-
Posts
2875 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania-Sonia
-
A więc naprawdę jest nadzieja! :multi: :multi: :multi: Trzeba wierzyć, że się uda i Cecylka znajdzie upragnione szczęście! [B]Czekamy i bardzo liczymy na Panią G.[/B] :loveu: Ja mam kaftanik, ale na mniejszą suńkę (10 kg), chociaż może na ścisk można by Cecylię tam zmieścić :razz: Mam też kołnierz, ale także niewielki (średnica - 15 cm). Zasadzkas, czy masz już upatrzoną jakąś lecznicę, czy mam dzwonić i się dowiadywać? (ale mogłabym się tym zająć dopiero od środy)
-
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Ania-Sonia replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
Wierulka dziękuje wszystkim Ciociom za zainteresowanie, a ja za komplementy :oops: Chyba, przyciągnę tutaj TZ-ta ;) :p -
Cecylko, wybacz! Ciotka nie miała czasu posprawdzać tych cen sterylek, ale obiecuje, że się w przyszłym tygodniu poprawi :oops:
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
Ania-Sonia replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Asiu, czekamy na świeże informacje o krewkim przystojniaku w bryce :eviltong: [SIZE=1]PS. I znowu nie można do Ciebie wysłać priva. A świąteczne porządki, to co[/SIZE] :mad: ;) -
Luce zyczymy powodzenia w nowym domu i duzo milosci
Ania-Sonia replied to eurydyka's topic in Już w nowym domu
[quote name='eurydyka']opiszcie jak sie zachowywala do innych psiakow bo to wazne, byla z Wami Marka?[/quote] Skoczyła z zębami na małego psiaka (samca) i 2 razy na Wierę. Ale, zważywszy, że był to jej pierwszy spacer, może to o niczym nie świadczy. Luka była przestraszona i zdenerwowana. Trzeba zrobić powtórkę następnym razem. A w ogóle, to śliczna i kochana z niej psina. Przy budzie wydaje się większa, a na spacerku - to taka nieduża sunia pod damskie kolano ;) -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Ania-Sonia replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
Do Grubci to Wierce jeszcze daleko. W każdym calu :eviltong: Ona bardzo rozszalała się na spacerku :lol: W ogóle mam wrażenie, że Wiera mnie poznaje :oops: Na powitanie skacze na metr, domaga się pieszczot, kostkę to od razu gdzieś ukryła i cały czas starała się skupić na sobie moją uwagę. Jedno było smutne - ona nie chciała mnie puścić do domu :placz: -
Luce zyczymy powodzenia w nowym domu i duzo milosci
Ania-Sonia replied to eurydyka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bodziulka']Luka chyba była z Wierą na spacerku - jak było?[/quote] Dziewczyny poszły w pierwszej parze :lol: Luka była zdezorientowana (nie ma się co dziwić. Kiedy ona ostatni raz była na spacerku?...:shake: ) i trochę na Wierę "nakrzyczała". I tu zaskoczenie - Wiera to nie taka ciapa. Potrafi się odgryźć :evil_lol: -
Luce zyczymy powodzenia w nowym domu i duzo milosci
Ania-Sonia replied to eurydyka's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że Luka uda się jutro na spacerek! :loveu: -
Malinka to takie cudo, że na pewno szybko znajdzie domek :lol:
-
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Ania-Sonia replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
No, kości zostały... kupione :evil_lol: Aniu, jak tam, szykujesz się mentalnie do podróży? :eviltong: Bodziulka przesłała mi opis i 4 mapy :evil_lol: Dzięki! Nie zginiemy... -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Ania-Sonia replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pani Zofio, przesyłam moc dobrych myśli i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia! A dla Lisia - mizianka :loveu: -
Ja mam wrażenie, że zwłaszcza w chorobach nerek weci często popełniają błędy. Moja Bruńcia, w wieku kilku lat przeszła ostrą mocznicę, ale po kilku dniach intensywnej kuracji wyniki się poprawiły. Potem, przez kilka miesięcy cierpiała na moczówkę (jej mocz był za rzadki), popuszczała siusiu przez sen itd. To było leczone i tłumaczone jako wynik wcześniejszej mocznicy. Potem niby było OK, ale nerki musiały już wtedy ulec uszkodzeniu, a my przez następne 3 lata ładowaliśmy w nią wysokobiałkowe, bardzo obciążające nerki jedzenie :shake: Kiedy po trzech latach zachorowała ponownie, tym razem na przewlekłą niewydolność nerek, nie było już ratunku, choć bardzo walczyliśmy razem z Bruneczką :-( Czemu wet nas nie ostrzegł, żeby chronić te nerki, dawać dietetyczne jedzonko, czemu my byliśmy tacy niefrasobliwii??? :shake: Teraz wiem, że samemu trzeba czytać, dociekać, nękać wetów i stosować zasadę ograniczonego zaufania... [COLOR=red][B]Kochane psiaki - nerkowcy i ich znękani właściciele - trzymajcie się[/B][/COLOR]. [COLOR=red][COLOR=red][B]Może właśnie to Wam uda się pokonać chorobę[/B][/COLOR].[/COLOR]
-
No, wykasowałam trochę swoich postów i teraz wygląda jakby jeszcze mniej osób Cecylką się interesowało:-( Ale za to są nowe, fajne zdjęcia! Zasadzkas - :calus:. [SIZE=1]Szkoda tylko, że skasowałaś najsłodsze zdjęcie Cecylki, to "z tym" spojrzeniem, ale na szczęście jest na banerku ;) [/SIZE] Ile, mniej więcej, może ważyć Cecylka? 15-20 kg? Spróbuję jutro/pojutrze podzwonić po klinikach popytać o ceny. Myślę, że w W-wie to będzie koszt ok.400 zł.
-
Luce zyczymy powodzenia w nowym domu i duzo milosci
Ania-Sonia replied to eurydyka's topic in Już w nowym domu
W górę śliczna laleczko :lol: -
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Ania-Sonia replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
Trudno :-( Ale nadrabiaj szybko te zaległości :lol: To czekamy, aż Ania14p się wypowie :cool3: A może ktoś jeszcze chętny? -
Tak jest Zasadzkas, czas na wiosenne porządki! Teraz dorwę się do kompa dopiero wieczorem i trochę tu pobuszuję ;) Nowe zdjęcie Cecylii śliczne :lol: :loveu: Zastanawiam się, co odstrasza ludzi od Cecylki. Może to, że jest troszeczkę za puszysta :cool3: :roll:
-
Wiera - szara, bura, nigdy więcej ponura! A Romuś razem z nią!
Ania-Sonia replied to Bodziulka's topic in Już w nowym domu
Dobranoc słodka Wierko. Ciocia ma nadzieję, że Cię wkrótce zobaczy, wypieści i zabierze na spacerek. Drugi od roku... :roll: :-(