wiadomo że jak się weżmie psiurka ze schroniska i co by mu nie dać do jedzenia to i tak pewnie biedota będzie miał biegunke jak nie sprawy żywieniowe to na pewno nerwy więc wydaje mi się że chociażby ze względu na nerwową sytuację dla właściciela i psa lepsza przez pierwsze 2 lub 3 dni będzie sucha karma o potem powolutku można wprowadzać karme przygotowaną osobiście ale to tylko moje zdanie