Witam. Poniewaz mam również yorka, już 4letniego zabiore głos w sprawie zywienia. Mój karmiony jest domowym jedzeniem czyli-ryż+marchewka+gotowane mieso kurze.Ryż zamiennie z makaronem. Oprocz tego raz w tygodniu daję mu jajo na miękko, biały ser, ale to zje tylko jesli poczuje w tym pasztet, więc odrobinkę daję mu, tak dla zapachu samego, bo inaczej nie zje.Ale to tyczy się tylko sera i jajka. Nie lubi żadnych owoców, jest przede wszystkim mięsożerny. Od poczatku kiedy go mam, kupuję mu suchą karmę dla yorków royal cannin.W misce ma ją cały dzien, lecz mało jej zjada. Woli nasze jedzenie. Kazdy karmi psa jak chce, ale uwazam że jedzenie domowe jest lepsze dla psa niz te suche karmy nawet najlepszych firm. Nigdy nie wiadomo co dokładnie w nich siedzi i jak na dłuzsza mete odbije sie to na organizmie psa.Są rózne opinie na ten temat. Nasza wetka mówi, ze domowe lepsze bo zdrowsze. A ze sucha karma jest wygodna, to już inna sprawa. Na początku, kiedy nie było jeszcze w domu u nas psa, chciałam aby jadł tylko suchą karmę, lecz on wybrał inne jedzenie. Karma stała, stała, a mnie zal było że psina chodzi głodna i zaczełam mu gotowac. i tak jest do dziś. Co do suchych-nigdy nie kupiłabym mojemu psu, obojętnie jakiej by był rasy taniej psiej karmy. Bo jaka cena, taka jakość.