Zamieszczam zdjęcie Roksanki z maluszkami, jet tutaj nieco zmarnowana, zdjęcie myślałam że wykonałam już po porodzie z trzema córeczkami, ale po pół godziny przyszedł na świat jeszcze piesek. Nic dziwnego że się moja kochana Roksanka zmęczyła się- urodzić takie cztery kluski, a ona jest przecież taka drobna. W czasie porodu nie miała nawet siły sama je wyprzeć, klinowały się w połowie drogi i dalej wyciągałam je. Naszczęście wszystkie szły główkami;)
[IMG]http://images3.fotosik.pl/28/ul4070vwnu5e4t6j.jpg[/IMG]