Nie wycofuj jej ryżu, zwłaszcza gwałtownie. Po pierwsze ryż ma właściwości zapierające, więc przy biegunce jest jak najbardziej wskazany. Zwłaszcza, że piszesz, że znów coś się zaczyna. Po drugie ryż jest wypełniaczem i jak sama nazwa wskazuje - nie daje za dużo wartości odżywczych, tylko wypełnia. Skoro suka jest żarłoczna, to odstawienie ryżu tylko tę żarłoczność spotęguje. Piszesz też, że jest aż nadaktywna. Dlatego ilość karmy zwiększaj ostrożnie. Nie wiem, na ile kaloryczna jest ta, którą teraz podajesz. Bo tak na zwykły rozum to chyba dobre by było podawanie w większych ilościach, ale tylko karmy niskokalorycznej. Tym bardziej, że masz już doświadczenie z podawaniem karmy wysokokalorycznej, po której pies był "naspidowany". Chudnięcie może być przecież związane również z jej nadmierną aktywnością i stresem, jaki przeżywa przy jedzeniu. A że dochodzą do tego np. lamblie, to problem automatycznie jeszcze się zwiększa.
A w jakich warunkach suka je? Czy jest wtedy sama w pomieszczeniu? Gdzie ma miskę?