Sabuś, w piątek wyjeżdżamy na urlop, pierwszy raz od 5 lat bez Ciebie...
Nie zabieramy Birmy- boi się jeździć samochodem i źle znosi upały, a przecież będziemy w podróży 2 dni. Zostanie w domu z Agnieszką. Jednak trochę się o nią martwię, będzie tęsknić
Ty jeździłaś wszędzie z nami, uwielbiałaś jazdę samochodem, wspaniale się spisywałaś w podróży,- będzie mi tego brakowało.
Kocham Cię:loveu: