itab
Members-
Posts
100 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by itab
-
[quote name='amakor']Reno jest cudowny:loveu::loveu::loveu: Dziś miał sesję zdjęciową :cool3: bardzo udaną :multi: zdjęcia będą jutro. Wpadłam po uszy:evil_lol: normalnie się w tym psie zakochałam:loveu::loveu::loveu:[/quote] odwiedziłam dziś Reno, właściwie niedawno wróciłam, razem z córką się w nim również zakochałyśmy, nierozumiem jak taki cudny pies tak długo był w schronisku. Powiem wam jeszcze że zdjęcia nie oddają jego urody, a ta jego radość z człowieka !i ufność! On na nasz widok cieszył się całym ciałem od uszu do koniuszka ogona. Przyszły dobre dni dla Reno, jego los się odmienił!
-
no to poddaję się , widzocznie jeszcze nie stworzono szelek dla podobno "normalnych" owczarków. Dzisiaj zastosowałam uwiązanie w szelkach przy drzewie plus kolczatka z linką do korekty w razie prób wyjścia z szelek, serce miałam miękkie, za luzno zapieta więc w efekcie wylazła z kolczatki !!! ale potem była trochę spokojniejsza, chyba oberwała niechcący po uszach w trakcie pozbywania się kolczatki. Nie wiem co robić! Może powinnam zrobić przerwę w treningach, tak się "nakręca" że jest mi ja trudno opanować, załamka!
-
witam wszystkich cieplutko, ja tu pierwszy raz piszę (chociaż biernym czytaczem to od dawna jestem) ale dziś juz się całkowicie załamałam. Moja suńka z totalnym ADHD i "brakiem" kręgosłupa poraz kolejny wyłazi mi na obronie wisząc u drzewa z szelek, oka na sekundę nie mogę z niej spuscić. Tylko proszę nie piszcie że za lużne, żle zapięte bo juz wiele osób nie wierzyło, sprawdzało i sie poddawało. Ostatnio była uwiazana na szelkach z jednej strony i asekuracyjnie na obroży z drugiej, przerabialiśmy też przełożenie szelek przez obroże - nic z tego, poradziła sobie. Jednak wierzę że istnieje sprzęt, który nie podda się mojej szalonej kombinatorce. Szelki jakie mamy to takie z paskeim przed przednimi łapami i za. według mnie to problem jest z przyczepem linki do tylnej części tych szelek, ona sie tak wykręca że wyłazi. Poradzcie jakie szelki są nie do zdarcia z siebie i do tego sunka ma rok czyli jeszcze chyba chodzi o nie obciażanie stawów a ma dziewczyna parcie na rękaw. Szelki są nam potrzebne w chwili oczekiwania na swoją kolej bo ją puszczam na obroży ale jak wisiała u drzewa na obroży to traciła głos, podduszała się okropnie. Chciałam jej ulżyć to teraz wywija koziołki aż się uwolni (znaczy teraz to stoję przy niej i oka nie spuszczam i przywołuję do porządku) W Was ostatnia nadzieja. pozdrawiamy
-
jest już na "owczarku"
-
ciekawe czy będą tez mieli klub hodowcy ...i na jakich zasadach. zobaczymy póki co jestem zmuszona zmienic karmę.
-
Dziś Badi skończyłby dwa latka! Byłaby niezła impreza, a tak... cóż, biegaj szczęsliwy za TM, jesteśmy z Tobą myślami i serduszkami.
-
pół roku temu odszedłeś, też był poniedziałek, wieczór... serce mi się kraje...kocham Cię piesku i nie mogę sobie darować.
-
Badi kochany! zaopiekuj się Iwankiem, który odszedł nagle poprzedniej nocy, miał dwa latka tyle ile Ty miałbyś za miesiąc, gdybyś żył! dla Was kochane psiaczki:
-
Nie wiem Dominiqo, nie wiem. Nie mogę Ci powiedzieć, że z upływem czasu jest lepiej, mogę Cię tylko zapewnić, że nie jesteś sama, że nie jesteśmy same. Codziennie wspominam, codziennie pytam dlaczego, mimo że jest z nami cudowna sunia-pocieszycielka, bez niej bym oszalała! Trzymaj się, chyba nie można się pogodzić z przedwczesną śmiercią, trzeba nauczyć się z nią żyć i mieć nadzieję, że nic nie jest bezcelowe...
-
Ty Aniołku już tam a mnie serduszko pękło ;(
itab replied to Dominiqa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem co czujesz Dominiqa! Mój Badi odszedł w wieku 17 m-cy! To ogromny ból! Pamiętaj nie jesteś sama, pisz o swoich uczuciach, to pomaga, tu są ludzie którzy rozumieją, nie wyśmieją. Jestem z Tobą, trzymaj się bo nie ma innego wyjścia. Płaczę razem z Tobą:bigcry: -
Spokojnych Świąt Bandziorku, Kochamy Cię bardzo i tak nam smutno bez Ciebie.
-
dziś mijają trzy miesiące bez Ciebie... dla Ciebie kochany, nie opuszczasz naszych myśli i serc. Wierzę że spotkamy się kiedyś i pomiziam Cię jeszcze i co ja zobaczę w Twoich oczach? Zawiodłam Cię, nie dopilnowałam, a Ty mi uwierzyłeś. Żebym mogła cofnąć czas!
-
dziś mijają dwa miesiące, boli tak samo, oj boli! tulę Cię do serduszka, miziam po Twoim pyszczku kochanym, spij spokojnie, kocham Cię!!! i nigdy nie przestanę
-
Codziennie myślę o Tobie, codziennie jesteś z nami, tak bardzo tęsknimy... Mała Capri leży teraz obok mnie na Twoim fotelu, dzielnie się spisuje, ma tylko 3 miesiace ale szczeka na obcych przy płocie tak jak TY. Tylko nie polubiła jeszcze jazd samochodem. Tak bardzo chciałabym mieć Was oboje...Wczoraj była u nas Twoja przyjaciółka Koda, szukała Cię po całym ogrodzie, była zdezorientowana, zawsze razem szaleliście, nie spodziewała sie małego szczeniaczka, nie chciała z nią ganiać, szukała Ciebie... Tak mi smutno, tak żal...
-
dziś mija miesiąc... śpij spokojnie Kochany. to niemożliwe, że Cię nie ma z nami......
-
Dziekuję Wam. Najwspanialsze życzenia na Święta dla wszystkich! Iwona & Capri & Badi za TM
-
miałam dzis sen: Badi wrócił za TM, był słaby ale żył, chciał sie bawić z Capri...:-(
-
to będą smutne Święta bez Badiego... :tree1::tree1::tree1: dla Ciebie kochany!