A, co mi tam :)
Na skutek pewnych niesnasek i pewnych niemiłych słów obiecałam sobie ze się juz nigdy na forum nie odezwę. Więc tylko czytałam bez komentarzy i pomagałam , jeśli mogłam.
Ale
Tak sie nie da po prostu tylko czytac i nie komentować.
Wielkie brawa dla Madziary1983 , że gdzy okazało sie ze pies którego przygarnęła prę miesiecy temu i pokochała całym sercem, jest chory nie wahała sie prosic o pomoc obcych ludzi. Prośbami i wołaniem o pomoc obstawiła chyba wszystkie fora psiarzy jakie istnieją :)
Brawa za wytrwałość.
I brawa dla was dziewczyny za rady, serce, kase i co tam która mogła - każda forma wsparcia jest ważna :)
Bo najwięcej mówi o człowieku to, jak traktuje tych którzy potrzebuja pomocy a sami nie potrafią o nią poprosić...
Trzymam kciuki za Hektora- Foczusia, asta-Białaska, żeby dzielnie zniósł wszystkie zabiegi które go czekają. I za jego Panią, zeby nigdy nie zabrakło jej cierpliwości.
Pozdrawiamy wszystkich bardzo ciepło
Joasia i Dastuś