Jump to content
Dogomania

ramzes

Members
  • Posts

    109
  • Joined

  • Last visited

ramzes's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Dokładnie. Psa można przyzwyczaić do wszystkiego. Spróbujcie założyć yorkowi kokardkę jeśli nigdy wcześniej jej nie nosił :-)
  2. ramzes

    Beaphar

    Beaphar nie należy do najwyższej półki. zdecydowanie lepsze są np. kosmetyki 1All Systems, Bio-Groom albo Ring 5
  3. według mnie zamiast tego wynalazku zdecydowanie lepiej sprawdzi się furminator
  4. Jeśli ma kamień na zębach to lepiej się pośpiesz z wizytą u weta. Jesli zaniedbasz sprawę to twój pies wkrótce może stracić zęby (zapalenie dziąseł itp.)
  5. Nie żebym był zboczony albo miał jakieś dziwne upodobania ale też lubię "zapaszek" kulosek mojego psiura :lol:.
  6. [quote name='martyna.']A stosował ktoś kiedyś sodę oczyszczoną,albo szare myłdo jako wybielacz? Ostatnio na jakiejś amerykańskiej stronce z kosmetykami czytałam, że można zmieszać wybielacz + sodę oczyszczoną.Wiecie może coś wiecej na ten temat? Potrzebuje coś co szybko przedwystawą usunie przebarwienia na łapach u białego pudla :)[/quote] Lepiej nie kombinuj z wynalazkami.
  7. Mieszkanko po byku:evil_lol: Piesek też:lol:
  8. moon light bo niektórzy tylko na forum mogą uchodzić za geniusza;)
  9. [quote name='Czarne Gwiazdy']To tobie kiedyś pisałem, ze wszystkie rozumy pozjadałaś? Ciekawi mnie to, że nie widząc psa na oczy dajesz takie diagnozy, jakbyś była wszechwiedząca i w ogóle the best... Sorry za moj arogancki styl, ale męczy mnie to, że niektóre osoby jak sie wypowiadają to tylko wtedy, kiedy zauważą u kogoś wystający włosek, tudzież krzywą grzywkę, jakby sami nie mieli sobie nic do zarzucenia i byli chodzącymi ideałami. Mudik, gratuluję wszechstronności - super robisz westy, inne szorstkie i cały czas pokazujesz cos nowego, i wszystko trzyma się w jakiś tam ramach wzorcowych. A szczegóły... cóż... nie można się specjalizować we wszystkim, a psom nie wystawiającym się nie przeszkadza o pół centymetra za długi/krótki włos. Jak to mówi mój przyjaciel - masz pojęcie o śrubokręcie! Brawo![/quote] Czarne Gwiazdy bo fora to dla frustratów jedyne miejsce gdzie mogą się dowartościować. A w realu bywa z tym różnie:lol: Mudik trzym się;)
  10. Moim też:lol: szczególnie, że jak widać był robiony nozyczkami. Tylko może trzeba go było troche rozczesać. Jak by się dało oczywiście. Niektóre kundelki są w takim stanie ze się nie da rozczesać.
  11. Tylko, że akurat ta książka mówiąc delikatnie jest "średnia"
  12. [quote name='westie222']ja też trochę poszperałam w tych węgierskich salonach. I według mnie nie ma nic specjalnego.[/quote] Dokładnie;)
  13. Adriana a gdzie słyszałaś, że kurs u Ewy Grabowskiej trwa tydzień? Bo ja spędziłem tam w sumie prawie miesiąc. Wprawdzie z przerwami ale jednak. I nie przyglądałem sie tylko ćwiczyłem na psach pod okiem Ewy. Nie wiem od kogo słyszałaś negatywne opinie ale moje są bardzo pozytywne. W mojej grupie na kursie była taka jedna pani. Od początku była ze wszystkiego niezadowolona i ciągle zmęczona. Nic ją nie in teresowało. Już w drugim dniu kursu okazało się, że kompletnie nie ma podejścia do psów. Psy reagowały na jej widok agresywnie. I niestety dopiero przeważnie na kursie okazuje się czy ktoś się do tego zawodu nadaje czy nie. Ci którzy się nie nadają wylewają dopiero później swoje żale i frustracje obrzucając innych jadem. A prawda jest taka, że dobry kurs to dopiero wtęp do dalszej pracy w tym zawodzie. Jak ktoś ma dwie lewe ręce to żeby skończył 100 kursów to nic mu nie pomoże. I z drugiej strony jest cała masa super ludzi w tym zawodzie, którzy robią to co kochają. I pewnie ten Pan Gałuszka z Krakowa też. Niestety ci, którzy groomerami zostali przez przypadek psują opinię tym najlepszym. I potem są takie stereotypy, że w salonach leją psy, usypiają, szarpią itp.
  14. Może i zdzierstwo ale to raczej weci dyktują warunki a nie odwrotnie
  15. Jego lokal, prąd, woda itp. i przeważnie większośc jego klientów, którzy przy okazji wizyty u weta strzygą psy. Znam parę osób, które właśnie tak się rozliczają. Za wynajęcie lokalu przynajmniej w większych miastach płaci się sporo kasy. Do tego reszta opłat. Dla początkującego fryzjera to kupa kasy. zwłaszcza jeśli na początku klientów niewielu. W przypadku współpracy z wetem płacisz procent tylko od tego co zrobisz. Jak nie ma ruchu w interese to nie płacisz. A jak wynajmiesz lokal to nikogo nie obchodzi czy masz ruch czy nie. Czynsz trzeba zapłacić. Jak znajdziesz weta, który zgodzi się na mniejszy procent to twoja wygrana;)
×
×
  • Create New...