Witajcie,
Mam roczna sunie, wyzlice.
Od momentu kiedy jest u mnie (czyli od 3 mca zycia) dostawala preparaty wapniowe (najpierw byla jedna puszka salvikalu, potem dwa opakowania po 180tabl.cafortanu, a pozniej do teraz osteovit), ale lapki sa slabe, tzn. nie tak zwrate palce jak powinna miec, stawia lapy czesto nie rownolegle, na zewnatrz.
Weterynarz (wlasciwie dwoch) powiedzial, ze ona jest po prostu slabej kosci i tyle, ze nie ma sensu jej dawac nic dodatkowego, bo to nie pomoze...
A moze jednak? Moze mimo wszystko sa preparaty, ktore moga jeszcze wzmocnic jej lapki? Moze ktos z Was ma podobne doswiadczenia?
Prosze o rady:)!
Dodam,ze sunia byla przez caly czas karmiona royal canin dla duzych szczeniakow i oprocz tego dostawala surowa wolowine (teraz przeszlysmy na BARF). Nie jest gruba, wrecz szczupla, pieknie wyglada, siersc sie blyszczy, oczy radosne, nochal zimny, pies szczesliwy.....tylko te lapki....boje sie, zeby w przyszlosci nie bylo z nimi problemow, dlatego mysle o profilaktyce...tylko jakiej?
Pozdrowienia,
Ania