-
Posts
3299 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Witokret
-
2 szczeniaki z Grochowa-jeden złapany(jest w lecznicy)
Witokret replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
W takim razie moje serdeczne gratulacje :lol: -
Dziewczyny, nie bardzo mamy teraz jak przejrzeć cały wątek :shake: , więc przepraszamy, jeśli jakiś temat był już tutaj tłuczony, a my go teraz znowu wyciągniemy. Jest w Ostrowii jeszcze taka Misia, ta sunieczka była na zdjęciach jeszcze z Zuzią :shake: Takie słodkie maleństwo i tyle czasu czeka :-( Taki szaro-łaciatko brązowawy maluszek :placz: Taka biedna patrzyła na nas z pytaniem w oczkach - mnie też zabierzecie ??? :shake: Czy ona jest gdzieś wystawiona? Czy wiecie coś więcej o jej charakterze? Wystawilybysmy na allegro jakby co... [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/o_misia.jpg[/IMG] No i widziałyśmy dwa około 6 miesięczne bąble :loveu: w boksach... Jedna to sunieczka, śliczna! [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/o_mlodasunia6.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/o_mlodasunia8.jpg[/IMG] ...no i zajefajny :D szczenior (strasznie przypasiony:crazyeye: ) tez w boksach - z nim chyba jest ta sunia, o ktora pytala sie Lara, nie jestem pewna, bo cos rudego tam bylo, ale sie strasznie chowalo :( [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/o_psiak2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/o_psiak3.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/o_psiak6.jpg[/IMG] ...no i wiele wiele innych, na ktorych trudno nie zwrocic uwagi :((( Jak Wy sobie z tym radzicie dziewczyny. To bardzo trudne jechac tam i zostawic te wszystkie biedy... ech... zycie...
-
No szczerze mówiąc, po wczorajszej wizycie, nie podejrzewałyśmy niunia, że tak wkitra się na człowieka ;) chował się psiulek pod łózkiem - a tu proszę bardzo :lol: To jest naprawdę OGROMNA różnica !!! Ogromne buziaki dla gamoniowego TZ :calus: i na pewno da się przekonać, żeby psiulinek jeszcze chwileczkę został - no przecież Hopek jest w nim zakochany :evil_lol: [SIZE=1]PS zawsze coś dobrego możemy kudłaczkowi podrzucić ;)[/SIZE] [SIZE=1][/SIZE] [SIZE=1]P.S.2. KOSMATY to baaardzo ładne imię dla tego psiaka :D[/SIZE]
-
Beatko, jutro kupimy szeleczki i kaganiec dla Fenia. Podjedziemy i zabierzemy go do weta. Psiak faktycznie bardzo duzo ostatnio przezyl, zawalil mu sie swiat... trzeba czasu... miejmy nadzieje, ze to szybko minie. Na szelkach moze byc lepiej, bo nie bedzie czul ucisku na szyi - teraz bardzo zle mu sie to kojarzy po lapaniu w schronie, ale niestety nie bylo innej mozliwosci :( Postaramy sie pomoc, jak tylko bedziemy mogly. Nie martw sie, psiak dojdzie do siebie. [FONT=Arial Narrow][SIZE=1][COLOR=gray]P.S. Gajowa, specjalnie dla Ciebie nowe zdjecia przeslicznego Dragonka, na jego watku, za chwilke (jestesmy w nim zakochane!)[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial Narrow][SIZE=1][COLOR=gray][/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
Oto Fenio (Hopek) ;) juz u Gamonia - przeslodki i naprawde sliczny psiak! potrzebuje tylko troche czasu na oswojenie sie z powrotem do normalnosci i odstresowanie od bardzo ciezkich przezyc. [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/fenio1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/fenio2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.behemot.com.pl/fotki/fenio3.jpg[/IMG]
-
Kiwi, bylysmy dzisiaj w Ostrowii... widzialysmy psiaki i mozemy napisac jedno: to faktycznie jest tylko jeden psiak, na ktorego ktos zwrocil akurat uwage, ktos go zauwazyl, wyciagnal z "tlumu"... oprocz niego w schronisku jest KILKADZIESIAT INNYCH rownie biednych i potrzebujacych ( w innych schroniskach o wiele wiecej rownie potrzebujacych). Rozumiemy stanowisko dziewczyn, rozumiemy rowniez chec pomocy psiakom za wszelka cene, ale trzeba wywazyc, gdzie jest tzw zloty srodek. Oczywiscie, mozemy przeznaczac na konkretnego psiaka kilka tysiecy zlotych miesiecznie, ale co z POZOSTALYMI O KTORYCH AKURAT NIKT NIE NAPISAL???? Na dogomanii wiele sie pisze.. bardzo czesto szybko ocenia.. ale czy te oceny faktycznie pomagaja zwierzetom? Z tego co dowiedzialysmy sie na miejscu w schronisku, bialy od poczatku nie mial wiekszych szans na przezycie (trafil tam juz w bardzo zlym stanie i hotel i tak nic by tutaj nie pomogl :( ).. niestety... nalezy to rowniez wziac pod uwage. Po dzisiejszej wizycie mamy co najmniej kilkanascie psiakow, ktore NATYCHMIAST powinny znalezc domki.. kto zadecyduje ktoremu domek bardziej potrzebny???? [quote name='kiwi']wiecie co, moze moj post bedzie kijem w mrowisko,ale jest to nauczka dla was zeby korzystac z pomocy innych a nie "samemu sobie radzic, bo skzoda pieniedzy przeznaczac na dwa psy lepiej pomoc inym z tego" cholera mnie bierze jak to czytam! gdybyscie skorzystali z pomocy Irmy, ktora deklarowala dawno temu oba psy by zyly! na dodatek mialyby szanse na wspolny dom mialam napisac wczesniej ze jak pies umrze to bedziecie sobie pluc w brode i bedzie straszna przykrosc, ale sie ugryzlam w jezyk i teraz zaluje szkoda psa, naprawde mogly mieszkac razem w hoteliku i czekac na dom i powiem od razu, ze nie bede wiecej na ten temat dyskutowac ani tutaj ani gdzie indziej, bo dosc juz sporow na dogo ale nie odrzucajcie juz pomocy bo drugi tez nie doczeka az sami sobie poradzicie, szkoda ze zeby sie przekonac o tym musiala zgasnac jedna swieczka[/quote]
-
Dziewczyny! super akcja! :loveu: Agnieszka, trzymaj sie tam w tym Tarnowie.. moze z czasem znajdzie sie jeszcze jakas dobra dusza wrazliwa na psie cierpienie i pomoze Ci ratowac bidulki... na pewno sie znajdzie!:mad:
-
Kraków - Kochana Pigwunia za TM :-(
Witokret replied to .Ania.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Qrcze żeby sunieczka wyzdrowiała :kciuki: :kciuki: :kciuki: -
Oczywiście - rozumiem, jak wcześniej jest transport to super :lol: Jak nie uda się zabrać suńki - to możemy jakoś umówić się i podjechać tam - nikt nie będzie go drugi raz "grzecznie prosił', a od jakiegoś czasu jak widzę, co ludzie wyprawiają z biednymi zwierzakami - w nosie mam prawo, które w tej kwestii jest beznadziejne... Jeżeli chodzi o postraszenie pana na przyszłość, to można jakiegoś dobrze zbudowanego pana "zorganizować" coby powiedział mu, że jakby co, to on tu często przejeżdża i będzie go miał na oku ;) i jak zobaczy jakieś zwierze to :mad: ;)
-
Kraków - Kochana Pigwunia za TM :-(
Witokret replied to .Ania.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rany dopiero teraz trafiłam na ten wątek... Jest to kolejny dowód na to, że nie można do końca ufać lekarzom... :shake: ZAWSZE potrzebna jest konsultacja... Mocno trzymam kciuki za sunieczkę :kciuki: PS Ciociu Rybon, gdyby jakimś cudem Pigwusia znalazła się w Wawie, to bez problemu dowieziemy ją do Ciebie na konsultację... -
Wyrzucony z samochodu Piracik MA JUZ NOWY DOM!! :))
Witokret replied to zaba14's topic in Już w nowym domu
Biedny maluszek :shake: ale za to oczka są w komplecie :lol: