Jump to content
Dogomania

hanka0711

Members
  • Posts

    50
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanka0711

  1. Pomyslę o tym. Jeśłi miałoby to pomóc to się zdecyduję. To bardzo stresujące dla nas, pies ciągnie i chce atakować, okropne :-(
  2. Zapomniałam dodać że oczywiście pies jest zaszczepiony i zarejestrowany. Z tymi spacerami jest tak, że staram się unikać pokus i widząc człowieka schodze na bok. Ale oczywiście jestem w pełni świadoma tego, że to absolutnie nie jest rozwiązanie. Martwi mnie to bardzo i troche obawiam się szkolenia - jak pies zareaguje na trenera, a przecież ja będę za niego również wtedy odpowiedzialna :-(
  3. Dziwne trochę jest dla mnie to, że pies póki chodził swobodnie przez kilka tygodni na działkach gdzie go znaleźliśmy, nikomu nie robiła żadnej krzywdy - nawet nie szczekał. Była to zagubiona, wygłodzona psina, która za odrobinę zainteresowania i ciepła dałaby wszystko. Nie wiem co jest grane, dlaczego tak reaguje, rozumiałabym gdyby kończyło się na szczekaniu, ale on wyraźnie chce atakować :-(
  4. Przepraszam za te trzy działy - nie wiedziałam że tak nie wolno:oops: :oops: .Już nie będę, bardzo proszę o zrozumienie :-) Co do szkoleniowca nie wykluczam że zajdzie taka konieczność, mimo wszystko prosze o wszelkie cenne wskazówki, bo jestem totalnym laikiem. Pozdrawiam serdecznie :-)
  5. Przepraszam że będzie trochę przydługawo, ale chcę dokładnie opisać problem. Otóż dwa miesiące temu przygarnęliśmy pałętającego się, wygłodzonego pieska, dorosły, około 6 letni ONek (albo kundel Onka). Psina jest w stosunku do nas kochana - liże, domaga się pieszczot i jest łagodniutka. NAtomiast na każdy samochód i innych szczeka jak szalona. Nawet na koleżankę która chciała wejść za ogrodzenie razem ze mną. Po prostu szał. To samo jest ba spacerach - chce gonić każde auto, rzuca się na ludzi, niemiłosiernie ciągnie i w ogóle jest bardzo bojowy. Z tego względu ani razu nie odważyliśmy się puścić go bez smyczy, bo obawiamy się że mogłoby się na szczekaniu nie skończyć. Pies jest dosyć posłuszny jeśli chodzi o komendy "leżeć", "siad", "poproś", natomiast kiedy przechodzi obok nas jakiś człowiek (zwłaszcza dziecko) albo przejeżdza samochód to Azor rwie się jak szalony. Jest to bardzo kłopotliwe i uciążliwe, ostatnim razem gdybym nie chwyciła się płotu to obawiam się że Azi dopadłby faceta:-( aż boję się myśleć co by było. Co można zrobić???Dodam że podobnie reaguje na inne psy.
  6. Więc jeśli chodzi o jazdę to jest nieco lepiej, choć nie chcę zapeszyć... Piesek jedzie z tyłu razem ze mną, a mąż za kierownicą. Na razie jeździmy codziennie, ewentualnie co drugi dzień na niezbyt długie trasy, ale widać już maleńką poprawę. Wczoraj chciało mi się śmiać, bo zaczęłam w samochodzie nucić kolędy i psinka siedziała jak zaczarowana :-) Przy radiu tak nie reagowała, więc chyba nagram kasetę :-) Azi jak na znajdkę z chyba smutną przeszłością i tak jest dzielny - nie panikuje strasznie, ale widac że podróż to dla niego stres. Od kilku wyjazdów w zasadzie trochę marudzi i użala się nad sobą, ale korzystając z Waszych cennych rad, przestałam do niego gadać i go pocieszać i głaskać. I jest lepiej. Normalnie z mężem rozmawiamy, no i ignorujemy piesa i jest jakby spokojniej. Mam nadzieję że będzie coraz lepiej. Pozdrawiam Asia
  7. Ja mojego psiaka, znajdę, karmiłam boschem, służył mu dobrze, ale teraz żeby urozmaicić zmieniłam na RC adult maxi. Suche daję mu rano, a popołudniu gotuję domowe obiadki. Wcina ze smakiem :-)
  8. Ja mojej psince gotuje mięsko na dwa dni, a makaron lub ryż codziennie świeże. Warzywa też raz na kilka dni, potem daję do lodówki i to cała robota. [IMG]http://img358.imageshack.us/img358/3736/azi16np.jpg[/IMG] [IMG]http://img358.imageshack.us/img358/3184/azi27re.jpg[/IMG] [IMG]http://img358.imageshack.us/img358/681/azi34oq.jpg[/IMG] [IMG]http://img381.imageshack.us/img381/1324/azi47jt.jpg[/IMG] [IMG]http://img363.imageshack.us/img363/5034/azi52rm.jpg[/IMG]
  9. Tak właśnie zamierzam zrobić. Będziemy codziennie w mierę możliwości gdzieś bliziutko sie wypuszczać, żeby piesek choć troche przywykł. Generalnie wchodzi do auta bez większych problemów i histerii, natomiast widać że już podczas jazdy jest nieco przerażony. Kładzie się, siada, to znów stoi o patrzy przez okno i tak w kółko. Z puszczaniem pawia było tak, że dwa razy puścił, no ale to nasza wina bo daliśmy mu "nagrode" po wyjściu z auta, no i w drodze powrotnej nagroda została zwrócona. Mam wielką nadzieję że będzie jeśli nie dobrze, to chociaż lepiej :-)
  10. Kochani pisałam juz o tym w innych działach, ale pozwoliłam sobie wkleić jeszcze tutaj. To dla mnie bardzo ważne,więc prosze o zrozumienie :-) Słuchajcie mam od 2 miesięcy pieska Onka, dorosły, znajda. Żeby go przewieźć z działki położonej 80 km od miejsca zamieszkania podaliśmy mu za radą weta relanium. Psina weszła do auta jak pijana i w zasadzie większych problemów z przejazdem nie było. Od tego czasu jechał z nami samochodem w sumie 3 razy, na niezbyt dalekie trasy, kilka kilometrów od domu. Niestety pies bardzo się w aucie stresuje - piszczy, szybko dyszy i ogólnie nie może spokojnie usiedzieć. Boję się co będzie jak będziemy chcieli go zabrać na działkę wiosną (a ponieważ musimy jeździć tam co tydzień psina będzie zmuszona jechać z nami) Co zrobić? Przecież nie mogę go co tydzień faszerować lekami. Staramy się teraz raz w tygodniu gdzieś Azusia zabrać ale taka podróż to i dla nas i dla niego potworny stres. Czy ktoś miał podobny problem? Jak go rozwiązać?? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady
  11. Generalnie pies jest nie za bardzo uspołeczniony - szczeka na inne psy, na samochody, wyrywa się no i musimy spylać z nim na ubocze jak z daleka widzimy samochód lub innego psiaka, mimo że chodzi na smyczy. No ale to małe bydlątko, waży ponad 40 kg więc jak w amoku pociągnie to nawet za smyczy nas ciągnie. Mam nadzieję że do wiosny przyzwyczaimy pieska do podróży bo inaczej kiepsko to widzę. Będę stosowała wasze rady, postaram się zabierać go na króciutkie przejażdzki codziennnie albo chociaż co drugi dzień, no i modlę się żeby psina przywykła. Dzięki za zainteresowanie i proszę o dalsze wskazówki jeśli ktoś miał taki sam problem. Pozdrawiam Asia;-)
  12. Słuchajcie mam od 2 miesięcy pieska Onka, dorosły, znajda. Żeby go przewieźć z działki położonej 80 km od miejsca zamieszkania podaliśmy mu za radą weta relanium. Psina weszła do auta jak pijana i w zasadzie większych problemów z przejazdem nie było. Od tego czasu jechał z nami samochodem w sumie 3 razy, na niezbyt dalekie trasy, kilka kilometrów od domu. Niestety pies bardzo się w aucie stresuje - piszczy, szybko dyszy i ogólnie nie może spokojnie usiedzieć. Boję się co będzie jak będziemy chcieli go zabrać na działkę wiosną (a ponieważ musimy jeździć tam co tydzień psina będzie zmuszona jechać z nami) Co zrobić? Przecież nie mogę go co tydzień faszerować lekami. Staramy się teraz raz w tygodniu gdzieś Azusia zabrać ale taka podróż to i dla nas i dla niego potworny stres. Czy ktoś miał podobny problem? Jak go rozwiązać?? Będę bardzo wdzięczna za wszelkie rady
  13. Mam dorosłego ONka. Zainteresowałam się tą karmą bo bardzo zdziwiła mnie jej cena, dlatego zaczęłąm szukać co to za karma. W tej chwili karmię bosch adult maxi, ale trudno mi cokolwiek na razie powiedzieć bo piesek jest znajdą i nie mam pojęcia czym był karmiony wcześniej, a sądząc po wyglądzie to chyba byle czym :-( Mam nawet przypuszczenia że niezbyt często. Na razie jest bosch rano, popołudniu gotowane. Psina wcina aż nu się uszy trzęsą i chyba pożarła by każdą ilość.
  14. Wreszcie się czegoś dowiedziałam nt tej karmy. A więc póki co nie jest ona legalnie dostępna na polskim rynku - tak napisała pani z Royala. Poza tym karma ta przeznaczona jest dla dorosłych psów wszystkich ras, bez względu na wielkość i rasę psa. Jest to karma zapewniająca podstawowe składniki pokarmowe, bez dodatków specyficznych dla poszczególnych rodzajów psów, takich jak glukozamina, chondroityna dla dużych ras itp. Nie wiem czy warto się na taką decydować??? Jak myślicie??
  15. Czy ktoś wie co to za karma? Jej cena znacznie różni się od innych karm RC, więc nie wiem czy to nie jakiś badziew, a z drugiej strony w końcu firmuje ją RC więc jak to jest??
  16. Wiem że pies nie powinien jeść potraw przyprawianych. Ale powiedzcie czy można np do ryżu lub makaronu dodać odrobinkę soli, czy pies ma tak czy siak to w nosie i smakuje mu takie bez przypraw?
  17. Dziękuje Wam wszystkim za cenne rady i opinie. Ja też uważam że najlepszy jest zdrowy rozsądek, ale przyznam, że jako świeży posiadacz pieska czasem fiksuję czytając kompletnie sprzeczne rady i wskazówki weterynarzy. Pozdrawiam Asia :-)
  18. Jakie mięcho najlepsze jest dla psa? Podaję mojemu ONkowi raz dziennie suche, a raz gotuję. Wet powiedział że bardzo dobre są podroby - wątroba, serca itp. Natomiast na jakiejś stronce lekarza weterynarii przeczytałam że absolutnie podroby są niewskazane. I jak tu być mądrym? Jeśli dalibyście mi jakieś wskazówki co do gotowanych posiłków to będę badzo zobowiązana. :-)
  19. Azi też nie dał mi nawet wyciągnąć z opakowania, zeżarł twaróg w locie :-)
  20. Z karmą to długa historia. Azor jest z nami 4 tygodnie, ale nie byliśmy pewni czy psina do nas dojedzie (cyrk z transportem, bał się panicznie wejść do auta), bo to znajda, która plątała się kilka tygodni wychudzona na działkach. Mówiąc szczerze, kupiłam mu na początek chappi, ale jak już był z nami i naczytałam się o tego rodzaju karmach to postanowiłam kupic coś lepszego, ale w mirę przystęponej cenie. I tak czytając opinie zdecydowałam się na Boscha, kupiłam kilogramowe opakowanie, no i dałam raz i drugi. Ale myśląc teraz jestem prawie pewna że taki stolec zaczął się przed pierwszą dawką boscha, więc myślę że przyczyną chyba było mleko. A czy w związku z tym można psu podawać twaróg chudy, wielu forumowiczów pisze że podają?
  21. Mój piesek dostawał przez tydzień mleko, po trochu, ale z wielkim smakiem je wypijał. Przyznam że głupio zrobiłam, bo nie zapytałam weta czy można dawać psu mleko, a kiedy już zapytałam powiedział że absolutnie nie. No i wczoraj i dziś mój Azi miał bardzo rzadkie kupki, może to nie biegunka, ale oddawane dużo częsciej niż dotychczas. Pechowo zbiegło się to z podaniem nowej karmy BOSCH ADULT MAXI, dostał ja dwa razy, ale pierwsza taka rzadka kupa była dzień przed nową karmą. Co może być przyczyną tego, czy faktycznie mogło spowodować to mleko??
  22. Powiem Wam szczerze że zgłupiałam do reszty... wczoraj byłam z moim psiarkiem na szczepieniu, zapytałam o dobrą i w miarę niezbyt drogą karmę, no i pan wet powiedział że tylko i wyłącznie RC i Best choice... Ze acana dno, purina pro plan też, bosch może troche lepszy, ale też nie za bardzo. Jednak widziałam że wet handluje tylko RC i Best choice, więc posłuchałam zdrowego rozsądku, poczytałam posty na forum i zdecydowałam się na BOSCHA, ale nie my friend, ale High Premium Adult Maxi. Kupiłam opakowanie kilogramowe na próbę i zobaczymy.
  23. Powiem Wam szczerze że zgłupiałam do reszty... wczoraj byłam z moim psiarkiem na szczepieniu, zapytałam o dobrą i w miarę niezbyt drogą karmę, no i pan wet powiedział że tylko i wyłącznie RC i Best choice... Ze acana dno, purina pro plan też, bosch może troche lepszy, ale też nie za bardzo. Jednak widziałam że wet handluje tylko RC i Best choice, więc posłuchałam zdrowego rozsądku, poczytałam posty na forum i zdecydowałam się na BOSCHA, ale nie my friend, ale High Premium Adult Maxi. Kupiłam opakowanie kilogramowe na próbę i zobaczymy.
  24. A dlaczego nie jest za specjalna?? Miałam nadzieję że to karma ze średniej półki, a co za tym idzie - całkiem dobra. Nie chce karmić psa chappi czy innym marketowym jedzeniem, ale niestety nie stać mnie na karmy drogie, zwłaszcza że to duża psina. Doradźcie proszę coś niezbyt drogiego i w miarę zdrowego dla psa.
  25. BOSCH MY FRIEND czy PURINA DOG CHOW?? Co lepsze dla dorosłego owczarka niemieckiego?? Mam go 3 tygodnie, jest znajdą i nie wiem czym go karmić??
×
×
  • Create New...