Jump to content
Dogomania

Yagna

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Yagna's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Gosiek, dzięki. Zaznaczyłam :D Co do dzieci, to wiem, że potrafią być okropne. Ale tak jak piszesz mam tego świadomość i dlatego już teraz robię wstępne uwagi na temat małych piesków, delikatności w obcowaniu z nimi itp., mimo, że jeszcze nie wiem kiedy mały yorczek się u nas pojawi :(
  2. [b]Elena[/b], czyli jednak wiele zależy od nas - rodziców. Jak Wy to robicie, że macie takie grzeczne dzieci? :wink: :D Mój synek jest bardzo energicznym dzieckiem i szczerze mówiąc jeszcze pół roku temu nie odważyłabym się na kupno małego pieska. Teraz o wiele lepiej.
  3. [b]Duszek[/b] - dzięki za ten post :P (dlaczego zawsze mnie wywala przy pierwszej próbie odpowiedzi? Muszę się zalogować i wysłać drugi raz, czy coś robię nie tak?)
  4. [b]Gosiek i Adiraja[/b] - Tymi odpowiedziami lejecie miód na moje serce. Tym bardziej, że zdublowałyście się niemalże - co świadczy o tym, że wszystko co napisałyście jest szczerą prawdą! :D Dziękuję Wam serdecznie! [b]Berek[/b], to też jest bardzo ważne co piszesz i dużo o tym myślałam. Zdaję sobie sprawę, że noszony, czy przytulany kot jest o wiele bardziej miękki i elastyczny a przez to mniej narażony na urazy niż mały piesek. Jednak mój syn ma skończone cztery lata i już wyrasta z tego okropnego wieku, kiedy dzieci bawią się pieskiem a nie Z pieskiem, to raz. A dwa, że mimo, iż moje koty pozwalają ze sobą robić dosłownie wszystko, to ja bardzo kontroluję te pieszczoty i uczę dziecko, że zwierzę to nie zabawka. No i mam też nadzieję (czyżby płonną?), że szpileczki w pyszczku yorczka też szybko mu uświadomią, że trzeba się mocno liczyć z tym małym terierkiem. Jednak jeśli uznacie, że czterolatek jest za mały na takiego psiaka, to oczywiście wezmę to poważnie pod uwagę.
  5. Witam wszystkich. Jestem przekonana, że trafiłam w odpowiednie miejsce ze swoimi dylematami :D Moja sytuacja jest taka: Zakochałam się w Yorkach i bardzo chciałabym kupić szczeniaka, ale przedtem chciałabym się Was poradzić o kilka rzeczy. Mam dwoje dzieci - 12 i 4 lata, dwa sześcioletnie koty i czteroletniego psa - Berneńczyka. Wszystkie moje zwierzaki są zdrowe, zadbane i łagodne, więc z towarzystwem nie byłoby problemów. Ale mam kilka pytań: - Czy yorczek to rzeczywiście rasa tak delikatna i narażona na choroby, czy tylko odnosi się takie wrażenie przeglądając internet? - Czy przy takiej iskrze da się czasem odsapnąć, poleżeć, przespać się, czy jest to malec wiecznie absorbujący? - Czy to cudo jest bardzo głośne? Wiecznie ujadająco - wrzaskliwe, czy tylko co jakiś czas? Za kilka tygodni zamieszkamy na wsi i atutem tego miejsca jest cisza i spokój, jazgoczący wiecznie puszek mógłby zepsuć tę sielankę... :wink: Nie zrozumcie mnie źle - nie chodzi mi o to, żeby był wiecznie cicho dla mojej wygody, tylko o to, czy trzeba się liczyć z wiecznym hałasem w domu, czy standardowo - jak to przy każdym psie. To na razie tyle. Z góry dziękuję za Wasze opinie.
×
×
  • Create New...