[quote name='g_o_n_i_a']Najgorsze jest to, ze nie zapowiadało się na takie koflikty. Gaja byla w schronisku bardzo spokojna i smutna. Caly czas siedziała pod biurkiem w recepcji i bez entuzjazmu oglądała otoczenie. Nie reagowała na biegającą wokół niej małą sznaucerkę P. Haliny, nic ją nie obchodziło. I dlatego zdecydowaliśmy się na nią. Któż mogłby przypuszczać, ze tak się zmieni w nowym otoczeniu? :([/quote]Hmmm...Możliwe,że w domu poczuła się rozpieszczana,przynajmniej do tego stopnia,w jakim traktowano ją w schronisku,i pomyślała sobie,że skoro ma takie "luksusy" to może rządzić.Nie wiem,czy była rozpieszczana,to tylko jedna z teorii.