Jump to content
Dogomania

Masza4

Members
  • Posts

    2758
  • Joined

  • Last visited

3 Followers

Converted

  • Location
    Lublin

Contact Methods

  • Signal
    6177936

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Masza4's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Jeśli biorą na dożycie to można spróbować, odezwę się do nich, zapytam co i jak. Dzięki!
  2. Chcę do niej pojechać w przyszłym tygodniu. Jeśli będzie wypuszczona na wybieg lub będę mogła zabrać ją na spacer, to jak najbardziej porobię jej inne fotki. Te są kiepskie, wiem, ale jedyne możliwe do zrobienia na tamtą chwilę
  3. Dobrze byłoby żeby znaleźć dom docelowy. Z doświadczenia wiem, że stare psy mają marne szanse na adopcje nawet ze stowarzyszeń. Póki sunia jest w schronie, ma tam jako takie warunki, michę, ciepło, opiekę wet. wydaje mi się, że nie warto stresować ją przerzutem w inne, też nie stałe miejsce. Dzięki za podpowiedź, ale potrzebuję ogłoszeń na portalach w necie, żeby znaleźć dla niej kogoś na te ostatnie chwile życia.
  4. Czy mogłabym prosić Was o pomoc w ogłaszaniu suni? Niestety z powodu 2-miesięczniaka w domu i całej swołoczy czworonogów nie wyrabiam na zakrętach i doba trwa zdecydowanie za krótko. Pomożecie?
  5. Obawiam się, że sunia padłaby w końcu z wyczerpania. Jak pisałam potykała się i upadała co kilka kroków. Gdy ją złapałam piła bez pamięci. Już samo to, że skusiłam ją czerstwą, zapomnianą drożdżówką świadczyć może jak długo głodowała. Aż żal serce ściska...
  6. Niestety jestem świadoma tego, że takie staruszki rzadko znajdują dom na 'dożycie'. Może faktycznie ogłoszę ją gdzieś jeszcze w necie. Ludzie jednak ze 'zwykłych' adopcyjnych portali szukają ładnego, młodego przyjaciela. Po co im siwe starocie, niedołężne i niesprawne w 100%? Nie wiedzą, że takie psy kochają najmocniej...
  7. Tak, jest w schronie. Jak pisałam-kilka dni odsypiała. Była wycieńczona, głodna, spragniona. Teraz jest już trochę lepiej, zaaklimatyzowała się (jeśli w ogóle to możliwe) do warunków schroniskowych. Nie wykazuje żadnej agresji wobec ludzi i psów. Jest bardzo zmęczona życiem, należy jej się psia emerytura.
  8. Nikt z okolicznych mieszkańców nie zna suni. Pojawił się nawet pan, która ma dwa psy i chodzi z nimi wieczorami na długie spacery, niestety nigdy nie widział tego psa. Moim zdaniem jednak (i na to wskazuje podróż suni drogą w kierunku miasta) została wyrzucona z auta, może nawet ktoś się nie zatrzymał, bo jeden z boków miała obdarty i kulała na łapę. Schron przestrzega 14-dniowej kwarantanny, na wypadek gdyby właśnie właściciel się odnalazł. Ale szczerze wątpię...Tak, jest w Lublinie.
  9. Jadąc do Lublina natrafiłam na to psie nieszczęście. Czarny szkielet, potykając się i przewracając szedł środkiem ulicy, po linii, głuchy na moje wołanie. Psina nie okazywała zainteresowania moją osobą, jak też mnóstwem samochodów, które z piskiem opon, trąbiąc mijały ją w ostatniej chwili. W końcu udało mi się ją zatrzymać. Zwabiłam ją starą, suchą drożdżówką, którą znalazłam w samochodzie. Sunia wpałaszowała ją w mgnieniu oka...Założyłam jej smycz, odciągnęłam na pobocze, gdzie sunia zasnęła na wiele chwil. Aż przyjechało schronisko...Włożyłyśmy sunię do auta, bo ta była tak słaba, że nie dała rady sama wejść. Oceniono ją na 8-10 lat. Nazwano Kreona. Byłam u niej dzień później. Dalej odsypiała ciężką i wyczerpującą podróż. Kupiłam jej trochę klamotów, typu ręczniki, koce, żarcie. Niestety sunia jest bardzo zaniedbana, wyeksploatowana, szkielet pokryty skórą, cały grzbiet wyjedzony przez pchły, mnóstwo wczepionych rzepów i innego badziewia. Tylko te zmęczone, piękne, mądre oczy... Błagające o pomoc i dziękujące. Może macie jakieś pomysły na tymczas, miejscówkę choćby w budzie lub cokolwiek, żeby wyrwać ją ze schrona, gdzie zapewne dokończy swojego żywota. [IMG]http://netix.lublin.pl/monika/kreona/1.jpg[/IMG] [IMG]http://netix.lublin.pl/monika/kreona/2.jpg[/IMG] [IMG]http://netix.lublin.pl/monika/kreona/3.jpg[/IMG] [IMG]http://netix.lublin.pl/monika/kreona/4.jpg[/IMG] [IMG]http://netix.lublin.pl/monika/kreona/5.jpeg[/IMG]
  10. Mam super wieści-sunia baaardzo się pani spodobała, jest mega grzeczna, zwiedza dom, trochę śpi w swoim wiklinowym koszyczku, trochę łazi za właścicielką. Zaliczyła też wizytę kontrolną u weta. Wygląda na to, że wszystko dobrze się ułoży! :multi:
  11. Sunia już w nowym CUDOWNYM domku!!! Pani jest przesympatyczna, widać, że kocha wszystkie stwory, a szczególnie psy. Pokazywała nam zdjęcia swojego poprzedniego pupila. Potrafi obchodzić się z psami, przygotowała suni kojec, jedzonko, zakupiła smycz, obróżkę. Suńka oczywiście wniebowzięta, pozwiedzała wszystkie kąty, a potem siadła przy nas i wlepiała się radosnymi już teraz oczami. Jestem bardzo dobrej myśli. Sądzę, że wszystko powoli się ułoży-tą sunie można pokochać w kilka godzin. Przylepa z niej ogromna, a w sytuacji, gdy pani mieszka sama to idealna sprawa :D Będziemy dzwonić jeszcze wieczorkiem do nowej właścicielki, to dam znać. MaDi w tej sytuacji nie trzeba nam już facebooka :)
  12. Ok. Mam nadzieję, że fb już się nie przyda. Odezwę się jutro.
×
×
  • Create New...