-
Posts
23 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Wieliczka
-
Interests
tango, off road, chińskie grzywacze
-
Occupation
:)
Contact Methods
-
Signal
2399351
Magdunia's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
a Tusia dostała cieczkę i nie moglam przyjechać :(
-
:) mi się podobała wystawa, zarówno Pani, która sędziowała- jej podejście do podsądnych :))- nawet mojego popłocha :obłaskawiła", jak i psinki- cudne cudne, śliczne :)) jedynie nagłośnienie i skupienie w spodku nader nieprzyjazne :/ pozdrawiam!
-
no śliczności.......!!!!!!!!!!
-
:) od czegoś trzeba zacząć :) a chyba łatwiej najpierw od stowarzyszenia, a jak się 100 uzbiera- to klub :) tak mi się przynajmniej wydaje! ale dzięki za informację! właśńie nie wiedziałam, jakie wymogi ma zk :)
-
[quote name='Pearl']Rzeczywiście powołanie Klubu Grzywacza jest dobra alternatywą. Pozostaje kwestia znalezienia 100 chętnych do zadeklarowania swojego członkostwa. [/quote] wystarczy członkostwo 15 osób! żeby klub zarejestrować w sądzie jako stowarzyszenie :) pisałam o tym już na forum. Nie wiem jak to w ZK, ale od strony prawnej na 100% 15 wystarczy,myślałam o tym, żeby rozpocząć otwieranie listy już na wystawie w Katowicach
-
ja zaglądam tutaj dość sporadycznie, teraz pewnie będzie częściej... Na pytanie: dlaczego grzywacz... chyba padniecie. Zobaczyłam w gazecie ogloszenie "Grzywacz Chiński sprzedam" pomyślałam sobie o kurde, co to może być..... nie miałam nawet pojecia ze to PIES, więc zadzwoniłam. "-przepraszam bardzo, co to jest chiński grzywacz"?? "-Pies" "-A jak on wygląda ?" "- są dwa rodzaje...." rozmowa się zakończyła w ten sposób, że z miejsca wsiadłam do auta, podjechałam do hodowli, i jak zobaczyłam te stwory, to wybrałam sobie najmniejszego ale za to najruchliwszego, przypominającego takiego sympatycznego stwora z filmu "Neverending story"... chyba kojarzycie- taki latający pies.... To był taki czas, kiedy potrzebowałam ciepłego stworzenia do przytulania, zostałam namówiona na wystawy, i czasami się zpopłochem- Clio pokazywałam.... Od kiedy Clio jest w domu zaczęlam się interesować rasą. Później, od Cleo- siostry Clio przyniosłam do domu Tusię. I w ten sposób mam dwa stworki w domu. Co do sikania, Clio zabrałam do domu, kiedy miała ponad 4 miesiące, i miałam autentyczny problem z sikaniem, pomimo, że mieszkam w domu jednorodzinnym, ledwo wytępiłam podsikiwanie sprzętów domowych Podobnie było z Tuśką. Do dzisiaj tak jest, pomimo tego, że regularnie co 2 h są wypuszczane na podwórko. Z moich obserwcji wynika, że najszybciej uczą się tego, co tylko same chcą się nauczyć. Z resztą różnie- jak narazie to nie moge przyzwyczaić Tuśki do jazdy samochodem- histerycznie wyje na tylnim siedzeniu, kiedyś, jak jechałam innym autem to ze strachu się nawet zesikałą..., podczas, kiedy Clio uwielbia jazdę autem, i wskakuje do każdych otwarych drzwi :) Podobnie niechętnie Tuśka chodzi na smyczy.... ale to raczej kwestia treningu... jak mrozy zelżeją będziemy ćwiczyć ) Oprócz tego są wybitnie upierdliwe w dążeniu do celu, nawet, jeżeli chodzi o wskakiwanie na parapet (!!!) czy wyjadanie z miski sąsaidki, czy nawet wskakiwanie na kolana- dwie na raz! Są bardzo bardzo skore do zabawy, do szaleństw graniczących z paranoją. Mają bardzo dużo energii i wiele pomysłów. Bawią się ze sobą, zabawkami, kotem :) Wybierają sobie opiekuna i to jego love ponad życie. Do reszty ludzi podchodzą z rezerwą. Ale co najważnejsze- nie są agresywne- raczej odskoczą, uciekną, a nie zaatakują. Płochliwość u nich jest raczej osobnicza- widzę to po Caruso- ojcu Clio, a dziadku Tusi ( akurat od niedawna jest u mojej ciotki, a nie w hodowli w )ma fobie dotyczące : czarnych butów jego pani i mężczyzn w czapkach- serio, wówczas szczeka jak najęty. odejrzewam, że wiąże się to z jakimiś przejściami z hdowli, z której został zabrany, jak miał ponad 4 lata. Clio natomiast nie przepada za większymi psami, szczeka na nie, wyrywa się, szczególnie jest to widoczne na wystawach, gdzie są w otoczeniu większej niż zazwyczaj ilości psów... No właśnie- i to też osobnicze. Clio musi być na smyczy, bo zaraz pobiegłaby gdzie pieprz rośnie lub za jakimś amstafem ( na przegryzkę chyba) podczas, kiedy Cleo - jej siostra dostojnie ma wszystko tam, gdzie zaczyna się ogon, i jak lala leży spokojnie, zainteresowana conajwyżej tymże leżeniem. Są o siebie bardzo zazdrosne, z resztą o każde stworzenie. Maga18- super to zebrałaś na stronie :)
-
Witajcie!!!! Gdzieś przeczytałam, że są wśród nas chętne do stworzenia klubu grzywaczy. Dlaczego nie??- To prosta sprawa, żeby założyć klub działający na zasadzie "Stowarzyszenia" należy zebrać 15 osób, i zarejestrować działalność w sądzie, bardzo szybko i prosto :) mam wprawę, Wystarczą dane 15 osób będących obywatelami RP , można to "załatwić" np na wystawie w Katowicach :)) w ten sposób można zacząć wspólnymi siłami działać nie wiem, jak to się ma do zasad panujących w ZK jak myślicie?? a może założyć nowy topic na ten temat??
-
Trzymam kciuki!!! i pozdrawiam!
-
Pytania: 1. Czym jest hodowla Chińskich Grzywaczy: to hobby czy sposób zarabiania na życie? Dla mnie moje grzywki to tylko i wyłącznie sposób na życie - ani hobby- bo to żywe, myślące istoty, a nie kolekcja pocztówek, ani sposób na zarabianie, chociaż, nieodparcie mam wrażenie, że chodzące na dwóch łapkach moje sunie mogłyby dawać lekcje żebrania <hahaha> 2. Jaki masz stosunek do wyrośniętych grzywaczy?Jaki jest stosunek sędziów do nich?Jak interpretować wzorzec? Uważam, że wzorzec określa wymiary psa rasowego, Według mnie odstępstwa od normy nie powinny podlegać ocenie- bo nie są wzorcowe- masło maślane, ale chyba wiadomo o co chodzi. W Polsce zauważyłam, że sędziowie czasami preferują takie przerośniąte, czasami trzymają się wzorca 3. Co sądzisz o "semicots"? Czy wg ciebie szkodzą one "czystości" rasy? Uważasz, że należałoby zaprzestac ich hodowli? Tutaj nie mam swojego zdania :) 4. Czy grzywacz powderpuff jest dla ciebie ideałem rasy? Tak samo pp jak hairless są dla mnie ideałem :) 5. Jak sądzisz, czy nie powinno się wprowadzić na wystawach podziału konkursu dla grzywaczy nagich i powder puff? Uważam, że byłoby to sensowne, szczególnie że u pp ocenia sięjakosć szaty... a jak to oceniać o nagusków ?? 6. Uwagi nt. istniejących standardów grzywaczy (różnice i uznawane wady itp) bez 7.Jaki masz stosunek do braków zębowych u powder puff?I czy takie psy można używać w hodowli? wzorzec określa jednoznacznie co do uzębienia. Natomiast szczeniaki często dziedziczą po bezwłosych również brak zębów, zatem: jeżeli istniałby podział na pp i naguski podczas oceny, nalezy też brać pod uwagę zęby czy ich brak, jeżeli nadal będzie tak, jak jest : czyli łyse z nagimi, to ocena uzębienie powinna być także uogólniona :) 8.Jakie zmiany należałoby wprowadzić do standardów hodowli grzywaczy (szczegóły)? 9. Problemy rasy. 10. Ideał grzywacza. no jak to : moja Clio i moja Tusia <hahahahahaha> 11. Główne błędy w ocenie sędziowskiej grzywaczy. układy układziki wiecie o co chodzi :) 12. Na co przede wszystkim zwracają uwagę eksperci? na czerwony kapturek i drugi koniec ringówki ;p
-
Wiecie co, ten wątek fekalny w temacie jest dość zastanawiający :))) :lol: :lol: :o :lol:
-
[quote name='onka']moje grzywki jedza suchą karmę i przerabialismy juz ojj mnóstwo... zaczynajac od tych z górnych półek(czyli royal.eukanuba, bosch itd) na tych niższych kończąc...(akana, purina ) i nic mają w nosie każdą... więc teraz np ostanio siłujemy się.. kto dłużej wytrzyma ja czy one.. bo jeśc nie chcą )[/quote] Wiesz, ja miałam problem z Clio ona też nic nie chciała jeść. Wypróbowałam WSZYSTKO! żartowałam nawet, że ona żyje chyba miłością, już zaczeła być bardzo chuda. Nawet poszłam z nią do Psy-chologa :) no i co, okazało się, że brakuje jej towrzystwa i konkurencji do miski! Jak widziałm jej siostę- Cleo to dosłownie z żalu mi się łzy w oczach kręciły, że mam takiego psa z fanaberiami!!!! Wzięlam Tusię i są dwie! i jedzą aż im się uszy trzęsą. Clio- ze wzgledu na "anoreksję" wsuwa boscha dla psów które duzo spalają a Tusia jak mi zaleciła lekarka zjada eukanubę dla maluchów oprócz tego gotuję im mięsko indycze- bo mniej chyba sztuczne niż z kurczaków jedzą dużo warzy i owoców Clio dostaje jeszcze witaminy z keratyną, przemycane pomiędzy (niestety) "dropsikami czekoladowymi dla psów polskiej firmy Hilton. Można takich smakołyków dawać do 15 dziennie ale ja staram się dac tylko1/3 czyli 5 :) Przysmaki- Szaleją za denta-stixami, i innymi takimi z Pedgrr... ale w małych ilościach :) mam nadzieję, że mi Clio przytyje :)
-
wiesz.... ja na serio na psich robalach znam się bardzo średnio, więc ufam wetrynarzowi :) tuśka miała 3 odrobaczenia po tym w październiku :) chyba starczy
-
tak się też z moją tuśką dzieje, a następne pozbywnie się robali zaplanowane w styczniu, dokładnie 3 stycznia :) hahaha, fajny temat, biorąc temat wiodący postu :)
-
z robalami Tusi ok, sprawdzałam! jak napisałam na maila. Ech, ze tw stwory musza mieć takie hodowle- robale, u włochatych pchły Bóg wie skąd....
-
wiesz co, ja psinki oddaję od opiekę tej weterynarki, jest bardziej obeznana, tuśka nie ma robalków ona patrzyła do ksiązeczki na naklejki, i badała psinkę, szczepiłam w ubiegły poniedziałek, więc wszystko ok . ale ja też sprawdzę. przestraszyłam się robalków, serio