Witam,
Dokładnie nurtuje mnie temat karmienia typu karma+gotowane. Przeglądając archiwum znalazłam wiele wypowiedzi osób które:
a) chwalą tą metodę i ją stosują
b) są przeciw, bo to niezdrowe: albo sama karma, albo tylko gotowane
Nie znalazłam jednak dlaczego konkretnie takie karmienie miałoby być niezdrowe dla psiaka? Ja sama karmię psa rano suchą karmą, a po południu różnorodnym gotowanym, ew. surową wołowiną, plus zalecane sumplementy. Pies oczywiście woli te drugie dania;), kupki ma po nich cacy, a powód dla którego daję mu rano karmę to głownie moje lenistwo (rano jestem nieprzytomna), no i kusi to że jest "odpowiednio zblinasowana" czyli psiak nie bedzie narażony na jakies duże niedobory czegoś tam... Zawsze myślalam że im bardizej urozmaicona dieta, tym lepiej.
Aha co do karm, niektórzy mówią że warto zmieniać jej rodzaje co jakiś czas (kilka-kilkanaście miesięcy), inni mówią że skoro jakas jest dobra dla naszego psa to należy sie jej trzymać. Mnie osobiście bardziej przekonuje to pierwsze (bo róznorodność)...
I jeszcze jedno mi się nasuwa odnośnie tego surowego, czytałam tu o diecie BARF z której czerpie troszkę inspiracji, jednak przeraża mnie to co czytałam w ksiązkach o żywieniu: np. że w surowej wieprzownie zdarza się wirus Aujeszky'ego zabóczy dla psów, albo salmonella w mięsie kurzym czy pasożyty w rybim, dlatego nie chcąc narażać psa- gotuje. Surowe- tylko wołowe A jaki jest wasz pogląd na te tematy?