Nasza sunia miala objawy,pare razy upadla i dlatego poszlam do Weta.Po osluchaniu serca stwierdzono ze cos jest nie tak. Nie chcialam uwierzyc i pytalam chyba ze cztery razy.Weta za kazdym razem osluchiwal. Przepisal 5mg Vetmedin 2xdziennie(Boze ten lek robi cuda!) i wreczyl skierowanie do Kliniki na USG.Pocieszyl mnie ze Sunia byc moze na tym leku dozyje nawet 8-lat. Bardzo bylam zirytowana tym wszystkim,ale podalam Lek(Efekty byly natychmiastowe) i za pare dni bylam w Klinice na USG.Tam przezylam szok,Prognoza dla pierwszego roku zycia-bardzo zla.USG i Echo trwaly chyba z godzine.Ale Diagnoza byla gleboka i dokladna.Vetmedin zaraz podniesiono na 7,5mg,dodatkowo dostala jeszcze inny Lek na wieczor. W tej chwili moge powiedziec jedno:mam psa z bardzo ciezka choroba serca bez objawow.Byle tak dalej.
Przy chorobach serca nie wolno czekac na objawy. Jezeli one sie pojawiaja w organizmie powstaja nieodwracalne zmiany. Leki hamuja rozwoj choroby,ale jej nie lecza. Wiec im wczesniej wada bedzie wykryta,tym lepsze rokowania i dluzsze zycie psiny.
Zrob USG i Echo,tylko te badania powiedza ci czy wada jest napewno i w jakim stopniu. Zdjecie Rentgena jest w przypadku wady serca moim zdaniem tylko naciaganiem pieniedzy.
Jezeli chodzi o energie,to ja tez nie zauwazylam by nasza sunia sie meczyla.Dopiero jak przyszly te upadki...a to juz objawy...
A co do narkozy,to jezeli dasz sobie rade bez sterylizacji to lepiej tak zostaw. Zaprowadz najpierw sunie na USG i Echo(u nas robia ta jednym badaniem jednoczesnie) i porozmawiaj o narkozie z Wetem. Mimo wszystko kazda narkoza dziala zle na serce i lepiej zostawic sobie miejsce dla narkozy w razie jakiejs choroby gdzie operacja jest konieczna.
Trzymamy kciuki i pozdrawiamy