-
Posts
25 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Lublin
-
Occupation
w przyszłości rat med :D
Contact Methods
-
Signal
4053143
Truskafka's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
no chyba sie wyjasniła sprawa:diabloti: ... teslowa znów stała sie obojętna dla przedstawicieli płci przeciwnej ku mojej radości :D skończyło sie tak jak sie zaczęło czyli z nienacka ... pstryk i nie ma.:p cały proceder trwał jakieś 6 dni i po sprawie. mam nadzieje że sie juz taka historia nie powtórzy bo nerwowo nie wytrzymam i w końcu któryś z samo-wyprowadzających sie adoratorów zarobi trepa.:angryy: wiem że to niehumanitarne ale jakoś trzeba sobie radzic jeśli słowa nie pomagają :mad:
-
no nie powiem żeby mnie to ucieszyło :angryy: ... kurcze 1,5 roku spokoju i tu taki psikus. ok ale jeśli to cieczka to dlaczego nie krwawi? to mnie zastanawia. jutro idziemy do weta.ciekawe co on na to powie, a to nie może byc przypadkiem jakis stan zapalny? szczerze powiedziawszy to wolałabym żeby to było to bo wtedy antybiotyk i adios bakterios :diabloti: a tak to sie trzeba bedzie męczyć :roll:
-
a wiecie może przypadkiem ile bedzie kosztowało wejście na ta wystawę jako widz?
-
kurcze ja sie zaczynam stresować. ... tesla jest około 1,5 roku po zabiegu (miała go wykonany jeszcze jak była w schronisku) i teraz po raz pierwszy od tego czasu pojawiło sie coś jakby cieczka tylko że nie krwawi ale ma taką białą wydzielinę którą zlizuje natychmiast. do tego ma tak jakby powiększony srom no i psy wprost przepadaja za jej towarzystwem. poza tym wszystko jest ok- spi tyle to zwykle, pije normalnie, pochłania żarcie jak zawsze, bawi sie ... co to może być??
-
u mojej rodzinki na wsi jest taka suńka- mucha, wielkości przerośniętego królika miniaturki, teraz to z niej starowinka z 15 lat już ma ale jeszcze nie dawno z powodzeniem polowała na myszy i szczury...... gryzonie nie miały z nią szans..... jako że psur na wsi, to bardzo się ludzie nie przejmują szczepieniami, ale jakoś nic do tej pory nie złapała:cool3: ..... poza niezliczoną ilością szczurów. w tej kwestii jest lepsza od kota. zauważcie że jeśli kot lub pies jeśli złapie szczura a później go skonsumuje to zawsze zostawia ogon.... bo w nim jest strychnina.
-
jeśli to była osa to możesz nie znaleźć żądła ponieważ osy w przeciwieństwie do pszczół nie mają chegoś podobnego do haczyka na końcu żądła. i w przeciwieństwie do pszczół mogą go używać wiele razy, sprawdź czy nie ma dwóch dziurek obok siebie bo to faktycznie mogła być żmija......... no i galopem do weta
-
Saba, Kreska, Mejk i inni -STRACH PRZED I ULGA PO STERYLCE
Truskafka replied to PIKA's topic in Sterylizacja
moja tesla po sterylce nie znaczyła terenu ale teraz to musze stać przy każdej większej kępce trawy, sterylizowana była chyba w grudniu albo pod koniec listopada bo jak ją wzięłam to maiał jeszcze szwy. -
moje nie da sie na to nabrać:cool3:... przebiegła z niej bestia, francuski piesek sie trafił ... jak jej zapach nie pasuje to żeby nie wiem co to nie weźmie do pyska, a tak sie składa że tabletki maja taki dziwny zapach , nie śmierdzący ale dziwny, co prawda duża nie jest ale potrafi narobić bajzlu:diabloti:....kiedyś jak jej węgiel chciałam podać rozpuszczony to........... wzystko w koło było czarne tylko pis nie zjadł tego co powinien:angryy:
-
ja sie nie bawie w rozdrabnianie. jak mam podać psu lek to używam rozwiązania siłowego.... otwieram pychola i wkładam tak żeby nie mogła wypluć, a pluć to ona umie ...lama jedna :eviltong:.... przynajmniej nie jestem skazana na jej widzimisie :cool3:
-
cos na pewno jest na rzeczy jśli chodzi o agresję między sukami... przkonałam sie o tym na własnej skórze a raczej moje suczydło sie przkonało. wyglądało to tak że suka ON uznała że podórko w koło bloku to jest jej teren i jak sie pojawiła moja to od razu sie znielubiły..... a że moja psinka to kurdupel przy tamtej to w bezpośrednim starciu nie miała szans, o tego dochodzi jeszcze głupota i niodpowiedzialność właściciela tej ONki a no i do ataki były 3 i za trzecim razem to już sie bez weta nie obeszło.
-
ja jak powiedziałam tej pani weterynarz że słyszałam że co pół roku sie powinno dorosłego psa odrobaczać to tak na mnie spojrzała jak bym conajmniej trędowata była, no ale jak juz napisałam zaufania do niej nie mam.... a jak sie coś psu dzieje poważnego to ide gdzie indziej.
-
mi wetka powiedziała że dorosłe psy powinno sie odrobaczać co kwartał, ale jakoś nie jestm pewna tego weta więc zasięgnę języka gdzie indziej....... w sumie to brzmi to sensownie bo wiadomo że pieski to różnste rzeczy do pysia biorą:angryy:..... a robaczki nie wybierają :-(
-
rozmawialam z wetem, powiedzial ze wyda mi opinie ale powiedzial tez ze bedzie ciezko sciagnac kase z tego faceta, tym bardziej ze ten gosc najprawdopodobniej pozbedzie sie psa a co za tym idzie dowodu. :-?. szkoda bo to wlasciciel jest winny zaniedbania a nie pies, ze nie panuje nad instynktem. tym bardziej ze wlasciciel wie ze psica ma przeblyski agresji w stosunku do ludzi i do zwierzat. :angryy:
-
własnie tak mam zamiar zrobić, ten pan nie chciał wierzyć że pies ma poszarpany bok ale mama zaproponowała żeby sam obejrzał no to mu minka zżedła, oczywiście to on pokryje koszty leczenia bo tak sie dogadaliśmy, Ja chce mieć zabezpieczenie gdyby nie daj boże taka sytuacja sie powtórzyła. za głuote i nieodpowiedzialność trzeba płacić :angryy::angryy:
-
a jak ma sie prawo do sytuacji kiedy to pies pogryzie psa?? dzis miałam niestety pech i to spotkało moją suke. szłam z nią na smyczy bo widziałam ze na podwórku biega sobie onka, nie lubią sie od pierwszego zobaczenia. pech chciał że nie miała kagańca założonego, i jeszcze ktoś jej rzucił śnieżkę tuz pod moje nogi, moja nawet na nią nie warknęła a tamta jak tylko zobaczyła tesle to straciła zainteresowanie tą śnieżką i dorwała mojego psa :angryy: . efekt jest taki że pies ma poszarpany bok: rozerwaną skóre, mięśnie, powięź mało brakowało a zrobia by się odma, byłyśmy u weta rana jest oczyszczona piesior dostał antybiotyk i mamy jutro przyjść żeby zdecydowali czy do szycia czy nie. czy lek wet może wydać coś w rodzaju obdukcji? bo taka sytuacja zdarzyła se nie po raz pierwszy, ale wtedy kończyło sie tylko na potłuczeniach. :mad: