Jedyna rzecz jaką mogę napisać, to to, że mój Hektor, jako dorosły już pies zżarł (dosłownie!!!!) nasze łóżko. Przezyliśmy, wreszcie mój mąż zrozumiał, że musimy kupić nowe. Musi przeżreć swoje innego wyjścia nie widzę, a konsultowałam się z psychologami - odpowiedź - nie podoba mu się albo traktuje jak swoje posłanie. I rzeczywiście z resztek ma posłanie -jęczy, gdy chcę wyprać. I tak baaaaaardzo go kocham!!!!!!!!! Życzę wytrwałości, której brakuje innym ludziom.
Iza