-
Posts
66 -
Joined
-
Last visited
Converted
-
Location
Kraków-Skotniki
-
Interests
salsa, snowbord, psy
-
Occupation
pośrednik w obrocie nieruchomościami
kiwi-ona's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2012 roku ...
kiwi-ona replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Garguś mój kochany przyjaciel ;( -
powodzianin Wojtuś już NA STAŁE u mnie :)))
kiwi-ona replied to kiwi-ona's topic in Już w nowym domu
;( ;( to nie on... Znaleziony piesek ma góra rok/ półtora, szukamy dalej... -
powodzianin Wojtuś już NA STAŁE u mnie :)))
kiwi-ona replied to kiwi-ona's topic in Już w nowym domu
Dzwoniła do mnie jakaś pani, że znalazła psa podobnego opisowo do Wojtusia, jutro rano mają do mnie przyjść, nie miał na sobie szelek (no ale mógł zgubić...) trzymajcie kciuki!!!! Mam ogromną nadzieję, że to on... -
powodzianin Wojtuś już NA STAŁE u mnie :)))
kiwi-ona replied to kiwi-ona's topic in Już w nowym domu
nie... :( nie wrócił do domu na święta :( -
powodzianin Wojtuś już NA STAŁE u mnie :)))
kiwi-ona replied to kiwi-ona's topic in Już w nowym domu
Jagienka jasne że łaziłam, wszyscy go szukamy. Dzisiaj deszcz padał, trochę stopniało, gdyby został potrącony na pewno byśmy go znaleźli, każdą zaspę w okolicy sprawdziłam. Nigdy nie uciekał na 'panienki', nie oddalał się od domu, zawsze był w zasięgu wzroku. W schronisku go nie ma, od wtorku przybyły prawie same suki, bernardyn i szczeniaki, Pani obiecała, że zadzwoni jak tylko coś w typie Wojtka się pojawi, zresztą będę dzwonić kontrolnie codziennie. Kolejne plakaty wywieszone, nikt nie zadzwonił. Babcia zwróciła mi uwagę, że jakieś półtora miesiąca temu zaginął inny pies w okolicy, nie wiem czy go odnaleziono.. -
powodzianin Wojtuś już NA STAŁE u mnie :)))
kiwi-ona replied to kiwi-ona's topic in Już w nowym domu
Jest zachipowany więc w schronie napewno by sprawdzili, ale jutro pewnie i tak pojadę, najbardziej się boje że jest gdzieś głodny i zmarznięty :( -
powodzianin Wojtuś już NA STAŁE u mnie :)))
kiwi-ona replied to kiwi-ona's topic in Już w nowym domu
Wojtek zaginął ;( 9 w czwartek uciekł mojej babci i od tej pory ślad po nim zaginął. Chyba ktoś go porwał, bo nigdy nie oddalał się ;( Plakatujemy osiedle i bardzo się martwimy ;( ;( ;( -
ja nie miałam żadnego rasowca i przy tym zostanę ;) Oczywiście marzy mi się hodowlany dalmatyńczyk, bordog, labrador czy charcik włoski, ale mój narzeczony chciałby boksera, więc prawdopodobnie nie dojdziemy do porozumienia i skończy się na schroniskowcu :) Ale to dopiero za parę lat, bo moje dwa kundelki dobrze się mają i będą pewnie jeszcze długo żyły :) Koniecznie pies, nie mam doświadczenia z sukami
-
nie wiem czy już się dołączać z moimi psiakami, czy obraziłyby się za nazwanie ich seniorami ;) Zarówno Garguś jak i Wojtuś urodzili się ok roku 2000. Gargi jest z nami od 5 i z wyglądu stary cap z niego ;) Patrząc na jego dawne zdjęcia nie moge uwierzyć, że aż tak posiwiał ;) Natomiast duchem wciąż szczeniak ;) Wojtka mam od niedawna (popowodziowy) i jak dotąd odpukać nie ma żadnych 'starczych' dolegliwości :)
-
powodzianin Wojtuś już NA STAŁE u mnie :)))
kiwi-ona replied to kiwi-ona's topic in Już w nowym domu
ciasteczko [img]http://img3.imageshack.us/img3/7413/ciasteczkot.jpg[/img] [img]http://img16.imageshack.us/img16/633/86077814.jpg[/img] na spacerze spotkaliśmy kolegę :) [img]http://img4.imageshack.us/img4/5762/46431836.jpg[/img] [img]http://img813.imageshack.us/img813/8210/76653660.jpg[/img] -
powodzianin Wojtuś już NA STAŁE u mnie :)))
kiwi-ona replied to kiwi-ona's topic in Już w nowym domu
tak jak obiecałam kilka zdjęć ze spacerku :) [img]http://img502.imageshack.us/img502/2011/93829353.jpg[/img] [img]http://img338.imageshack.us/img338/8831/koniecl.jpg[/img] języczki :) [img]http://img822.imageshack.us/img822/7451/31226581.jpg[/img] [img]http://img25.imageshack.us/img25/7643/jezyczek2.jpg[/img] moja słodka mordeczka :) [img]http://img6.imageshack.us/img6/2053/mordeczka.jpg[/img] -
powodzianin Wojtuś już NA STAŁE u mnie :)))
kiwi-ona replied to kiwi-ona's topic in Już w nowym domu
Spadł śnieg to będzie ładna sceneria :) Na pewno zrobię w tym tyg jakieś zdjęcia :) Mam do Was pytanie- kupić ubranko?? Powiem szczerze, że do tej pory miałam same bardzo kudłate psy, które nie potrzebowały dodatkowego ocieplacza. Wojtek ma krótką sierść i martwię się, czy nie marznie, szczególnie teraz gdy zima zaatakowała. Jeśli tak to czym się sugerować? Jestem zielona w tych sprawach ;) -
powodzianin Wojtuś już NA STAŁE u mnie :)))
kiwi-ona replied to kiwi-ona's topic in Już w nowym domu
Do tej pory nie słyszałam jak szczeka. Ewidentnie jest przygłuchy, zauważyłam ze reaguje tylko na głośnie dźwięki typu klaskanie/pukanie, jak się go woła po imieniu nic sobie z tego nie robi ;) Zaskoczyło mnie to, że jest grzeczny podczas kąpieli. Przyzwyczaiłam się, że Garguś za wszelką cenę próbuje uciec z wanny, natomiast Wojtuś spokojnie siedzi i czeka jak wszystko koło niego bedzie zrobione. Nie lubi jedynie brania na ręce, denerwuje się. -
powodzianin Wojtuś już NA STAŁE u mnie :)))
kiwi-ona replied to kiwi-ona's topic in Już w nowym domu
fakt, troszeczkę zaniedbałam już relacjonuję : Wojtek jest grubasiem :P Nabrał ciałka, dzięki czemu jak się go głaszcze nie czuć już pod palcami kręgosłupa, tylko miękkość ;) Sierść na szyi całkowicie mu odrosła (co mnie zdziwiło, wet powiedziała że prawdopodobnie bedzie tam łysy) także nie widać, że wogóle kiedyś miał ranę :) Ze złych nawyków- w dalszym ciągu jest strasznie łapczywy, ale to chyba zostanie mu już na zawsze. Jak widzi, że ktoś niesie miskę skacze, skuczy, jakby nie jadł od miesiąca ;) Niestety, jak juz kiedyś wspominałam 'lubi' się wywracać. Jak idziemy na spacer najpierw strasznie wariuje z radości, biega w kółko i dostaje szału (w pozytywnym tego słowa znaczeniu :) ) a później brak mu sił i powietrza, więc ląduje na ziemi. Po chwili wstaje i już jest grzeczny. Uwielbia biscrok'i, te kościopodobne ciasteczka, ale schmackos'iki już nie, więc muszę kupować osobne zestawy dla niego i Gargusia :P -
powodzianin Wojtuś już NA STAŁE u mnie :)))
kiwi-ona replied to kiwi-ona's topic in Już w nowym domu
Uśmiałam się :) Poszłam do Ciotki i....... spotkałam Wojtka :P Biegnie do mnie, zadowolony merda ogonkiem :) Dziad jeden jak? gdzie? kiedy? spieprzył i zrobił sobie spacerek. Widocznie musiał zrobić podkop pod ogrodzeniem, bo wszystkie bramki sprawdziłam i były pozamykane.. Wrócił ze mną grzecznie, zeskakał mi całe spodnie (standard) i wrył się na posłanie Gargulca czym nie zyskał jego aprobaty ;) Strasznie rozkoszny z niego psiak :) Koniecznie muszę kupić mu adresówkę (do tej pory nie była konieczna, bo wyprowadzam go wyłącznie na smyczy i szelkach), ale skoro powsinoga sam wybiera się na spacery musi mieć przy sobie chociaż mój telefon. I trzeba będzie znaleźć miejsce gdzie jest ta dziura? Jest u nas już jakiś czas i to pierwsze jego skłonności dezerterskie (a już miałam nadzieję, że nie wda się w Gargusia)