Witam
Dzięki forowiczce o nicku Lulka mamy (żona i ja) wspaniałego pieska. Bardzo dziękujemy! Jeszcze większe podziękowania dla naszych serdecznych znajomych – Kristiny i Przemka, którzy rozkochali nas w buldożkach francuskich i zapoznali nas ze swoją słodką ZULĄ (oczywiście też buldożkiem). A teraz również dzięki nim mamy naszego psiaka. Naprawdę olbrzymie dzięki! Nasz buldożek wabi się FIGO. Jego zdjęcia były już pokazywane na forum przez Lulkę. FIGO to piesek ze schroniska w Gdańsku. Jest w wieku określanym przez weterynarza na około 2-3 lata. Los nie był dla niego łaskawy dopóki nie spotkał na swojej drodze dziewczyn, które zabrały go ze schroniska i przekazały go nam. Naprawdę dziewczyny o złotych sercach. Zresztą uczestnicy forum znają Lulkę.
Nasz FIGO nie przeżyłby zimy w schronisku. Jest bardzo wychudzony i na początku nie miał apetytu ale po konsultacji weterynaryjnej wiemy co należy mu podawać do jedzenia. Okazało się, że FIGO uwielbia rozgotowany ryż z kurczakiem. Teraz dobrze je i w ciągu 2-3 m-cy ma przybrać na wadze. Jest to super piesek i mamy nadzieje, że szybko się do nas przyzwyczai. Zakochaliśmy się w FIGO od pierwszego wejrzenia. Ma on na tyle magnetyczne spojrzenie, że nikt nie jest w stanie przejść obojętnie (oczy kota ze Shreka2). Jesteśmy zadowoleni, że piesek już wszystko umie i jest posłuszny, chociaż z charakterkiem. Jest dosyć agresywny w stosunku do innych psów, to pewnie wynik dotychczasowych przeżyć. Pani weterynarz uświadomiła nas, że tak naprawdę o jego psychikę dokładnie będzie można określić za około rok, kiedy wszystko mu się na nowo poukłada. Piesek jest fantastyczny, z każdym dniem ma coraz więcej zaufania do nas. FIGO jest u nas zaledwie parę dni, a my jesteśmy w nim zakochani po uszy – mamy nadzieję, że z wzajemnością.
[IMG]http://img375.imageshack.us/img375/8834/img2107a8eo.jpg[/IMG]