Jump to content
Dogomania

AgaiTheta

Members
  • Posts

    6316
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgaiTheta

  1. Po pewnym czasie nasi znajomi też kupili sobie boksiczkę. Kella to najlepsza kumpela Thety :D [IMG]http://img480.imageshack.us/img480/9734/mskanuj00186hf.jpg[/IMG] [IMG]http://img480.imageshack.us/img480/1594/mskanuj00173kj.jpg[/IMG]
  2. Zabawy z przybraną siostrzyczką, sunią teściów - Sydney :) [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/9825/mskanuj00053cn.jpg[/IMG] Śpię z pańciem :) ... [IMG]http://img112.imageshack.us/img112/2390/mskanuj00127va.jpg[/IMG] ...i z pańcią też :) [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/6056/mskanuj00207hk.jpg[/IMG]
  3. Już starsza dzidzia i zaczyna rozrabiać :angryy: [IMG]http://img283.imageshack.us/img283/614/mskanuj00235xj.jpg[/IMG] [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/9425/mskanuj00027jv.jpg[/IMG]
  4. Tamte zdjęcia były z pierwszego wspólnego weekendu nad morzem, było jeszcze zimno. A tu już z domku, zanim zjadła swoje łóżeczko :evil_lol: [IMG]http://img183.imageshack.us/img183/2806/mskanuj00047sk.jpg[/IMG] Mała kruszynka na swoim wielkim fotelu ;) [IMG]http://img285.imageshack.us/img285/5366/mskanuj00227vs.jpg[/IMG]
  5. Theta jest z nami od 29.04.2001 roku. To był najwspanialszy dzień mojego dotychczasowego życia. O to by mieć psinkę prosiłam męża dwa lata. Szukaliśmy odpowiedniej dla nas rasy, nie chcieliśmy by psiak się z nami męczył, przez naszą niewiedzę. Naczytałam się, oj naczytałam. Padło na boksery! Od stycznia szukaliśmy tej jedynej suni. Wstyd się przyznać, ale o rasowym nie myślałam, żyłam jeszcze w świecie tych nieuświadomionych "po co rasowy, przecież wystawiać nie będę" :oops: Teraz już wiem, o co chodzi. Szukałam, Szukałam za każdym razem jak jechaliśmy obejrzeć szczeniaki coś się komplikowało, albo ktoś musiał wyjść i nie było nikogo w domu, albo nie było suczek, same przeszkody. Gazety, ogłoszenia i takie tam młóciłam non stop! Pewnej kwietniowej niedzieli wybraliśmy się do Pruszcza Gd. na giełdę, by sprzedać samochód. Nagle zobaczyłam jak parze idącej z naprzeciwka między nogami plątał się mały biały pędraczek. Uchachana biegiem do nich. I miziam, miętoszę, tarmoszę. Okazało się, że sunia jest z jakiejś hodowli, jest do sprzedania ale już jest zamówiona. Próbowałam ich przekonać, że będę lepszą panią i że to ja powinnam ją mieć. Ale nie chcieli się zgodzić. Trudno... ...po dwóch godzinach wrócili i powiedzieli, że ok sprzedadzą mi psa tylko musimy jechać do nich po papiery i ustalić jak i co. I teraz kolejny szczyt mojej głupoty! Musieliśmy koniecznie już wracać, więc powiedziałam, że ja nic nie chcę, nic nie potrzebuję. Dałam pieniążki, dowiedzieliśmy się co sunie je, czy miała szczepienia i w drogę. Nawet nie wzięłam numeru telefonu w razie czegoś... Tak więc nie wiem kim są rodzice Thety :oops: Moje szczęście było nie do opanowania, Theta super grzeczna (pierwszy tydzień :evil_lol: ) Miała już ponad trzy miesiące, gdyż urodziła się 15.01.2001 roku :loveu: Teraz kilka fotek. Z okresu szczenięcego mam niewiele, nie miałam aparatu, a te co mam są skanowane. W ogóle zanim trafiłam na forum fotki były dla mnie mało ważne :crazyeye: ale teraz to się zmieni :eviltong: [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/4531/mskanuj00012px.jpg[/IMG] [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/6662/mskanuj00075mb.jpg[/IMG] [IMG]http://img471.imageshack.us/img471/372/mskanuj00066zk.jpg[/IMG]
  6. AgaiTheta

    Bokseromaniacy

    Witamy :) My juz na maxa zawirusowani i cieszymy się z rozprzestrzeniania :0 Prosimy o zdjęcia!
  7. Dziewczyny nic nie wiem, stan Oscara się pogorszył :( Lekarze twierdzą, że tomogrfia to strata pięniędzy, bo wyniki i tak nakarzą leki a trzustka Oscarka tego nie zniesie. Ja nie wiem...
  8. hmmm jak zdrówko?? Gorzej nie jest, rozwolnionko męczy niekiedy jak łobuziak podje co nieco z domowego sprzętu jak jest sam. Tomografia jest w trakcie załatwiania. Dzięki Wam kochani, pieniążki już uzbierane, tylko jeszcze termin trzeba ustalić. Jeszcze fakt narkozy trzeba skonsultować. Białasku zaskocz nas i wróć magicznie do świata zdrowych, boksiozakręconych psiaków :)
  9. hmmm jakoś chyba nie ogarnimy już tych potrzebujących psiaczków, smutek...
  10. Podnoszę, może ktoś pomoże?
  11. Marzenko Bossik ma świętną opiekę i ma dla kogo zdrowieć, trzymam kciuki. Daj znać jak będziesz czegoś potrzebować :roll:
  12. Ja też poprosze numer konta. ... ale proszę o info jak zwalczane były robale?
  13. Nie podoba mi się jej rozdęty przuchol, śmierdzi to robalami :(
  14. Szybko Thetka i idę spać... ... ale niedługo wróce :diabloti: My balkonu nie mamy, ale za to, z racji mieszkania na parterze, czekamy sobie na przechodzących sąsiadów i mizianki od nich :D[IMG]http://img299.imageshack.us/img299/903/mthetawoknie0go.jpg[/IMG] [IMG]http://img371.imageshack.us/img371/627/mthetawoknie20nc.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Imbir1']Nudziło mi się dziś troszkę, bo znowu dogomania nie działała no i zobaczcie efekty:evil_lol: :lol: Moja kochana babulinka:evil_lol: :diabloti: :loveu: [IMG]http://img342.imageshack.us/img342/1617/m10000019gx.jpg[/IMG][/quote] Dawaj mi go będę jeść :loveu: :loveu: :loveu:
  16. aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa widzę Boksę :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Hura :multi: :multi: :multi: :multi: Niedługo Boksa przyjeżdża do mnie na weekned wakacyjny :eviltong: Małgoś się nie wywinie :D
  17. Co u kawalera? Jak się miewa?
  18. Wybaczcie konisi nieobecność na forum, ale dziwczyna ma mnóstwo zajęć. Oscar; szkoła; i praca by pomóc mamie utrzymać trzy psy! Mam z nią stały kontakt i o wszystkich zmianach na bieżąco informuję. Pozdrawiam :)
  19. Nic na razie nowego nie wiemy. Przez majowy weekend i ogólne nieobecności sprawa ciut zwolniła. Oscarek czuje się świetnie, już ciut za dużo rozrabia i to nasuwa nowe zmartwienia. Klatka w jego przypadku odpada, więc jak zaradzić jego "temperamentowi" ??
  20. Nie pozwolimy, by trafił do schronu :shake: Znowusz nasuwają mi się słowa mojego 3-letniego synka "mamo dlaczego mam takie małe rączki one dają mało zrobić"...
  21. Zbyt małe zainteresowanie wątkiem Bossa, Podnoszę! Marzenko postaram się pomóc, będę próbować :)
  22. A coż to za kropeczki na Imbirku czyżby komary się pobudziły :angryy:
  23. Zu, perełko jestem z Twoim smutnym serduszkiem! Dla Bubencji...
  24. Zu dałaś jej szczęśliwość na ostatnie dni. Pokochałaś Bubę od pierwszej informacji, że jest takowa na Paluchu. To Ty jej dałaś masę szczęścia i tylko Ty widziałaś co mówią jej smutne oczka. Twoja decyzja była słuszna. Oceniać Cię możemy tylko na plus. Współczuję Tobie i Roberto bardzo bardzo, Cezarek też pewnie tęskni :( Trzymajcie się i bądźcie z nami :glaszcze: Bubulko żegnam Cię małym płomyczkiem, dziękuję że mogłam Cię poznać żarłoczku. Bądź teraz już zdrowa i nie zapomnij o swoim Pańciostwie. Żegnaj..... <*>
  25. Pani jest w stałym kontakcie z konisią, na tą chwilę na adopcję nie może się zdecydować, gdyż nie podoła opiece nad tak chorym psem. Oscarek na jakiś czas zostanie u konisi.
×
×
  • Create New...