-
Posts
7399 -
Joined
-
Last visited
Lulka's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[quote name='panbazyl']ja tylko raz tam byłam i to przelotem. Więc nie wiem czy to na stałe czy tylko czasowa ekspozycja. [/QUOTE] to może mieli promocję:) ale carfur to pikuś! byłam wczoraj w auchan, a tam kosci cielęce po 13,99!! chyba im się na głowę rzuciło! za to obłowiłam się dziś w kości pod halą mirowską:)
-
[quote name='panbazyl']w carfour w arkadii są w bardzo fajnych cenach kości pieknie pocięte i na tackach (tak do 2 zł za tackę), no miamuśne z samego widoku :)[/QUOTE] kurcze ja tam ostatnio kupowałam kości cielęce i wołowe ale po 7.99 za kg!!!! tych po 2 zł za tackę nie widziałam :roll:
-
sorry, ale rzadko tu zaglądam z braku czasu. Łezka po sterylizacji super, doszła szybko do siebie, ślicznie odrosła, musiała to być też kwestia hormonów, bo choroba poszła sobie w końcu w cholerę:) A co najważniejsze dziewczyna ma super dom, dużo miłości i cudowną opiekę!!!! Jak tylko dostanę fotki to wstawię!
-
ONEK zagłodzony na śmierć! sunia i szczeniak już w DS
Lulka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
ćwiczycie obi?:) -
Jamniczka była znaleziona w okolicach Ożarowa, trafiła do Fundacji w maju, jako młodziutki, ok 10-12 miesięczny pies. Sunia jest zaszczepiona i wysterylizowana. Książeczka została przekazana przy adopcji, tak więc niestety nie mamy zaświadczenia o szczepieniu na wściekliznę i to będzie trzeba powtórzyć.
-
a Klara była ruda;-)
-
[quote name='Isadora7']Lulka to ta jamniczka [url]http://www.fundacjapsom.pl/pl/znalazy-dom/55-jamniczka.html[/url] Na SOS była od Was Klara :)[/QUOTE] to nie ta, ta znaleziona to Pepa
-
[quote name='Kora']Tak jak napisalam u siebie dobrze myslalam ze Fundacja ja chipowala i nigdzie nie zglosila, niestety nie pierwsza i nie ostatnia. Lulka powinniscie wszystkie psy rejestrowac na siebie w SAFE. W uwagach (inf.dodatkowych) wpisywac namiary na wlasciciela, tak jest zarejestrowalam Zorke jest wlasciciel, a namiary dodatkowe sa na mnie.[/QUOTE] ale właśnie jest zarejestrowana na nas w identyfikacji.pl wiem już skąd nieporozumienia co do Pogotowia dla Zwierząt - dziewczyna, która wprowadza nasze czipy do bazy identyfikacja ma tam bezpłatny dostęp jako Pogotowie stąd pierwsza informacja, że to pies Pogotowia, ale jako właściciel jest nasza fundacja i telefon do Iwony Kowalik-prezes Fundacji.
-
pani się tłumaczyła ze pies jej dom zdemolował ale ona nie miala sumienia oddawac jej do schroniska i chciala jej znalezc nowy dobry dom - w sumie nie chciala zle, ale wyszlo jak wyszlo. co prawda ja nie rozumiem jak mozna psa oddac, bo meble pogryzl, ale ja jestem inna:)
-
[quote name='Isadora7']W zwiazku z duzymi niejasnościami w temacie gdzie, kiedy i kto miał numer ten czipa szukamy domku po prostu. Najlepszego. Najchętniej [COLOR=blue][B]w Warszawie, bez małych dzieci.[/B][/COLOR] Po drodze okazało się ze czip nie śremski a inny, po przemyśleniu zdarzeń jakie były, rónież wizyty Ani z fejsa w domu na Grochowie - stweirdzam zę nie ma absolutnie żadnej pewności czy ten czip był gdziekolwiek przypisany, a tymbardziej w miejscach które padły. Oczywiscie w jednym z tych miejsc chcetnie sie przyznano do jamniczki, ale nie wykazano na to dowodów. Przyznanie sie do psa będacego bardzo w typie rasy jest proste i łakomy kąsek. A nawet jakimś cudem zkaładając ze to jest prawda (w co nie wierzę) to gdzie byli do tej pory jak wygląda sprawdanie tymbardziej psa tak b bardzo w typie rasy, młodego i niesterylizowanego. Koniec i kropka. Szukamy domu, kto pomoże w ogłoszeniach? Też myślę że długo nie będzie trzeba szukać a bedzie w czym wybierać.[/QUOTE] To jest jamniczka wyadoptowana z naszej Fundacji Przyjaciele Braci Mniejszych 29.09.2011 pani Justynie B. Jak się okazało Pani ta oddała psa dalej nie informując nas o tym :shake: i nie podpisując z nową panią umowy. Prawnie ten pies należy do Fundacji i pani powinna była zwrócić psa nam, a nie wydawać go dalej. Niestety ludziom nie można ufać, nawet tym co się dobrze zapowiadają, wygląda na to, że my ratujemy a potem wychodzą takie kwiatki :-( Ile jeszcze psów tak trafia to wolę nie myśleć, bo zwątpiłabym w ogóle w sens adopcji. Bardzo się cieszymy, że sunia została uratowana z rąk Rumunów. I teraz pytanie czy sunia do czasu znalezienia nowego domu może pozostać tam gdzie jest? Jeśli nie i miałaby trafić do schroniska lub do jakiegoś hotelu kojcowego to bezwzględnie musi zostać nam zwrócona - mamy ciepłe pomieszczenia gdzie będzie bezpiecznie czekać na dom. Sunia jest wysterylizowana!;-) tu maleńka jeszcze u nas: [IMG]http://a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/307558_250247591685433_165209940189199_734054_673779520_n.jpg[/IMG]
-
okaleczona, wyesploatowana pekinka - ofiara rozmnażaczy!
Lulka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
100 zł doszło bardzo, bardzo dziękujemy!!! -
okaleczona, wyesploatowana pekinka - ofiara rozmnażaczy!
Lulka replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
wielkie dzieki! zaraz wysle zapytanie do fundacji czy juz doszlo.