Weszłam w samą zawieruche pod tytułem rodowodowy kontra kundel przypominajacy yorka. Nie jestem w tej kwestii fachowcem fakt jest taki , że oba moje yorki sa z rodowodem. Uparłam się na rodowód z jednego tylko powodu , ponieważ musiałam zakupić takiego pieska od osób obcych w zwiazku z czym chciałam mieć pewność , ze wydam pieniążki nie pójda w błoto . Gdy kupowałam Kaję ojcem jest YOKO VEKDAN ten kto zna swiat yorków wie, ze pochodzenie mojego psa jest przyzwoite. Decydując się na Kaję chciałam psa do kochania a z tym wiąze się to, że zakupiłam Kaję z przodozgryzem czyli wada dyskwalifikująca ja jako psa wystawowego. Mimo, ze jest przepięknym psem i to nie tylko moja ocene nie zamierzam rozmnazac . Niedawno zakupiłam pieska 3 mies też z rodowodem i już bez wad, ale również nie zamierzam go wystawiać. Do czego zmierzam : chodzi mi o to, że gdyby któras z moich np kolezanek miała pieski bez rodowodu i znałabym je ,to pewnie kupiłabym je bez papierów kierując się tym , iż znam dobrze pieski i jestem pewna , że bedzie to piesek choć bez papierów to bardzo podobny do yorka.
Z innej jednak strony wydanie 900 zł do 1200 zł za psa bez papierów to też duża suma i jeśli ktoś już moze przeznaczyć taka sumę, to od 1500 zł mamy już pieska z rodowodem więc warto sie zastanowic nad ta kwestią.
Decyzja nalezy do was.
Pozdrawiam serdecznie