Rocky, jak jedziemy czasami nawet z 2h to potrafi sie powiercić, przytulić i zaraz zmyka do leżanki która zawsze mamy w aucie w razie podróży. Chciałabym zaznaczyć, że ważne jest to aby pies za duzo tez nie widział. Także ja z moim malcem siedzimy na tylnych siedzeniach. Z przodu nie da rady ze względu na to że widzi osobe kierującą i piszczy chcąc zwrócić na siebie uwagę :P A tak to jest w porządku. Dobrze też przyzwyczaić psa od maleńkości do podróży autem.