Jezu Chryste...daj jej już do cholery spokój:angryy:!!!
To się już robi chore, dopiero co jedna osoba jechała po [B]luthien[/B], już druga zaczyna...dziwnym trafem są to same nowicjuszki z marca/kwietnia 2006... jak dla mnie podejrzane:roll:
Przeczytałaś może cały wątek?? Ja tak i wiem, że gdyby [B]luthien[/B] naprawdę męczyła swojego psa, zapewne byśmy o tym wiedzieli....zaraz zapewne rozpoczniesz długą tyradę, jak to niby luthien katuje, maltretuje swojego psa...chociaż wydaje mi się, że pies, który w trakcie tych sesji zdjęciowych dostaje smakołyki (dzięki czemu kojarzą mu się pozytywnie), sam sobie wyznacza przerwy, ma bliziutko zabawki..i jak luthien napisała, po zakończonej sesji, zostaje na miejscu, a nie ucieka...to może znaczyć tylko jedno...
JEMU JEST DOBRZE:angryy:!!!
[B]Luthien[/B] dawaj zdjęcia, jak dla mnie bez tych sesjowych, bo mi się poprostu nie podobają, wolę Twojego psa na zielonej, soczystej trawce z wielkim uśmiechem na pociesznej mordce:loveu:!!!
Czekam!!:eviltong: