coco po raz pierwszy wczoraj dała nam przyjemność posłuchania jej szczekania. Z początku myślałam, że może Pokre zrobił jej przez pzypadk jakąś przykrość - i zaszczekała - ale nie. Wkurzała się, że jej niania (Poker) zabrał jej zabaweczkę. Dzisiaj nie szczekała. Mam nadzieję, że nie będzie za bardzo fiziowała ze szczekaniem - w końcu ma dorosły przykład. Acha-nie śpi ze mną w łóżku :( A to ze względu, że drugiemu psu(40kg) było by przykro. Nauczyła się spać w swojej "budce" lub w łóżku Pokera - w zależności od tego jaki ma dzień. Humorzasta ogólnie jest - tak jak pańcia :D