Ja długo walczyłem z sierścią swoich psiaków - jedna jest ze schroniska, a drugą znaleźliśmy na ulicy (jak dorwę tego kto tak ją pobił, to nie ręczę za swoje czyny).
Problem polegał na tym, że obie gubiły strasznie sierść, dodatkowo zapachy były też nie za przyjemne.
Nie pomagało mycie, szczotkowanie itp. zabiegi pielęgnacyjne.
Rozwiązanie okazało się niezwykle proste, ale trafiłem na nie przypadkiem. Bowiem szukałem nowej karmy i dostałem przypadkiem worek karmy Proformance na spróbowanie.
Po miesiącu używania zmalała ilość sierści w mieszkaniu i zapach stał się mniej intensywny. Wtedy przestawiłem się na karmienie wyłącznie tą karmą.
Efekt: po 3 miesiącach prawie całkiem przestały gubić sierść, a wkrótce potem zniknął przykry zapach.
Teraz sierść mają lśniącą i mocną, nie gubią jej i nie wydzielają przykrych zapachów :)