Jump to content
Dogomania

Lulka

Members
  • Posts

    7399
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

About Lulka

  • Birthday 04/21/1978

Converted

  • Location
    Warszawa
  • Interests
    psy, konie

Contact Methods

  • WWW
    http://www.fundacjapsom.pl

Lulka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. [quote name='panbazyl']ja tylko raz tam byłam i to przelotem. Więc nie wiem czy to na stałe czy tylko czasowa ekspozycja. [/QUOTE] to może mieli promocję:) ale carfur to pikuś! byłam wczoraj w auchan, a tam kosci cielęce po 13,99!! chyba im się na głowę rzuciło! za to obłowiłam się dziś w kości pod halą mirowską:)
  2. [quote name='panbazyl']w carfour w arkadii są w bardzo fajnych cenach kości pieknie pocięte i na tackach (tak do 2 zł za tackę), no miamuśne z samego widoku :)[/QUOTE] kurcze ja tam ostatnio kupowałam kości cielęce i wołowe ale po 7.99 za kg!!!! tych po 2 zł za tackę nie widziałam :roll:
  3. sorry, ale rzadko tu zaglądam z braku czasu. Łezka po sterylizacji super, doszła szybko do siebie, ślicznie odrosła, musiała to być też kwestia hormonów, bo choroba poszła sobie w końcu w cholerę:) A co najważniejsze dziewczyna ma super dom, dużo miłości i cudowną opiekę!!!! Jak tylko dostanę fotki to wstawię!
  4. Jamniczka była znaleziona w okolicach Ożarowa, trafiła do Fundacji w maju, jako młodziutki, ok 10-12 miesięczny pies. Sunia jest zaszczepiona i wysterylizowana. Książeczka została przekazana przy adopcji, tak więc niestety nie mamy zaświadczenia o szczepieniu na wściekliznę i to będzie trzeba powtórzyć.
  5. dobrze, za tydzień sterylka i chyba jest dla niej domek!!! trzymać kciuki cioteczki!
  6. a Klara była ruda;-)
  7. [quote name='Isadora7']Lulka to ta jamniczka [url]http://www.fundacjapsom.pl/pl/znalazy-dom/55-jamniczka.html[/url] Na SOS była od Was Klara :)[/QUOTE] to nie ta, ta znaleziona to Pepa
  8. [quote name='Kora']Tak jak napisalam u siebie dobrze myslalam ze Fundacja ja chipowala i nigdzie nie zglosila, niestety nie pierwsza i nie ostatnia. Lulka powinniscie wszystkie psy rejestrowac na siebie w SAFE. W uwagach (inf.dodatkowych) wpisywac namiary na wlasciciela, tak jest zarejestrowalam Zorke jest wlasciciel, a namiary dodatkowe sa na mnie.[/QUOTE] ale właśnie jest zarejestrowana na nas w identyfikacji.pl wiem już skąd nieporozumienia co do Pogotowia dla Zwierząt - dziewczyna, która wprowadza nasze czipy do bazy identyfikacja ma tam bezpłatny dostęp jako Pogotowie stąd pierwsza informacja, że to pies Pogotowia, ale jako właściciel jest nasza fundacja i telefon do Iwony Kowalik-prezes Fundacji.
  9. pani się tłumaczyła ze pies jej dom zdemolował ale ona nie miala sumienia oddawac jej do schroniska i chciala jej znalezc nowy dobry dom - w sumie nie chciala zle, ale wyszlo jak wyszlo. co prawda ja nie rozumiem jak mozna psa oddac, bo meble pogryzl, ale ja jestem inna:)
  10. [quote name='Isadora7']W zwiazku z duzymi niejasnościami w temacie gdzie, kiedy i kto miał numer ten czipa szukamy domku po prostu. Najlepszego. Najchętniej [COLOR=blue][B]w Warszawie, bez małych dzieci.[/B][/COLOR] Po drodze okazało się ze czip nie śremski a inny, po przemyśleniu zdarzeń jakie były, rónież wizyty Ani z fejsa w domu na Grochowie - stweirdzam zę nie ma absolutnie żadnej pewności czy ten czip był gdziekolwiek przypisany, a tymbardziej w miejscach które padły. Oczywiscie w jednym z tych miejsc chcetnie sie przyznano do jamniczki, ale nie wykazano na to dowodów. Przyznanie sie do psa będacego bardzo w typie rasy jest proste i łakomy kąsek. A nawet jakimś cudem zkaładając ze to jest prawda (w co nie wierzę) to gdzie byli do tej pory jak wygląda sprawdanie tymbardziej psa tak b bardzo w typie rasy, młodego i niesterylizowanego. Koniec i kropka. Szukamy domu, kto pomoże w ogłoszeniach? Też myślę że długo nie będzie trzeba szukać a bedzie w czym wybierać.[/QUOTE] To jest jamniczka wyadoptowana z naszej Fundacji Przyjaciele Braci Mniejszych 29.09.2011 pani Justynie B. Jak się okazało Pani ta oddała psa dalej nie informując nas o tym :shake: i nie podpisując z nową panią umowy. Prawnie ten pies należy do Fundacji i pani powinna była zwrócić psa nam, a nie wydawać go dalej. Niestety ludziom nie można ufać, nawet tym co się dobrze zapowiadają, wygląda na to, że my ratujemy a potem wychodzą takie kwiatki :-( Ile jeszcze psów tak trafia to wolę nie myśleć, bo zwątpiłabym w ogóle w sens adopcji. Bardzo się cieszymy, że sunia została uratowana z rąk Rumunów. I teraz pytanie czy sunia do czasu znalezienia nowego domu może pozostać tam gdzie jest? Jeśli nie i miałaby trafić do schroniska lub do jakiegoś hotelu kojcowego to bezwzględnie musi zostać nam zwrócona - mamy ciepłe pomieszczenia gdzie będzie bezpiecznie czekać na dom. Sunia jest wysterylizowana!;-) tu maleńka jeszcze u nas: [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/307558_250247591685433_165209940189199_734054_673779520_n.jpg[/IMG]
  11. sorki, ale na razie nie miałam czasu, przez te mrozy przychodzi tyle psów, że jest roboty co nie miara.
  12. 100 zł doszło bardzo, bardzo dziękujemy!!!
  13. wielkie dzieki! zaraz wysle zapytanie do fundacji czy juz doszlo.
  14. Łezka jest cały czas u nas, bierze leki, miejsca wokół oczu które ostatnio wyłysiały znów teraz zarosły. Dostaje zastrzyki raz na tydzień.
×
×
  • Create New...