Muszę się trochę wybronić bo krzywdzące dla mnie jest stwierdzenie 5 minutowego spaceru bo wcale by tak nie było. Mieszkanie też nie jest małe. Wytrzymał w nim labrador i miał się świetnie. Bronie się bo dalej szukam psiaka dla siebie a jak ktoś to przeczyta to nigdy mnie nie wybierze.
Ale obie zgodziłyśmy się, że dobro małej jest najważniejsze. Inga potrzebuje dużo ruchu a u mnie [B]nieograniczony[/B] ruch miałaby jedynie w mieszkaniu oraz w ciepłe dni na działce i na wsi.
Na wątku zostaję bo Inga jest cudowna i skradła mi serce :)