najważniesze. Wikszość osób woli poczekać do końca szczepień, żeby wychodzić z psiunią na spacery. Nie bez powodu. Niech rośnie zrowa kluska :-) [SIZE=1]pozdrawiam.[/SIZE]
  13. [quote name='georgina']:crazyeye: :crazyeye: ...oj, to ja nie mam z tym problemów. Choc wiele osób pyta czy juz mały gwałci poduszki:diabloti: . Mam nadzieje, ze nie zacznie. Czy to u samców norma??:roll: A po kapieli to Shamir spi jak dzidziulek, nawet by mu sie nie chciało łapka ruszyć, a co dopiero takie......hmmm:evil_lol: sekscesy;)[/quote] ... hehe chyba nie norma :eviltong: mój nie gwałci. Owszem próbował włazić na nogę gościom jak dojżewał - ale to w celach raczej "dominacyjnych" :evil_lol: coby sobie nowoprzybylskich podporządkować i skupić na sobie uwagę. Teraz takie głupstwa już mu nie chodzą po główce :diabloti: Georgina ja z zaciekami walczę do dziś :shake: z marnym efektem jak widać. mimo, że kanaliki są drożne, to łzy płyną. Prawdopodobnie to alergia... na coś... więc próbujemy wykluczać powoli. Ale efektów ...ni widu ni słychu Grunt, że piesio szczęśliwy ;) bo jemu to nie przeszkadza. Raczej mnie ma dosyć, ze ciągle mu gmeram przy oczkach :-o ale znosi dzielnie Oczywiście gratulacje dla Nelci i Amiśki No i super zdjęcia byle było ich więcej ..,.. ech a tu ciiisza... Himka ja też mam psiaczka obciętego- zostawiłam mu kitkę uszy i ogon dłuższy. Reszta jest "wycieniowana". Nie kazałam bardzo krótko obcinać, bo mi się nie podoba taki opitolony :evil_lol: Ale też mu lżej było po obcięciu. Teraz wygląda jak szczeniaczek większych formatów hehe [SIZE=1]pozdrawiam[/SIZE]
  14. A co tu tak ucichło? Przenieśliście się gdzieś? :mad: A to moja piesa po kąpieli :evil_lol: [URL="http://img238.imageshack.us/my.php?image=tnimg0040nk5.jpg"][IMG]http://img238.imageshack.us/img238/2623/tnimg0040nk5.th.jpg[/IMG][/URL] A tu grzecznie pod kocykiem schnę [URL="http://img245.imageshack.us/my.php?image=img0045ya5.jpg"][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/5545/img0045ya5.th.jpg[/IMG][/URL] Kurczę, dawno zdjęć nie wstawiałam, mam nadzieję, że będzie cosik widać Wstawiajcie dziewczyny zdjęcia Czekamy. Zwłaszcza na Nelkę i Amiśkę Gratulowac??:laola: :drink1: :loveu: :loveu:
  15. A ja myślę, że [B]AnnaM[/B] o Nelce myślała :cool3: :cool3: [SIZE=1]( jeśli dobrze zakumałam)[/SIZE] Ale tu się ruch zrobił ho,ho, :multi: będzie co czytać. A jak rosną psiaczki :-o [SIZE=1]Pozdrawiam ;) [/SIZE]
  16. [quote name='Cockerek'] Właśnie Marca, wstydzenie się tez będzie, tylko ciutkę później :razz:[/quote] wstydzenie no i ukłon :evil_lol: ;) Też będziemy próbować. Z wybieganiem to my mamy takie pólko ( w środku trawa a naokoło zarośla ). Tam Nessti dostaje lekkiej "szajby", lata jak nakręcony dookoła mnie aż padnie. Fakt potem płukać trzeba ale co tam pies najszczęśliwszy na świecie :multi:
  17. bognik ależ Twój piesio bossko wygląda na tych zdjęciach. Ja to w ogóle uwielbiam takie kudłacze :loveu: Wymiziaj ją ode mnie. Mój tak staje jak mówię, że na spacer idziemy i wtedy jest taniec kangura- to wtedy skacze i tez tak łapkami się o mnie opiera :loveu: :evil_lol:
  18. Oj jest fajna i ona to wie :evil_lol: Ja to się naprawdę napatrzeć na nią nie mogę. Jeśli się kiedyś zdecyduję na następnego pieska ( a chodzi mi to po głowie :razz: ) to bym chciała taką Nelcię :razz: . Już mi się zaczyna śnić po nocach nastepna kruszynka :cool3: . Z tym, że tym razem to już będą poszukiwania długotrwałe. Ale to dopiero jak domek z ogrodem się zbuduje 8-) .A to jeszcze potrwa ;) Ja zdjęć nie wstawiam, bo nie mam cyfrówki od dłuższego już czasu, a zdjęcia z komórki są paskudne. No i ciężko zrobić dobre zdjęcie żeby zamazane nie było, bo Nessti to jest żywe sreberko :diabloti: :loveu: A z komendą zostań, to my trenowaliśmy tak, że dawałam mu komendę siad, dostał smaka, potem zaraz: zostań i odchodzę kawałek cały czas się na niego patrząc. wtedy najmniej ściemnia, ale tylko na jakieś 5-10 metrów mogę odejść. Najlepiej się to sprawdza jak idę np. ze śmieciami (albo udaję , że je mam ) wtedy każę mu usiąść na chodniku mówię : zostań,wracam , daję smaka i idziemy dalej. Wszystkie śmietniki zaliczałam na spacerze :cool1: Ale się nauczył. Co prawda nie zawsze chce ale ja w końcu terrorystką nie jestem :diabloti: A z tym spuszczaniem to świetnie Cię rozumiem. Ja też mam ograniczone zaufanie. Ale muszę mu pozwolić się wybiegać :lol: Ale jak tylko innego obcego psa zobaczę towołam wróć ( kurczę i on wraca :crazyeye: )cyk na smyczę. Też przewrażliwiona jestem niestety. Bo nigdy nie wiadomo co innemu psiakowi strzeli, zwłaszcza bez właściciela :shake:
  19. [quote name='Cockerek'] Jakie sztuczki potrafia wasze pieski? Nelcia daje łapkę i robi siad, leżeć z moją pomocą :lol: i czasem daje buziaka. Teraz uczymy "zostań" ale ona jest tak podniecona zabawą że idzie nam to mozolnie, jak tylko ja się oddalam, ona już biegnie za mną. A Toffi (wiernie nam towarzyszy) siedzi jak posąg i ani nie mrugnie :lol:[/quote] Martynko gratulacje dla Ciebie i Nelci :loveu: :loveu: :loveu: Nelcia na zdjęciach śliczna jak zawsze. Ja to się napatrzeć nie mogę. Tylko bym oglądała A z komendą zostań będzie Ci najtrudniej :evil_lol: Mój piesio robi siad, łapa (prawa, lewa),poproś, wstań, połż się, wróć, zawróć, zostań też- ale z tym mamy problemy, bo nie mogę odejść za daleko bo wtedy on tak ściemnia i jest coraz bliżej mnie :cool3: Że niby niechcący hehe. No ale z naszymi pieskami to już tak jest, że nie chcą zostawać jak pancię widzą :evil_lol: Aha, na spacerze też mogę go puszczać ale jak innych piesków nie ma. Wtedy idzie ładnie przy nodze. Bo jak są pieski- to wiadomo wielka zabawa [SIZE=1]pozdrawiam[/SIZE]
  20. [quote name='slodka-madzia']Georgino co ty sobie wogóle myslisz co ?? Czy myslisz że skoro jestem modelką to liczy mi sie tylko wygląd, moda oraz zwracanie na siebie uwagi ?? Po części na pewno tak ... bo to jest moja praca ... ale nie rób ze mnie idiotki ... nie kupuje psa po to by miec jak to napisałaś "ozdobny gadzet" ... jezeli juz kupie sobie pieska to tlyko po to by go kochac ... po to by on mnie pokochał ... czasem gdy jestem na jakimś krótkotrwałym kontrakcie za granicą ... siedzę sama w pustym apartamencie i jest mi strasznie smutno ... bo w takich chwilach nie mam nikogo bliskiego przy sobie ... oczywiscie sa koleżanki " po fachu " ... ale dla nich nie liczy sie przyjaźń a rywalizacja ... Cockerku rodzice odpadają ... ponieważ cąły czas gdzieś podrózóją ... a jezeli sa w domu to pracuja pracuja pracuja ...[/quote] Madziu nie gniewaj się na geo, na pewno nie chciała cię obrazić. Po prostu osoby, które te pieski już mają wiedzą, ze cały ich świat przewraca się do góry nogami :loveu: :loveu: i wszystko zaczyna się kręcić wokół psiaczka. Po prostu podbija nasze serducha. A z pielęgnacją jest tak jak napisała Cockerek- to, że będzie obcięty wcale nie zwalnia z dbania o niego. Wszystko to samo tyle, że czesanko krótsze :evil_lol: bo kłaczków mniej ;) . Musisz przemyśleć wszystkie za i przeciw. Jeśli uważasz, że dasz radę to będziemy cię tu wspierać jak wszystkich z wielką przyjemnością :lol: Ale dla psa trzeba mieć czas, nie tylko żeby z nim być ale też żeby go odpowiednio wychować ;) , bawić się z nim, a uwagi one potrzebują b. dużo :cool3:. Znam takie niestety traktowane jak maskotki :-( Męczy się i pies i właściciel :p Mojemu np. w te upały coś sie pomieszało i budzi mnie w te upalne dni o 4 rano :-o :-o. Wpatruje się dopóki oczu nie otworzę :diabloti: jak otworzę to wielka radość, że pancia sie obudziła :multi: będzie zabawa. :shake: Napisz nam tu proszę jeśli coś postanowisz [SIZE=1]pozdrawiam[/SIZE]
  21. [quote name='slodka-madzia']No więc tak ... moja koleżanka (również modelka) ma pieska chihuahuę i coco chanel jest tak wyszkolona że poprostu jesli marta ma sesję to suczka śpi sobie w takiej specjalnej torbie dla piesków ... jednak zdaje sobie sprawę że maltanczyk to nie chihuahua ...[/quote] Nie wiem jakie są chihuahuy ( ale to są chyba typowe przytulanki i właśnie kanapowce- jeśli się myle to sorki ), ale maltańczyki raczej do spokojnych kanapowców nie należą :evil_lol: ani nie posiedzą zbyt długo na kolanach. Owszem jak trzeba to są spokojne ale też żywiołowe i ciekawskie no i skore do zabawy Więc myślę, że bardziej interesowałby się twój piesek wszystkim i wszystkimi a ty musiałabyś mieć na niego ciągle oko. A nauczenie go zostawania będzie najtrudniejszą sprawą ( wiem z doświadczenia :cool3:) Szczerze radzę poczytaj cały wątek, bo tu jest dokładna "instrukcja" jak te pieski się zachowują Ja w każdym razie nie zauważyłam, żeby mój pies spał spokojnie w obcym miejscu kiedy ja coś tam robie. Zawsze jest przy mnie ... jeśli mu ten dostęp ograniczam to sie domaga w każdy dostepny sposób. Mimo, że w domu jest ok- ale też zawsze jest obok. jak wychodzę z pokoju to on też. Więc może faktycznie lepiej chihuahuę? Napewno łatwiejsza o niebo w pielęgnacji no i nie diabełek wcielony? Nie żebym cię zniechęcała :eviltong: ale maltańczyki potrzebują kogoś zafascynowanego tą rasą, kogos kto z przyjemnością poświęci wiele czasu żeby były piękne -a zapewniam Cie nie jest to łatwe. Mimo, ze dziewczyny przez skromnośc mówią inaczej ;) [SIZE=1]pozdrawiam[/SIZE]
  22. [quote name='slodka-madzia']hmm ... no dobrze pwoiedzmy że bed emiała dla pieska sporo czasu ... ale pytanie ... czy naprzykład zabranie pieska na sesje zdjęciową lub do agencji lub na pokaz wchodzi w grę ? Chodzi mi o to czy będzie głośny czy będzie sobei spał w czasie gdy ja bede miała sesję ?? :roll:[/quote] Nie wiem co powiedzą inni..ale w/g mnie piesek to nie maskotka... zależy jak go wychowasz... bo generalnie pieski tej rasy uwielbiają być blisko swojej panci. Zwłaszcza jeśli jest w pobliżu..i w zasięgu wzroku.. i wtedy może niezły koncert odstawić :evil_lol::evil_lol: zwłaszcza jako szczeniorek :loveu:. Moim zdaniem trudne zadanie, żeby leżał w pobliżu i spał. Raczej albo obok ( czyli u twych stóp) lub w zupełnie innym pomieszczeniu ( wtedy spokojnie zostanie jeśli go tego nauczysz) [B]AnnoM[/B] wszystkiego naj naj :BIG: psiurki macie przepiękne, z przyjemnością się je ogląda :loveu::loveu: jak zawsze ;) [SIZE=1]pozdrawiam.[/SIZE]
  23. [B]AnnaM[/B] a nalej do tej butelki trochę wody :evil_lol::evil_lol: zobaczysz jaki ubaw tylko pretesje potem do siebie, że psiurek w nocy z butelką lata :eviltong::eviltong:
  24. [quote name='georgina']Moja córcia już jest o niego zazdrosna;) , stwierdziła, ze zacznie robic siusiu do łożka żeby pokazać swoją dominacje i miejsce w szeregu hehehe:evil_lol: A bardziej kochać to już sobie nie wyobrażam:cool3: :loveu: ,no ale pożyjemy, zobaczymy:razz: [B]Nessti- [/B]mam jednego pieska , niestety zaistniały pewne okoliczności i sunia wróciła do hodowcy po kilku dniach pobytu u nas:-([/quote] och, no wielka szkoda:placz:, ale Shamirek teraz pewnie dokazuje za dwoje :evil_lol: a córci powiedz, że będzie coraz "gorzej" :evil_lol::evil_lol: z tą zazdrościa z resztą sama się przekonasz... wiem co mówie hehe
  25. o maminko :loveu::loveu: śliczności jakie :angel::angel: no ja to bym mogła oglądać tak bez końca :iloveyou::iloveyou: wpadłam jako ta śliweczka w kompocik :cool3::cool3: ....ale to już... jakiś czas temu i och chwilo twaj.. :evil_lol:
×
×
  • Create New...