-
Posts
415 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Megula
-
Figusia- musze zrobic jakies nowe fotki na dworze. Ale Ty masz jeszcze wiecej do nadrobienia :razz: Ja nawet nie wiem jak wyglada teraz Twoja psina :-( No to szukaj (szybko) kabelka i od razu nam sie tu chwal Figusia. :lol:
-
Wpadłam sobie na galerie Kassi, a tu nie ma nowych fotek :mad: No wiec pytam: kiedy beda nowe fotki? :lol:
-
Dawno się nie pokazywałyśmy :lol: Chyba czas troszke nadrobic.. Zrobiłam taki mały skrót jak Megi dorasta ;) [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/7844/megi42kl.jpg[/IMG]
-
Goldenmanka no niestety Irysek nie wyglada jak po fryzjerze :-( Jestem w szoku. A jak odrosnie to pojdziesz do lepszego fryzjera i bedzie dobrze :*
-
Ja jestem alergiczka. Testy wykazaly naprawde mocne uczulenie na siersc i pyłki traw. Mam dusznosci, zapalenie spojowek. Od 5 lat lecze się szczepionkami. Z tego powodu uwazalam ze moje zycie jest okropne :placz: Kocham zwierzeta, a szczególnie psy. Dlatego zdecydowalam sie na yorka, choc wiedzialam ze może mnie uczulac. Na szczescie jest OK :) Nie mialam do tego czasu zadnych objawów.
-
Jest facetem :lol: Potrafi super dbac o swojego pieknego yorka :lol:
-
Figusia jest super osóbką :lol: Ma piekna psinke (choc trzeba przyznac ze małego uparciucha :evil_lol: ), która jest młodsza o dzień od mojej.
-
Kassi jest cudowna! :loveu:
-
[B]aj22 [/B]Megi ma 5 miesięcy, a ruszają jej się wszystkie ząbki oprócz kiełków. Wczoraj byłam z nią u weta, bo już stałe ząbki było widac a mleczaki nadal tkwiły. Wet powiedział że jeszcze ma czas, że wylecą. I niespodzianka! Dzisiaj 2 znowu wyleciały. Obecnie Megi nie ma 7 ząbków :lol: Megi waży 2 kg :p
-
Ja zdecydowałam się na suczke, ponieważ.... :lol: Chciałam żeby w domu była przewaga kobiet :evil_lol: A tak na poważnie to samo przyszło :)
-
Jak w rodzinie :) -czyli rocznice, święta, zyczenia i in
Megula replied to Panula's topic in Yorkshire terrier
O ile urodzin! :lol: Dla wszystkich wszystkiego naj naj spóźnionego :P A Julicie wszystkiego najlepszego nie spóźnionego!! :lol: :new-bday: -
To super. Czekamy na fotki :lol:
-
Są super! :p Najbardziej podoba mi sie 1 :)
-
Ojej! Jaki śliczny :loveu:
-
Pytałam na innym temacie czy róża z okazji Dnia Kobiet i już wiem że tak :lol: Ładne te zdjecia :) "Basiu wczoraj w zOoOlogiq znalazłam te pałeczki nadziewane ... " Jakie pałeczki? Ja kupiłam Megi pałeczki i wymiotywała po nich. :roll: Nie wiem może całkiem o czymś innym mowa ale wiem, że też wybierałam smak. O, Kasandra ma dziś równe 3 miesiące! :loveu:
-
O różyczka. Pewnie z okazji Dnia Kobiet. :p Dobrze myśle? :lol:
-
Ja też jestem za :lol: Mam blisko bo jestem z Chorzowa :eviltong:
-
Wszystkie fotki cudne :loveu: A ja znalazłam fotke Megusi, gdzie była jeszcze malutka. To był chyba pierwszy sen w nowym domciu :lol: [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/379/spi6mk.jpg[/IMG]
-
[B]Figusia [/B]nie wyrabiam :roll: Tyle co napisałam jak już jest dobrze, że wszystko się ułożyło to dziś niespodzianka... Zwymiotowała, ale tym razem jedzieniem. Teraz to już idę na pewno do weta.
-
Ja jednak nie byłam z nią wtedy u weta bo babcia miała urodziny. Megi oczywiście też była :lol: Później wymioty ustąpiły i jest dobrze. Chyba przeraziła się "panem doktorem" i postanowiła że bedzie grzeczna. :eviltong: No ale możliwe że było to spowodowane tym że miała w różnych godzinach posiłki. (i byłą głodna) Teraz ma wszystko regularnie i żadnych wymiotów.
-
No, no modelka ładna :lol:
-
Szkodaa :placz: O zagadka :lol: Moim zdaniem nie jest to materiał bo takie pozłacane.. ale co to jest to musze pomyślec :lol: Moje propozycje: może jednak materiał na kanapie albo coś z masy solnej pomalowane na złoto? Podpowiedz!
-
Właśnie co tam u Ramzeska? Wszystko dobrze? Ha dziekuje, dziekuje ja to umiem odgadywac :lol: A co do zagadek, to kiedy bedzie nastepna? :evil_lol:
-
Dzisiaj było tak: zwymiotowała przed pójściem na spacer. Na spacerze siku, kupka i do domu. W domu zachowywała sie normalnie, cieszyła sie. Zjadła śniadanko no i dalej OK. Teraz też zjadła pełną miseczke i poszła spac.. Z jednej strony coś nie tak(wymioty), a z drugiej strony jest wesoła.. Chusteczek nie zjada bo nie pozwalam i ze mna nie ma szans dorwac :lol: Ale paproszki z ziemi to wszystkie jakie napotka :roll: Często jest tak że biegam za nią po domu jak widze że coś sobie je i szybko jej to zabieram. Pójde jutro z nią dla pewności do weta i napisze co lekarz powiedzial. Ps. temperatura w normie.:roll:
-
Jutro pójde z nią do weta. Ciekawe co stwierdzi.. Mam nadzieje że to nic takiego. :roll: