[U]Trzymam kciuki za udana adopcje:thumbs:,[/U]
jezeli oni o wszystkim wiedzieli i sie nie zrazili to mysle ze bedzie dobrze a jak dziecie wrazliwe to bedzie ok, byle go nie tarmosily i uszczeliwaly na sile;) bo on naprawde musial byc bity i boi sie nieznanej reki czlowieka, ale jak ma spokoj to przychodzi sie sam przytulic wiec ok;)
Pojechal do domu czy bloku? Zdecydowanie lepszy byly dla niego dom z ogrodkiem bo mysle ze on nie mieszkal dotad w domu:shake: