wellington
Members-
Posts
5144 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wellington
-
JUŻ W NOWYM DOMU. Wyrzucona z samochodu roczna Lolcia.
wellington replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Agucha']Niebywała historia... przeczytałam cały wątek...:roll: Czy wiadomo coś o Lolci?[/QUOTE] Dobre co ? Ws. Lolci to chyba skieruj pytanie do osob wiadomych.... -
Magnesiatko, zgadzam sie z toba i dlatego wklejam wypowiedzi Dady M. post 175 [QUOTE]Hmm .... uśpienie ślepego miotu to bardzo trudna decyzja, ale w tej sytuacji najrozsądniejsza. Widzę, że zadecydowałyście inaczej, ale mimo wszystko wyrażę swoją opinię. W schroniskach jest wiele szczeniąt czekających na adopcję. W schronisku na Paluchu mam 2 podopiecznych, którzy trafili do schroniska jako rozkoszne maluchy i nie mieli tyle szczęścia, co inne szczenięta (a takich psów jest znacznie więcej, a przecież na Paluchu szczenięta bardzo szybko znajdują domy). W wielu innych schroniskach procent szczeniąt dorastających w zamknięciu jest ogromny. Bardzo smutne jest obserwowanie, jak delikatny maluch musi przyzwyczaić się do trudnej egzystencji w schronisku. Najważniejszy okres swego życia - gdy powinien mieć kontakt z jak największą ilością bodźców - spędza zamknięty w boksie, jeśli ma dużo szczęścia, z przyjaznymi psami (nie muszę dodawać, co się dzieje z tymi, które tego szczęścia nie mają). Od 3 miesięcy mam w DT szczeniaka - został zabrany wraz z rodzeństwem i matką z podwarszawskiej wsi, przebywał w okropnych warunkach - trafił do mnie 8-tygodniowy, zapchlony, zawszony, zarobaczony, dziki maluch, który tak bardzo bał się ludzi, że spędził pierwszy tydzień schowany w szparze pomiędzy ścianą a łóżkiem. Dziś to już normalny, wesoły psiak. W dalszym ciągu bez DS. Jest zwykłym kundelkiem, nawet niezbyt ładnym. Nie ma żadnych szans przy tak dużej ilości szczeniąt do adopcji. Gdy go ogłaszałam, na każdym portalu natrafiałam na tysiące ogłoszeń adopcyjnych szczeniąt. Wiadomo, że największe szanse mają te najmłodsze, najładniejsze i w typie rasy. Jestem przekonana, że dzieci Miszki szybko znajdą dobre domy - w końcu będą mieszańcami collie. Ale zabiorą domy innym - i tym trochę starszym, i tym mniej rasowym, tym, które już w DT czekają na nowych opiekunów i tym, które gasną w schronach. Nie mówiąc o tym, że tak ogromna ilość szczeniąt sprawia, że nawet roczny czy 2-letni pies jest już "za stary". Psy w średnim wieku czy staruszki stoją na przegranej pozycji. Przy tak dużej ilości osób bezmyślnie rozmnażających zwierzęta i tych, którzy nie zabezpieczają swych zwierząt przed posiadaniem potomstwa, przy dramatycznie przepełnionych schroniskach i ponurej egzystencji zwierząt bezdomnych, bardziej świadome osoby powinny zachować rozsądek i najpierw pomyśleć o losie tych zwierząt, które już istnieją i cierpią, a nie swymi decyzjami przyczyniać się do zwiększenia ich ilości.[/QUOTE]post 203 [QUOTE][INDENT][quote name='ulvhedinn']Niestety argument o zabieraniu domów to broń śliska... równie dobrze można powiedzieć, że ładne psy zabierają domy brzydkim, (albo brzydkie ładnym) stare młodym, trudniejsze- bezprobelmowym.QUOTE] Przykro mi, ale ten argument jest poparty bardzo prostym równaniem matematycznym - 6 psów więcej = 6 domów więcej, które trzeba dla nich znaleźć. Nie sądziałam, że będę musiała to rozkładać na czynniki pierwsze: Liczba osób zainteresowanych adopcją psa jest znacznie mniejsza niż ilość psów czekających na adopcję. Liczba naprawdę dobrych DS, którym z czystym sumieniem można powierzyć psa, też jest ograniczona. Spośród tysięcy psów tylko jakiś procent znajdzie DS. To są fakty, które wszyscy znamy. Teraz kwestia moich obserwacji - jakie psy najczęściej znajdują DS: - psy rasowe lub w typie - często idą do adopcji pomimo kalectwa, zaawansowanego wieku, chorób lub problemów behawioralnych - psy ładne lub charakterystyczne (brzydota to kwestia względna, a wielu osobom bardzo brzydkie psy po prostu się podobają) - psy młode, ze wskazaniem na szczenięta Statystycznie największym przegranym jest przeciętny bury mieszaniec w wieku 6-12 lat, w miarę zdrowy, posiadający wszystkie kończyny, bez żadnych cech charakterystycznych. Skupmy się tylko i wyłącznie na grupie osób zdecydowanych na adopcję szczenięcia - wyobraźmy sobie, że znaleźliśmy 6 DS. Pomyślmy, jakie szanse na adopcję ma 6 wypięlegnowanych szczeniąt w typie collie po tak pięknej suczce jak Miszka, a jakie 6 burych kundelkówi po nieznanych rodzicach, znalezionych jako zapchlone, brudne i wynędzniałe w kartonie pozostawionym w lesie. Stawiałabym na 5:1 - bo prawdopodobnie choć jednej osobie zrobi się żal tych drugich. Próby odwracania kota ogonem i twierdzenie, że szczenięta Miszki nie zabiorą domów innym - to hipokryzja. Drugą kwestią jest fakt, że Miszka przebywa w DT 14 dni - nawet jeśli założymy, że urodzi szczenięta dziś, to w momencie zabrania jej z ulicy była w 46-48 dniu ciąży - wówczas większość weterynarzy wykonuje sterylizacje aborcyjne, chyba że suka jest w tragicznym stanie - Miszka w takim stanie nie była. Przyjrzyjmy się całej sprawie od początku: 23.01. [IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]NaamahsChild[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=13957924#post13957924"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] Ja chciałam zrobić aborcyjną, ale decyzja należy do dziewczyn, które pilotują jej sprawę. Możemy też zrobić USG i określić przypuszczalną liczbę płodów. Jeśli około 3 to możemy pozwolić jej urodzić.. . Od kiedy decyzja o sterylce aborcyjnej bezdomnej suczki uzależniona jest od ilości płodów ? 26.01. [IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]NaamahsChild[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=13980285#post13980285"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] Sterylka umówiona na 4 lutego[/B], rozmawiałam z wetem, mówił, że ten tydzień przy obecnym zaawansowaniu ciąży nie robi już różnicy i żadna krzywda się Miszce nie stanie[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] 1.02. [IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]NaamahsChild[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=14017149#post14017149"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] Ciotki, rozmawiałam z innymi wetami i kochaną Ulv. Mam coraz większe wątpliwości. Jutro chciałabym zrobić USG i RTG, policzyć płody. I zadecydować. 3.02 pojawiła się informacja, że sunia nie kwalifikuje się już do zabiegu. [IMG]http://www.dogomania.pl/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Napisał [B]eneda[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/showthread.php?p=14025192#post14025192"][IMG]http://www.dogomania.pl/images/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] Naama nie rozumiem jednej rzeczy? Dlaczego tyle zwlekałaś z zabiegiem?? Kiedy wyłapałyśmy Miszkę i miała robione usg, lekarz powiedział, że śmiało możemy ciachać.... Przykro mi, ale po dokładnym przejrzeniu wątku, od początku podejście do sprawy jest dość niepoważne. [/QUOTE][/INDENT] [/QUOTE]
-
[quote name='NaamahsChild'][U]Tosia nie była u mnie na żadnym tymczasie[/U], radzę Ci samej dobrze przeczytać jej wątek.[/QUOTE] [QUOTE]koleżanka weźmie ją w piątek,[B] u mnie może przeczekać![IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/new_multi.gif[/IMG][/B][/QUOTE]post 42 [URL]http://www.dogomania.pl/threads/130153-JUA-W-NOWYM-DOMU-Wyrzucona-z-samochodu-roczna-Lolcia/page2[/URL] I sie dopiero zaczelo :angryy: To TY sobie lepiej przeczytaj i przypomnij jak potraktowalas dziewczyny z Zywca ! A potem : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/138100-Niewidomy-Stevie-syn-Lolci-z-dogomanii-ZNALAZA-DOM"]www.dogomania.pl/threads/138100-Niewidomy-Stevie-syn-Lolci-z-dogomanii-ZNALAZA-DOM[/URL] Wiem doskonale ze to watek Miszki, ale jest to rowniez watek o tym w jaki sposob traktujesz zwierzeta TOBIE powierzone, jak wpierw zapewniasz o sterylce na podstawie badania u specjalisty , a nagle odwrot o 180 stopni . Nagle opinia specjalisty sie nie liczy.
-
[quote name='Divi']Nie kochana nie mogą być nie świadomi bo jeśli się oddaje psa komuś pod opiekę to się sprawdza warunki i opinie na jego temat. Jeśli komuś dajesz psa dziecko czy kwiatek pod opiekę, to ty ponosisz odp. Ty musisz być pewna ze robisz dobrze..[/QUOTE] Masz absolutnie racje ! Polecam wszystkim obroncom Naa lekture : [url]http://www.dogomania.pl/threads/130153-JUA-W-NOWYM-DOMU-Wyrzucona-z-samochodu-roczna-Lolcia/page4[/url]
-
[quote name='Divi']Przeczytałam cały wątek i to co piszą tu co poniektórzy to przechodzi ludzie pojęcie. Naa pomaga psiakom jest dla nich DT uczy zaufania do ludzi, dba o nie, piszę o tym bo chyba zapomnieliście o tym. Piszecie że trudno jest znaleźć DS, ale tymczasowy to DT do też wielkie szczęście. Bo jak było by tak prosto to nie było by tyle psiaków w schroniskach tylko w DT. A wy zamiast jej za to dziękować i wspierać, pomagać obrażacie, obwiniać i jeszcze posądzacie, że chce się dorobić. To nawet nie można nazwać bezczelnością. Tak to właśnie jest dziewczyna chce pomóc robi wszystko, żeby było dobrze i ma za to nagrodę lincze.[/QUOTE] Jestes dopiero od czerwca 2009 na forum, nie znasz wiec poprzednich watkow dot. psow na platnym dt u NaamahsChild. JA dobrze pamietam i widze ze historia sie powtarza.
-
[quote name='NaamahsChild'] Zrzekłam się płatności za opiekę nad szczeniętami, za Miszkę tylko w tym miesiącu prosiłam o pieniążki. Pracuję nocami jak kretynka, biorę dodatkowe nadgodziny, by móc odłożyć coś na utrzymanie rodzinki. Przykre, gdy czyta się takie posądzenia..[/QUOTE] Podatek dochodowy placisz ?
-
[quote name='NaamahsChild']wellington, podjęłam decyzję - by sama, z dobrej woli pójść z nią na badania. I okazało się, że tym samym bardzo jej pomogłam. Badania były bezpłatne, nikt na tym nie stracił nic finansowo. A ja nabyłam informacji, które nie były zgodne z tym, co wiedziałam w momencie, gdy przybyła do mnie Miszka. Tosia urodziła, bo nikt nie poinformował ani mnie (a ja tylko przekazywałam), ani, co najlepsze, nowego właściciela suni, że jest ona ciężarna. Sprawdzanie szczenności nie jest obowiązkiem żadnego ds. Nowa właścicielka dostała psa, który w niecały miesiąc zmienił się w 3. To chyba kłopotliwa sytuacja. Ale dziewczyna sama wychowała szczeniaki - a miała prawo podjąć taką decyzję - (w tym jednego niewidomego) i aktywnie szukała im domów. I bardzo jej za to dziękuję, bo wykazała się o wiele większą dojrzałością, niż ludzie, którzy szkalowali ją na wątku.[/QUOTE] Nie podawaj SWOJEJ wersji wydarzen Tosi/Lolci tylko podaj linka do watku, wiem ze to forum ma dziwne zasady dot. wyszukiwarki, ale mozesz byc pewna ze JA ten watek odnajde.
-
[QUOTE]Bo ta decyzja nie należy do mnie.[/QUOTE] To jest sprzeczne z tym co napisalas poprzednio: [QUOTE]Wiem, że podjęłam decyzję optymalną dla Miszki. .[/QUOTE] [QUOTE]wellington - sprawę Tosi sobie daruj, bo akurat z Twojej strony należały się spore przeprosiny, nie tylko skierowane do mnie. Niesprawiedliwie oskarżając potrafi się zrobić komuś bardzo dużą przykrość.[/QUOTE] Podaj link do watku tej suni, zeby kazdy mogl przeczytac i sobie wyrobic zdanie !!!
-
[quote name='NaamahsChild'] Wiem, że podjęłam decyzję optymalną dla Miszki. .[/QUOTE] To [B]TY[/B] jestes osoba decydujaca nad losem Miszki ??? Ja myslalam ze stowarzyszenie swietokrzyskie ! A optymalna decyzje chyba podjelas dla wlasnej kasy - mozesz sobie teraz x razy wiecej policzyc za opieke nad sunia plus calym miotem ! Gratuluje ! To sie nazywa przedsiebiorczosc !
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
wellington replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka']pani mieszka rzut [B]moherem[/B] ode mnie. .[/QUOTE] Czy musisz uzywac takich dwuznacznych okreslen w tak powaznej sprawie :))))) -
Dada M, znakomicie przedstawilas chronologie wydarzen i kolejne mydlenie oczu ze strony dt. [QUOTE]Przykro mi, ale po dokładnym przejrzeniu wątku, od początku podejście do sprawy jest dość niepoważne. [/QUOTE]Niepowazne ? Nieodpowiedzialne przede wszystkim ! I nieszczere ! Lawirowanie i krecenie ! Mam nadzieje ze stowarzyszenie swietokrzyskie sie na przyszly raz gruntownie zastanowi czy takiemu dt powierzyc szczenna sunie . Przypuszczam ze wolontariuszki z Zywca juz wyciagnely odpowiednie wnioski swojego czasu .... Admirabilis6 by sie nam tu przydala !
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
wellington replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='Randa'], jakoś dotąd polskie domy Rufiemu nie służyły specjalnie.[/QUOTE] Ale trzeba tez przyznac ze Rufus mial wyjatkowego pecha - wina lezy po stronie osob wydajacych go, to one zgotowaly mu taki los a nie inny. Dobrze ze nareszcie trafil do Jamora zapewniajacym mu odpowiednie podejscie i opieke. -
Co powinnismy wiedzieć wyadoptowując poza granice Polski!!!
wellington replied to Ewkaa's topic in Organizacje
Tragiczna sytuacja w niemieckich schroniskach. http://zergportal.de/baseportal/tiere/News&Id==555 Tlumaczenie przez google: Landestierschutzbeauftragte: Hessische Schronienia need help! 02.02.2010 | 16:58 Godzina Sytuacja schroniska dla zwierząt w Hesji pogorszyła się drastycznie, jak w pozostałej części Niemiec w ostatnich czasach. Kryzys gospodarczy doprowadził nie tylko do darowizn malejącą, ale także do większej liczby wydanych lub porzuconych zwierząt. To dotyczy głównie psów i kotów. Wzywa zatem do Hessian Martin Animal Welfare zmian na różnych poziomach: "Dodaje się punkty są realizowane tak, aby rząd federalny, państwa, miasta i miasteczka lepiej Celem państwa opiekuńczego wystarczy do wolontariatu w dziedzinie ochrony i wsparcia odpowiednio: 1. Miasta w Hessen powinny wreszcie pojsc śladem miasta Paderborn i wprowadzic obowiązkowa kastracje i chip dla kotów wychodzacych. Tak, że nadpopulacja spowodowana przez niezaplanowane młode koty, które są prawie zawsze umieszczane w schronach, bęzie ograniczona permanentnie , a schroniska dla zwierząt odciazone. 2. Gminy są prawnie zobowiązani dbać o zagubionych i znalezionych, jak również dla zwierząt. To wymaga jasnych ustaleń finansowych z funduszu, schroniska dla zwierząt. Porozumienia umownego za 1 euro na jednego mieszkańca gminy, a rok jest tutaj konieczny. 3. Gruntów, podobnej do Brandenburgii, Badenii-Wirtembergii i Szlezwiku-Holsztynie, jasnych wytycznych w sprawie ochrony zwierząt i zwierząt bezpańskich Fundusz utworzony. Ponieważ różnica pomiędzy tymi w praktyce często stanowi problem, należy rozszerzyć na odkrycie dowodów przeciwnie, postrzegane są zwierzęta. 4. Obowiązkowe ogólnokrajowe badania biegłości (licencja pies musi być przywożone) dla właścicieli psów. Zapobiega to spontaniczne zakupy przez ciemny psów, którzy narażają często ogarnia ich psy po krótkim czasie lub przekazywać bezpośrednio do schronisk. To również zwiększa poziom bezpieczeństwa, ponieważ nie byłoby mniej wypadków z niewykwalifikowany psów. Wymagania Chip dla wszystkich psów w Niemczech - w Szwajcarii - powinna oczywiście być udzielone. Oznacza to, że właściciele psów, którzy narażają swoje zwierzęta, by w końcu ustalić łatwo. 5. Wymogów dla psów i hodowla psów handlu powinny być dostosowane do aktualnego stanu wiedzy naukowej na temat zachowania psa. Bez zastrzeżeń, niekontrolowanego rozprzestrzeniania i bez skrupułów pies handlowych pies jest zobowiązały się sprzeciwić. Albowiem w tym obszarze jest wiele psów, które kończy się ostatecznie Schroniska dla zwierząt ". Martin uważa, jak pilna potrzeba dwóch rzeczy: "W kraju jest szczególnie źle wpływa schronisk zwierząt powinien zapewnić pieniądze z loterii / Totomitteln dostępne. Ale chciałbym również do wspierania prasy, radia i telewizji: Schroniska potrzebuje lepszego wsparcia dla układu zwierząt! " Dodatkowe informacje: Według badań przeprowadzonych przez Instytut MAFO (Schwalbach) w imieniu niemieckiego Zwierząt dwie trzecie badanych schronisk 200 zgłoszonych spadku darowizn do 30 procent, co dwa zauważyć wycofanie sponsorów. Ale liczba zwierząt w ich opieką znacznie wzrosła. Według szacunków niemieckich Zwierząt oszczędził dobrowolnych wysiłków zwierząt opieki społecznej, finansów publicznych, ponad pół miliona euro rocznie w kosztach opieki nad zwierzętami. HMUELV, Landestierschutzbeauftragte Telefon (0611) 8 15 10 90 E-mail: tierschutz@hmuelv.hessen.de Odpowiedzialny: dr Madeleine Martin Fax (0611) 44 78 97 73 www.tierschutz.hessen.de Mainzer Straße 80 65189 Wiesbaden -
[quote name='halbina']zaznaczę wątek, w dyskusji udziału nie wezmę... ale szczerze powiedziawszy, ciekawa jestem, jak to się potoczy...[/QUOTE] Halbino, przeciez to bylo do przewidzenia jak sie potoczy - i to od samego poczatku gdy sunia trafila do NaamahsChild. Przypominam watek suni wyrzuconej z auta gdzies w okolicach Pszczyny czy Tych , watku znalezc sie nie da na tym forum, stare linki nie dzialaja. Krecenie, macenie w kolko, az szczeniaki sie urodzily..... Budrysek przyjechala z Zywca sunie zabrac , przepychanki, nie wpuszczenia do domu, zmiany adresu, cyrk. Jestem ciekawa czy w tym celu fundacja Dr.Lucy wspierala fundacje ? Na jej miejscu zadalabym zwrotu pieniedzy.
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
wellington replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka'] Jesli bedzie mial jechac to dobrze by go bylo jeszcze wczesniej wykastrowac plus czip i paszport. Wprawdzie recze za pania, ze by go wykastrowala ale po co ma sie chlopak stresowac na dzien dobry w nowym domu.[/QUOTE] I po co wydawac 2 x albo 3 x wiecej za zabieg ? Tez jestem za kastracja w Polsce. -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
wellington replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='masienka']Jesli zapadnie decyzja, ze Rufus moze do niej pojechac a nie znajdzie sie nikt kto moglby go przywiezc (wiadomo - czas) to mozliwe choc jeszcze nie pewne, ze ja bede w polowie lutego jechac do Olkusza wiec wracajac moglabym go zabrac. Albo jakis transport laczony np. w okolice granicy bo wtedy czy jej czy mnie latwiej by bylo po niego wyjechac.[/QUOTE] Masienko bedziesz w Polsce w polowie lutego ??? To tylko za 10 dni !!! To by naprawde bylo optymalne rozwiazanie. Ale naprawde trzeba przemyslec jego energie, temperament i potrzebe ruchu ! -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
wellington replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kaja i Aza']masienka, a czy wzielas pod uwage to co napisal Jamor? To jest pies, mimo, ze starszy, ciagle aktywny. Rufus potrzebuje przestrzeni, mozliwosci nieskrepowanego ruchu w sporej dawce. Ja jakos tego wszystkiego nie widze. A juz psa samolotem nigdy bym nigdzie nie wyslala.[/QUOTE] Tak, trzeba wziac pod uwage ze psisko b. ruchliwe ! Co do samolotu to zgadzam sie - tez bym nie wsadzila psa po przejsciach do klatki i do przedzialu przewozowego zwierzat gdzie uszy pekaja z halasu . A czy Pani nie moglaby do Polski po niego przyjechac samochodem ? -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
wellington replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']jakby tylko ktoś polecany przez [B]masienke[/B] chciał jakiegoś psa ode mnie to nie zastanawiałabym się długo :)[/QUOTE] No to dawac jej Rufusa ! Misieek naprawde w samych superlatywach o Masience :) ! -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
wellington replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='MyrkurDagur']Psiak został zabrany przez fundację "Hundehilfe", ale tak naprawdę został tylko przetransportowany do nowego domu przez nich. Dodam, że dziadzio i Rufus razem podróżowali ;) Choć na krótkim odcinku - z przytuliska do Wrocławia, do Naa :) Rufus na DT, a dziadzio na przechowanie, w oczekiwaniu na dalszy transport. Oto jego wątek - wklejam od strony na której zaczynają sie relacje z nowego domu i zdjęcia :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/134338-Nasz-kochany-dreptajAE-cy-dziadzio-TOFFIK-MA-DOM/page67[/URL][/QUOTE] Przetransportowany tylko przez Hundehilfe ? O, jakie swietne nowe okreslenie na handel psami ! Gratuluje !