Słuchajcie potrzebna pomoc!
Niestety z uwagi na duze problemy rodzinne jakie ostatnio mamy( nie chce sie rozdrabniac chodzi o rozwód rodziców i problemy prawne) jestem zmuszona oddac do adopcji psa. Nie mieszkam juz z rodzicami, sama mam dwa psy i nie jestem w stanie zabrac do swojego domu kolejnego.Pies o ktorym chcialabym zaraz napisac obecnie przebywa w plocku jednak widze ze zdecydowanie jest mu poswiecana za mala ilosc uwagi i jest dosc zaniedbany. Z uwagi na to ze mieszkam w innym miescie nie moge tego kontrolowac, Shila calymi dniami siedzi w domu sama i widze ze z tego powodu strasznie sie meczy.
Jesli chodzi o konkrety....
Shila to oczywiscie terier tybetanski, z rodowodem, ma MŁ.CH.PL i CH.PL no i zaczety miedzynarodowy, ur. w 2004r (ARTEMIDA Sam Magnetyzm). Kiedys cwiczylam z nia agility wiec wie o co chodzi. Jest bardzo plastyczna i szybko sie uczy.
Potrzebuje duzej ilosci uwagi, no i przyszly wlasciciel musi sie liczyc z tym ze potrzebuje tez sporo pielegnacji.
[B]Obecnie nie ma włosa wystawowego[/B], bo jak przyjechalam do domu to jedyna rzecza jaka moglam zrobic to przystrzyc ja.
Mysle ze dla osoby, ktora chcialaby z nia startowac w przyszlosci na zawodach krótki wlos bylby nawet wygodniejszy ;] Oczywiscie mozna doprowadzić ja do formy wystawowej, ale to zajmie jakis rok albo dwa.
Podkreslam, ze szukam dla niej dobrego domu i osoby, ktora bylaby w stanie poswiecic jej duzo uwagi. Shila jest rozpieszczona i spi w lozku. Strasznie potrzebuje czulosci, a teraz nikt nie ma dla niej czasu. Jesli znalazlaby sie dla niej odpowiednia osoba to chcialabym podpisac umowe adopcyjna z zastrzezeniem, ze nie wolno psa rozmnazac i oczywiscie chcialabym utrzymac kontakt z przyszlym wlascicielem.
Najlepszy bylby dla niej chyba dom z ogrodem, bo tutaj ma takowy, ale oczywiscie mysle ze czeste spacery wynagrodzilyby jego brak. Moge jeszcze dodac, ze potrafi byc czasem halasliwa, ale to wynika w wiekszosci z nudy.
Bardzo prosze o pomoc i powazne oferty. Zastrzegam, ze pies ma dom i nie oddam jej byle komu....chodzi o to...ze moze miec lepszy dom gdzie bedzie szczesliwa i wlasciciela, ktory w pelni wykozysta jej zdolnosci ;]
czekam oczywiscie na pytania, na wszystkie chetnie odpowiem i z gory bardzo prosze o to zeby mnie nie ganic za to, ze oddaje doroslego psa, bo niestety zycie podsuwa nam czasami klody pod nogi, a mi samej jest strasznie przykro i glupio, ze musze znalezc nowy dom akurat dla niej :(