Tak bardzo mi przykro.Wiem jak to jest stracić swojego promyczka-ale teraz maleństwo juz ma sie dobrze z pewnoscią.Tak to jest dobre rozwiązanie szybko mieć drugiego pieska ale wiem że w żadny sposób nie zastąpi tego-teraz ja Ci napisze jak ja cierpiałam -zostawiałam mojego Toffika u rodziców brat miał mi go przywiesc za dwa dni (wiesz miał towarzystwo innych piesków nie chciał ze mną jechać)a zatem pijechałam do domu i co sie okazało piesek wybiegł na ulice i stało sie...Nikt nie chciał zadzwonic aby mi to powiedziec,ja dzwoniłam i czekałam minął tydzień a nikogo nie przyjechał ,dzwoniłam z pytaniami jak sie miewa mój psiaczek -wszyscy twierdzil że dobrze a jego juz dawno nie było-i wrótce przyjechał brat i widziałam że nie było z nim Toffika wiedziałam że coś sie stało -i wtedy tylko ból płacz i nie chęć do wszystkiego.I nagle brat za kurtki wyciągnął szczeniaczka tak slicznego ta kochanego-czekał na niego w hodowli bo nie chciał przyjeżdzac z pustymi rękoma-jasne ucieszyłam sie ale pamiętam Toffiego ...
To jest najlepszy sposób na Twój ból -może nie odrazu on minie ale znajdz drugiego pieska a zobaczysz że Twoje cierpienie będzie mniejsze,bo będziesz miała drugie maleństwo.Bardzo mi przykro i wiem jak to jest ...